mój pierwszy raz

  • Na ostrym kole

    Zabijesz się - mówi znajomy reporter telewizyjny. Stoimy przy minidromie Red Bulla wzniesionym niepodal Pałacu Kultury. Mam się zabić, żeby wejść w świat ostrego koła.

  • Testowane na własnej skórze - tatuaż

    Jak przebiega zabieg tatuowania?<br />Sprawdziliśmy to na skórze Wojtka Adamczyka z działu reklamy naszego wydawnictwa.

  • Sztuka prosto spod igły - tatuaże

    Jeśli kusi cię tatuaż, to pewnie chcesz wiedzieć, co cię czeka w studiu tortur - spokojnie, tak źle nie będzie. Ale na relaks się nie nastawiaj.

  • Hokej według Red Bulla

    Nazwa Crashed Ice od razu skojarzyła mi się z czymś groźnym i bardzo bolesnym. Nie pomyliłem się. Walcząc z Czechem i dwoma Niemcami, ruszyłem na łyżwach w dół stromej, lodowej rynny. Na metę wjechałem jak worek z ziemniakami.

  • Jechałem bolidem Formuły 1

    Bolid rwie do przodu, jakby wbijał w asfalt pazury. Sunę jak Schumacher, jak Kubica! Serce wali, adrenalina buzuje, chcę krzyczeć - nie wiem, czy bardziej ze strachu, czy z radości.

  • ASP World Tour - surfing profesjonalistów

    <span style="font-size: 11pt; line-height: 115%;">Oglądanie mistrzów surfingu to rozrywka dla tych, którzy znają się na rzeczy.</span>

  • Wio, pieski!

    Słońce, upał, jakiś pojazd z potężnym silnikiem? Zapomnijcie, to nuda. Prawdziwa męska przygoda wymaga mrozu, wiatru i natury.

  • Rosyjski taniec - Sambo

    W Rosji to sport popularnością ustępujący chyba tylko piłce nożnej. Sambo trenuje Władimir Putin, a narodowym gierojem jest mistrz tej sztuki Fiodor Jemieljanienko.

  • Desant z niańką

    Siedzę na progu i majtam nogami.<br /> Zwykle to relaksujące zajęcie, ale tym razem moje nogi majtają na wysokości czterech tysięcy metrów nad ziemią.<br />

  • Vierdaagse,czyli 4x50 bez zakąski

    <p>Uczestniczyliśmy w największej na świecie imprezie marszowej.</p> <p>W czasie czterech dni każdy z nas zrobił ponad 250 tys. kroków, zrzucił 3,5 kg i stracił trzy paznokcie. Ale bardzo nam się podobało. Za rok startujemy w Dodentocht -...

  • Umierałem za rosyjskiego cara

    <p>Żeby to jeszcze była bohaterska śmierć.</p> <p>Ale nie, udusiłem się oparami chloru w okopach pod Bolimowem.</p> <p>Okrutna agonia spodobała się publiczności. Razem z towarzyszami broni zebraliśmy huczne brawa.</p> <p>A ja kombinuję, kiedy...

  • Kite lajt

    <p>Na desce z latawcem pływa już ponoć pół Polski.</p> <p>Po kilkudniowych zmaganiach zwanych kursem kitesurfingu trudno właściwie powiedzieć, w której połowie ja się znalazłem.</p>

  • W szklanej klatce

    <p>Czy narty są lepsze od deski snowboardowej? Czy żeglowanie jest fajniejsze niż surfing? Takie dyskusje nie mają końca. Żeglarzy i surferów pogodził kajt, a ja, zapalony tenisista, postanowiłem znaleźć odpowiedź, dlaczego tak wielu moich kolegów...

  • Nisssan Titan Desert - tytan pustyni

    Po 34-kilometrowym stromym podjeździe wyjeżdżam na równinę. Na asfalt i wprost pod czołowy wiatr.<br />Robi się ciężko, zaczyna mnie boleć biodro. Przypominam sobie zdanie, że w wietrze jest Duch Święty. Moje ego zostało znokautowane.<br />Płaczę i...

  • Wstrząśnięty i zmieszany

    <p>To było dawno temu. Siedzieliśmy z kumplami z podwórka pod trzepakiem i godzinami roztrząsaliśmy, czy Godzilla pokonałaby King Konga. Gigantyczny goryl jest potwornie silny i zręczny. Godzilla potrafi za to ziać ogniem i jest odporna na ciosy. Co...

  • Ja i Szybki Bob - bobsleje

    <p>Ślizg bobslejem w lodowej rynnie? To jak jazda roller coasterem w wesołym miasteczku.</p> <p>Tylko bardziej.</p>

  • Łagodna sztuka zadawania bólu

    <p>Walczyłem z mistrzem świata jiu-jitsu. Alexandre Paiva potraktował mnie łagodnie, jak na ten styl walki przystało. Po godzinie spędzonej na macie czułem się jak schabowy bez kości. Zemdlałem tylko raz.</p>

  • Tysiąc mil w starym aucie - rajd Mille Miglia

    <p>- To niesamowite uczucie, kiedy prosto z trasy wjeżdża się na rynek starego włoskiego miasta i do punktu kontrolnego jedzie między kawiarnianymi stolikami. Takie chwile można przeżyć tylko w Mille Miglia - opowiada "Logo" Tadeusz Wesołowski,...

  • Ci wspaniali redaktorzy w swych szalejących roadsterach

    <p>Dwa stopnie powyżej zera, leje jak z cebra, a my za chwilę startujemy w wyścigu samochodów bez dachu. Jednak nikt nie rezygnuje ani specjalnie nie narzeka. Każdy chce wskoczyć za kierownicę mazdy MX-5.</p>

  • Jak to się robi w Texasie

    Ten tekst miał być jak scenariusz filmu &quot;Casino Royale&quot;. W roli głównej - ja! Przebiegły jak 007, miałem wejść do kasyna efektownie. Zlustrować sytuację, przeszyć wzrokiem przeciwników, przez wiele dni licytować ostro, żeby na koniec...

  • Mój pierwszy raz: na starcie z Gollobem

    Żużel wcale nie jest rozgrywany na żużlu, silnik GM to żaden General Motors, tylko Giuseppe Marzotto,a Tomasz Gollob, najlepszy polski żużlowiec, nie urodził się z motocyklem w kołysce. Wsiadł na motorower dopiero w wieku czterech lat....<br...