Szycie na miarę

Mężczyźni zamawiają garnitury na miarę z różnych powodów: chcą lepiej wyglądać, zaakcentować indywidualny styl, zatuszować mankamenty sylwetki. Łączy ich jedno: prawdopodobnie już nigdy nie zamienią garnituru od swojego mistrza na żaden sklepowy mundurek.

Podczas pierwszego spotkania krawiec zdejmie z ciebie miarę, wybierzecie tkaninę, omówicie krój garnituru (jego przeznaczenie i twoje oczekiwania). Potem spotkacie się na pierwszej przymiarce. Późniejsze spotkania to już tylko albo aż pasowanie garnituru do sylwetki. Wielu krawców chce spotkać się nawet trzy, cztery razy. Im więcej miar, tym lepiej. 

Ale dziś, kiedy nikt nie ma czasu i oczekiwania wobec krawców się zmieniły, szycie ma być jak najmniej uciążliwie, szybkie. Z tego też powodu pracownie Bytomia i Vistuli, oferując usługę szycia miarowego, obsługują klienta nie tylko we własnych showroomach, gwarantują też dojazd krawca do domu czy biura. Standardowy czas oczekiwania na garnitur to około cztery tygodnie. Znana pracownia J.Turbasa w sytuacjach podbramkowych oferuje termin ekspresowy - siedmiodniowy.

 

Po pierwsze: krój i tkanina

Podobno jeden z mistrzów krawieckich na pytanie o cenę usługi niezmiennie odpowiadał: u mnie płaci się za krój, szycie jest gratis. Rzeczywiście - krój to podstawa. Dzięki niemu można wyglądać perfekcyjnie, ująć bądź dodać kilogramów. Jest więc oczywiste, że garnitur szyty na miarę musi być droższy od sklepowego.

garnitur, krawiec, na miarę,Spodnie

Spodnie muszą leżeć idealnie i przed obiadem i po nim - stąd regulowana szerokość pasa. 

Często jednak płacimy głównie za znaną markę. Może się więc okazać, że podobny jakościowo garnitur szyty na miarę będzie tańszy od tego ze znaną metką.

garnitur, krawiec, na miarę, Turbasa

Józef Turbasa (założyciel Artystycznej Pracowni Krawieckiej) przy stole. Przygotowuje krój garnituru. Mistrz Józef Turbasa zmarł w 2010r.

W Warszawie cena za uszycie garnituru w pracowni krawieckiej z tradycjami to ok. 2 tys. zł. Mniej znane zakłady (podobnie jak te z  mniejszych miast) proponują cenę nawet o połowę niższą. Na ostateczny koszt garnituru w dużym stopniu wpływa wybrana tkanina. Z tego powodu garnitur szyty na miarę w Vistuli może kosztować od 4 tys. (klasyczna wełna) do aż 20 tys. zł (wełny luksusowe, w tym kaszmir, paszmina, quanashina). W pracowni J.Turbasa, od 60 lat wpisanej w pejzaż Krakowa, garnitur można uszyć za kilka tysięcy zł, zaś najdroższe, wykonane z wyjątkowych tkanin, to koszt rzędu kilkunastu tysięcy zł. Tu cenę osładza fakt, że pieniądze zostawia się u króla polskich krawców. W latach 60. o Józefa Turbasę zabiegał Pierre Cardin, chcąc powierzyć mu nadzór nad całą kolekcją. Niektórzy (ale nie wszyscy!) krawcy godzą się na szycie z materiału przyniesionego przez klienta, co nieco obniża cenę całej usługi. Jednak większość renomowanych zakładów ma dostęp do najlepszych (wyselekcjonowanych pod kątem przyjmowanych zamówień) i najciekawszych tkanin.

Na uszycie dwuczęściowego garnituru potrzeba około trzech metrów tkaniny. Za jeden metr możesz zapłacić 100 zł (w przypadku polskich tkanin), ale też 500, 2,5 tys., a nawet 4 tys. zł.  Warto zdać się na krawca przy wyborze materiału również dlatego, że on doskonale wie, który z nich będzie pasował do twojej sylwetki i urody. Na przykład odcienie ciemne i tenisowe prążki wyszczuplają, zaś materiały typu „sól z pieprzem” lekko pogrubiają. Niektóre odcienie będą korzystne dla twojej karnacji, inne mniej lub wcale. Fachowcy twierdzą, że garnitur powinien stanowić jedynie ramę, za to jego właściciel ma błyszczeć. Jednym słowem, to ty masz nosić garnitur, a nie garnitur ciebie.

Po drugie: moda

Krawiec to anatom i projektant. Jego rola jest nieoceniona. Dla klientów z nadwagą szycie miarowe to zbawienie. Profesjonaliści twierdzą, że dobrze skrojony garnitur może optycznie odchudzić nawet o 10-15 kilogramów! Vistula utrzymuje, że szyje dla klientów nawet ze znaczną nadwagą, ale tylko dopóki obwody da się zmierzyć jednym centymetrem (150 cm).

garnitur, krawiec, na miarę

Najlepsi londyńscy fachowcy pobierają przy zamówieniu kilkanaście miar z różnych części ciała.

Jednak nawet jeśli wydaje ci się, że masz w miarę poprawną sylwetkę, nie oznacza to, że automatycznie będziesz dobrze wyglądał w każdym garniturze. Jeśli się garbisz, masz krzywy kręgosłup, nierówne ręce, nic z tego. Jerzy Turbasa zwraca uwagę, jak bardzo zmieniliśmy się na przestrzeni ostatnich 50 lat. Problemem stały się chociażby zgarbione plecy i zwrócone ku przodowi ramiona - to efekt postawy siedzącej, pochylonej w kierunku ekranu komputera i kierownicy samochodu. Ponadto większość ludzi ma na ogół prawe ramię niższe od lewego (nawet o 2 cm), prawa ręka jest tym samym dłuższa (u osób leworęcznych jest odwrotnie). Na każdy problem jest rozwiązanie, ale tylko biegły w swojej sztuce krawiec je zna. Krawiectwo to typowa gra pozorów. Najlepsi bezbłędnie rozpoznają skrzypka (znaczna asymetria ramion) czy dentystę (skręcony tułów). Fachowiec potrafi zaproponować odpowiedni fason garnituru - taki, który ukryje wady, a wyeksponuje zalety figury. Ideałem jest sylwetka wpisana w trójkąt - wąskie biodra i szerokie (ale bez przesady) ramiona. Krawiec będzie dążył do jej osiągnięcia przy pomocy odpowiedniego kroju. Ekspert jest również świadomy obowiązujących trendów - choć w przypadku klasycznej, biznesowej mody męskiej nie jest to najważniejsze.  Pełni więc również rolę projektanta.

 

Po trzecie: prestiż

W wielu sytuacjach zawodowych i prywatnych uszyty na miarę garnitur może wzbudzić przychylne spojrzenia koneserów znających się na modzie i krawieckich sztuczkach. Krawiec, szyjąc ręcznie, opiera materiał na udzie (przez to w branży mówi się o rozwiniętym „mięśniu krawieckim”), co zapewnia unikalny efekt na przykład kołnierza marynarki - wygląda on o wiele lepiej, kiedy szyty jest na miękkim udzie o naturalnych krzywiznach niż na twardym płaskim stole. Ręcznie wykończony kołnierz lub kieszonka to dla konesera jawna oznaka, że garnitur szyty był na zamówienie, podobnie jak to, że rękawy marynarki zapinają się na guziki, a dziurki nie są wykończone maszynowo. Niewidoczna dla oka pozostaje specjalna podszewka wykorzystywana w rękawach, tzw. rękawówka w czarno-białe pasy. Garnitur szyty na miarę lepiej wygląda i zdecydowanie dłużej służy. Zdarza się, że do  renomowanych pracowni w Londynie czy Paryżu przychodzą klienci z garniturami z lat 30. ubiegłego wieku do naprawy.

Większość mężczyzn szyjących garnitury na miarę wybiera klasykę. Nie wyklucza to jednak pewnych awangardowych zabiegów, np. podszewek w ciekawym oryginalnym kolorze (największym powodzeniem cieszy się obecnie wrzos i bakłażan), kontrastowych przeszyć, większej liczby funkcjonalnych kieszeni i kieszonek. Garnitur może być ozdobiony dyskretnym monogramem - na ogół po wewnętrznej stronie marynarki, nad kieszonką.

garnitur, krawiec, na miarę,

Ręcznie wykończone detale stanowią o najwyższej klasie garnituru

 

Ubierać się na Savile Row

Tak jak Paryż jest symbolem mody damskiej, tak Londyn jest sercem mody męskiej. Nic nie może się równać ze sławą ulicy Savile Row, której nazwa stała się synonimem luksusowego krawiectwa miarowego. Dość powiedzieć, że w języku japońskim garnitur to saburo, co jest garnitur, krawiec, na miarędaleką, fonetyczną interpretacją nazwy tej ulicy. To miejsce jest kwintesencją angielskiego stylu i doskonałą ilustracją tego, czym charakteryzuje się garnitur szyty na miarę, a ten ma prostą, lecz miękką (naturalną) linię ramion, lekko podniesioną główkę rękawa (miejsce, w którym rękaw styka się resztą garnituru), głęboko wyciętą pachę, wysokie zapięcie, lekko zaznaczoną (wciętą) talię - o co trudno w garniturach z wieszaka, które cechuje tzw. płaski krój, zwłaszcza przy większych rozmiarach. Tu swoje garnitury szyją zarówno czołowi politycy (np. Tony Blair), jak i aktorzy (np. Tom Cruise). Niektórzy mówią, że Gorbaczow na dobre zaistniał na politycznej scenie międzynarodowej, a zachodni politycy zaczęli traktować go jako równego sobie, dopiero kiedy zaczął ubierać się na Savile Row. Ulica ta znajduje się w centrum Londynu, pomiędzy Regent Street a Bond Street (najbliższa stacja metra Oxford Circus). Skupionych jest tu blisko 30 pracowni krawieckich. Nie jest to dużo, biorąc pod uwagę, że jeszcze do niedawna było ich 60, a w początkach ubiegłego wieku - aż 6 tysięcy. Najstarszą pracownią jest znajdująca się od numerem 15, założona w 1806 roku pracownia Henry'ego Poole'a. Firma ma na swoim koncie zamówienia od Napoleona III, cara Aleksandra II, króla Jerzego V, Charlesa Dickensa, Winstona Churchilla, Charlesa de Gaulle'a. Pod numerem 8 znajduje się słynna pracownia Kilgour mająca wśród swoich klientów Franka Sinatrę, Tima Rotha, Rogera Moore'a, Seana Connery, Erica Claptona, Eltona Johna, Daniela Craiga, Hugh Granta (ubrania tej firmy nosił jako premier w filmie „To właśnie miłość”). W czołówce znajduje się również firma Anderson & Sheppard, która ubierała między innymi Humpreya Bogartha. W 2005 r. przeniosła się na Old Burlington Street, wychodząc z założenia, że nie lokalizacja, a tradycja i umiejętności świadczą o tym, że jest się krawcem z Savile Row. A nie jest łatwo się nim stać: wymaganych jest minimum 15 lat doświadczenia i bardzo wysokie kwalifikacje. Większość firm oferuje dojazd do biura lub domu klienta. Na wykonanie mundurku czeka się około dwóch miesięcy.

Tuż za rogiem znajdują się butiki Vivienne Westwood i Isseya Miyake, Jil Sander oraz flagowy, europejski sklep Louisa Vuittona. Na Savile Row pracuje również ekstrawagancki Ozwald Boateng działający pod numerem 12 - będący jednocześnie dyrektorem kreatywnym marki Givenchy. Do eksperymentatorów należy także Richard James, którego wizytówką jest odważny kolor. Właściciele Poole'a mówią jednak: „Nowi mogą przyciągać gwiazdy futbolu i popu, ale ich menedżerowie i tak przychodzą do nas - i są o wiele mniej uciążliwi”. 

 

Na miarę czy na zamówienie

W Anglii odróżnia się szycie na zamówienie (bespoke tailoring) od szycia na miarę (made to measure). To pierwsze jest bardziej prestiżowe i oznacza, że całe ubranie zostało skrojone, uszyte i ozdobione ręcznie, w drugim przypadku dopuszczalne jest szycie przy pomocy maszyny, ale i tak jest dość luksusowe - oznacza, że garnitur nie pochodzi z masowej konfekcji, a został stworzony zgodnie z indywidualnymi wymiarami (wymagane jest więc zdjęcie miary i przymiarki). Krawiec posługuje się tu gotowymi wzorami ubrań, dostosowując je do określonych wymiarów i nieco modyfikując. Angielskie bespoke tailoring jest odpowiednikiem francuskiego „haute couture” w modzie damskiej. Marynarkę kształtuje się ręcznie, dzięki czemu ma trójwymiarowy, a nie płaski krój. Zamiast klejonek do środka garnituru, wszywa się fizelinę, a czasami nawet końską sierść.

garnitur, krawiec, na miarę,Gieves & Hawkes

 Wnętrza sklepu Gieves & Hawkes

Na słynnej ulicy Savile Row pod najbardziej prestiżowym numerem pierwszym od 1785 roku znajduje się pracownia Gieves & Hawkes ubierająca między innymi admirała Lorda Nelsona, cesarza Wilhelma I, Freda Astaire'a, a dziś Jude Lawa i Robbiego Williamsa.

 

Tekst: Małgorzata Szwed-Kasperek

Zdjęcia: Shutterstock, BEW, FPM, Grażyna Makara, Gives & Hawkes, Kilgour (montaż)

 

Zobacz też na Logo24:

moda, dress code

Wokół szyi

Stara muszka i tradycyjny fular czasy popularności mają już dawno za sobą. Są jednak stroje, w których trudno wyobraźić sobie lepsze dodatki. Dlatego warto wiedzieć skąd się wzięły oraz przy jakich okazjach i jak je nosić.

Kołnierzyki

Nie wystarczy być modnym, trzeba jeszcze mieć dobry styl, czyli wiedzieć: co, z czym, jak, gdzie i kiedy nosić. Gdy znasz te reguły, zawsze i w każdych okolicznościach czujesz się pewnie.

Szyfr towarzyski

Szyfr towarzyski

Każde zaproszenie to zakodowana wiadomość. Jego wygląd i treść nadają spotkaniu odpowiednią rangę i określają jego charakter. 

Savoir vivre, dress code

Savoir vivre, dress code

Niedawno dostałem od mojej dziewczyny zaproszenie do opery. Nigdy wcześniej nie byłem w takim miejscu i nie bardzo wiem, jak mam się ubrać, a nie chciałbym się ośmieszyć. Czy mógłby Pan także napisać o stroju do filharmonii, teatru, galerii itp.

Komentarze (11)
Szycie na miarę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • plebejski_uciekinier

    Oceniono 7 razy 5

    Żenujące. Właśnie wróciłem z Hoian w Wietnamie, gdzie garnitury szyje się od ręki, z reguły trwa to 2 dni (a nie w 4 tygodnie), wybór materiałów jest oszałamiający, a cena garnituru (mieszanka kaszmiru i wełny) kształtuje się od 100 do 200$. Kupiłem sobie 2 i kilka szytych na miarę koszul, o jakości takiej jakiej nie powstydziłyby się wspomniane wyżej pracownie "z tradycjami".

  • Gość: klient

    Oceniono 3 razy 1

    darujcie sobie reklame ...

  • Gość: Damian

    0

    Polecam szyte na mairę garnitury w salonie Roland, w Polsce nie znajdziecie lepszego stosunku jakości do ceny.

  • Gość: Jacek

    0

    Polecam salon Roland moda męska. Niesamowite garnitury na miarę i bardzo nowoczesne kroje koszul. Mój ulubione.

  • 0

    Nie wyobrażam sobie garnituru, na moim ciele, który nie jest szyty na miarę. Różnice możemy zaobserwować po pierwszym spojrzeniu (czy to szyty na miarę, czy zwykły). Wszystkim Panom polecam choć raz spróbować kupić taki garnitur, to naprawdę coś co pozwala nam czuć się o wiele pewniej w oficjalnych sytuacjach. Po prostu wygląda się wtedy lepiej i bardziej profesjonalnie. Jeśli szukacie miejscówki, gdzie możecie poprzymierzać, skroić coś dla siebie to polacam roland-modameska.pl - ubieram się tam od zeszłego roku - obsługa mistrzostwo, polska firma, wysoka jakość.

  • Gość: bart

    0

    Kim jest "Humprey Bogarth"? To jakiś daleki krewny Humphreya Bogarta?

  • Krzysztof Stark

    0

    Od siebie z czystym sumieniem mogę polecić Ci confection24.com . Serwis oferuje korzystanie z takich funkcjonalności jak rozpoznawanie typu sylwetki człowieka jak również rekomendowanie kroju, który najlepiej będzie do niego pasował, funkcjonalność identyfikacji potrzeb użytkownika czy funkcjonalność automatycznego tworzenia ofert przez krawców.

  • Owijek Owijek

    0

    Dużo lepiej wyglądają marynarki czy garnitury szyte na miare, proszę spojrzeć chociażby tutaj spilliaert.com/oferta.htm jak ktoś ma jakies swoje konkretne wymagana mozna nawet poprosić o uszycie z konkretnego materiału, myślę, że to dobrze, że firma daje taką możliwość, ale w sumie mają możliwości

  • Gość: Wittorioano

    Oceniono 24 razy -22

    Nie wiem ja tam korzystałem z Projektanta Karola Gręda - szyją na miarę Garnitury i Koszule superr wychodzi i jestem zadowolony. Mają bardzo obszerną gamę tkanin oraz krój dobierany jest indywidualnie do klienta z tego co wiem to w Warszawie - widziałem na Facebook - http://www.facebook.com/Karol.Greda.Poland zobaczcie sobie mają nie tylko miarówke ale także można isć i kupić coś na miejscu właśnie na fejsie widziałem że otwierają atelier w Centrum na chyba to była ulica Bagno 2 Także ja osobiście polecam bardzo www.karolgreda.pl macie kontakt

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX