Złotouści

Okazuje się, że można zarobić 25 milionów dolarów wygłaszając zaledwie 17 przemówień. Wystarczy nazywać się Trump. Donald Trump
 

Zajmujący 314. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata Trump, za każde z 17 przemówień wygłoszonych na zaproszenie The Laarning Annex, zainkasował 1,5 mln dolarów.  Łącznie daje to ponad 25 milionów. Trump nie jest jedynym tak złotoustym mówcą. Ronald Reagan skasował 2 miliony dolarów za 2 przemówienia i kilka spotkań prasowych w czasie swojej wizyty w Japonii. Było to w roku 1989, zatem po uwzględnieniu inflacji, jedno przemówienie w "dzisiejszych " pieniądzach kosztowało Japończyków 1,7 miliona. Pozostali "gawędziarze" byli znacznie tańsi: Tony Blair schował do portfela  500 tys dolarów za spicz dla Guanga Group, Bill Clinton brał każdorazowo od 300 do 450 tysięcy, zaś guru światowych rynków finansowych za wystąpienie dla Lehman Brothers zainkasował zaledwie 250 tysięcy. A co z naszymi, dlaczego nie ma ich w rankingach? Przecież wystąpienie Borubara Pierwszego warte jest każdych pieniędzy.

maj

Więcej o: