mój pierwszy raz

  • Młody człowiek, a może: łowy na marlina

    No soy Santiago. Na rybach się nie znam. Ale tak jak bohater opowiadania Hemingwaya "Stary człowiek i morze" postanowiłem złowić marlina.<br /> Jedziesz w podróż poślubną na Mauritius? To może zapolowałbyś na dużą rybę i to opisał? Ta oferta...

  • Skok na żabę czyli ratownictwo w górskim potoku

    Uważaj na wodę, może być niebezpieczna - mówiła ci mama, a ty od razu przypominałeś sobie nazwy wyczytane w książkach podróżniczych: Orinoko, Amazonka, Mississipi... No to dopisz sobie do tej listy jakikolwiek górski strumyczek. Może cię zabić,...

  • Samochody: jazda z Kuzajem

    Kibice kochają Leszka Kuzaja, bo jeździ na maksa, nie oszczędza siebie ani samochodu. Ale oni patrzą na niego z pobocza drogi. Ja miałem usiąść w fotelu obok i przejechać odcinek specjalny na pełnym gazie.<br />

  • Podróże: na szczycie Kilimandżaro

    Wyżej w Afryce wejść się już nie da. Najwyższy z kraterów Kilimandżaro, Kibo, sięga 5895 m n.p.m. Wciąż jeszcze pokrywa go lodowiec, choć przy obecnym zwariowanym klimacie - nie wiadomo, jak długo. Jeśli chcesz zobaczyć słynne, wspominane przez...

  • Mój pierwszy raz: kanioning

    Kanioning przypomina trochę wizytę w wypasionym aquaparku, w którym ktoś zapomniał włączyć ogrzewanie. Mój pierwszy raz był w każdym razie bardzo zimny i bardzo, ale to bardzo fajny.

  • Mój pierwszy raz: misja Rosomak

    - W Afganie też tak się czeka i czeka? - zapytałem na kolejnym postoju żołnierzy z rosomaka, którym przemierzaliśmy Polskę. - Tak, armia albo czeka, albo się śpieszy. Tylko w Afganie jeszcze się modlisz, żeby pod tobą ajdik nie pieprznął - dodali...

  • Mój pierwszy raz: skoczyłem z 220 metrów

    Dorównałem Jamesowi Bondowi. Tak jak on skoczyłem  na elastycznej linie z wysokiej na 220 m zapory. Przy czym Bond jest sławnym na cały świat agentem Jej Królewskiej Mości, a ja jedynie redaktorem "Logo".<br /><br />

  • Szermierka: siecz i kłuj

    Jako dziecko przez dwa lat trenowałem floret. Wynudziłem się okrutnie. Teraz, jako stary koń, postanowiłem dać ostatnią szansę szermierce i sprawdzić, czy znajdę w niej coś dla siebie.

  • Mój pierwszy raz: twardziele z "Patrolu"

    <div id="gazeta_article_lead">W życiu mężczyzny nadchodzi czasem moment, w którym uświadamia sobie, że wcale nie jest twardzielem, tylko miękkim waflem. Ja sobie to uświadomiłem na kursie "Patrol", wzorowanym na szkoleniu amerykańskich rangersów.<br...

  • Ćwiczenie: w niewoli Talibów

    Jako pierwszy cywil w Polsce ukończyłem wojskowy kurs SERE. Skuty kajdankami i oblewany wodą, próbowałem przetrwać przesłuchanie w bazie religijnych fanatyków, uciekałem przez całą noc przed pościgiem, przepłynąłem lodowate jezioro, holując tratwę,...

  • Mój pierwszy raz: zabawa z nożem

    Masz ochotę na szermierkę, ale floret i szpada wydają ci się zbyt konserwatywne. Spróbuj fechtunku nożem. To naprawdę niezła zabawa.

  • Mój pierwszy raz: bieganie w angielskich górach

    Przebiegłem dookoła cały masyw Mont Blanc w słynnym UTMB. Ukończyłem polski Bieg Rzeźnika. Ale angielskie pagórki w Lake District okazały się za trudne. Przegrałem z angielskim ogrodnikiem w piżamie...<br />

  • Mój pierwszy raz: cliff diving

    Trzy sekundy - tyle czasu na wykonanie skomplikowanych ewolucji mają śmiałkowie skaczący do wody z wysokich, 26-metrowych klifów. Kto nie rzucił się z choćby dwukrotnie mniejszej wysokości, ten nie ma pojęcia, jak wielkiej odwagi wymaga ten sport....

  • Mój pierwszy raz: jeden strzał w Akademii Duchów

    Przez pół dnia się skradasz, czołgasz, zastygasz w bezruchu na kilka godzin, obserwujesz, sprawdzasz, przeliczasz... Oddajesz jeden celny strzał. Znikasz.<br /><em><br />Tekst napisał w 2009 roku <a...

  • Zabójczy kijek czyli Filipińskie Sztuki Walki

    Ratanowy kijek wygląda jak kawałek starej wędki. Jest leciuteńki, sztywny, miejscami przyczerniony, przypalony ogniem. Ale choć niepozorny, w ręku filipińskiego mistrza sztuk walki staje się zabójczą bronią. Przekonałem się o tym na własnej...

  • Mój pierwszy raz: bieganie z Kenijczykami

    Postanowiłem zmierzyć się w biegu z Kenijczykami. W Kenii. Kiedy tylko odzyskałem świadomość, dowiedziałem się, że 13-letnia dziewczynka w płóciennych tenisówkach i spódniczce pokonała mnie o sześć minut na pięć kilometrów.

  • Jak przetrwać w miejskiej dżungli

    Leżę na podłodze, siedząca na moich plecach blondynka, szefowa promocji jednego z operatorów telefonii komórkowej, okłada mnie wściekle pięściami. Gdy usiłuję się wyrwać z potrzasku, łapie mnie za głowę, drapie w czoło wypielęgnowanymi...

  • Wyprawa na aligatory

    Afrykańską sawanną włada lew, Górami Skalistymi niedźwiedź grizzly, a bagnami w południowej części USA - aligator. W czasie mojego pierwszego spotkania z tym gadem niewiele brakowało, bym stał się obiadem bestii. Udało się przeżyć, więc do dziś miło...

  • Mont Ventoux: rowerem na Golgotę

    Po raz pierwszy słynna z Tour de France góra Ventoux śniła mi się w nocy przed atakiem na szczyt. Widziałem w słońcu jej łysą czaszkę z księżycowym krajobrazem i wieżą meteo na czubku. Moja golgota. <br />Zdobyłem ją. Tydzień po mnie (w 2009 roku)...

  • Mój pierwszy raz: motocyklowe Tourist Trophy

    Zobaczyć na własne oczy legendarne wyścigi Tourist Trophy na wyspie Man - to marzenie chyba każdego motocyklisty. Uczestniczyć w nich - byłoby cudownie. Wystartować w edycji z okazji stulecia TT - niemal niemożliwe. A jednak... nam się udało.<br...

  • Volvo Ocean Race: rejs ekstremalny

    Sport? Podróż? Volvo Ocena Race to coś więcej. Uczestnicy tych regat z Hiszpanii do Irlandii płynąć będą przez osiem miesięcy. Wszystko dlatego, że po drodze muszą zahaczyć m.in. o Chiny i Nową Zelandię. My zaokrętowaliśmy się tylko na chwilę, żeby...