Panowie, do przeglądu!

Na zdrowie - tak jak na dobrą emeryturę - trzeba zapracować. Dlatego od czasu do czasu warto odwiedzić lekarza i zrobićkilka profilaktycznych badań

Uważasz pewnie, że ciebie nie dotyczą problemy zdrowotne. Niewykluczone, że masz rację. Jeszcze nie. I dobrze, by ten stan trwał jak najdłużej. Jednak, aby tak się stało, trzeba od czasu do czasu poddać przeglądowi swój organizm. Myślisz, że jesteś za młody na chodzenie po doktorach? A przecież nawet nowemu samochodowi robi się przegląd techniczny po dwóch-trzech tysiącach kilometrów. Biorąc pod uwagę twój rocznik, przebieg na pewno masz większy. Może więc warto osłuchać to i owo? Dobrze zrobić to dziś, by za kilka lat na spotkaniu z kumplami ze szkoły nie należeć do grupy, w której tematem rozmów będzie choroba wieńcowa, wrzody czy nadciśnienie. Badania profilaktyczne to wysiłek prawie żaden, koszt też niewielki, a co do korzyści - nie ma chyba co przekonywać.

Najwięcej istotnych informacji o stanie twojego zdrowia można uzyskać z dwóch bardzo prostych, a przy tym tanich badań podstawowych: krwi i moczu.

 

 

Badanie krwi  

 

MORFOLOGIA

 

Badanie krwi to morfologia. W zasadzie każdy zdrowy człowiek powinien zrobić ją kontrolnie raz na rok.

Wygląda to tak: rano zgłaszasz się na czczo do dowolnego laboratorium lub przychodni. Dobrze, byś dzień przed tym badaniem nie podejmował intensywnego wysiłku fizycznego, bo może to zafałszować wyniki (na przykład podnieść liczbę białych krwinek).

Pielęgniarka pobierze niewielką ilość twojej krwi, której skład potem przeanalizuje komputer. Wynik odbierasz zwykle tego samego dnia. Koszt badania bez skierowania to 15-30 zł, ze skierowaniem od lekarza rodzinnego - za darmo.

 

 

Badanie krwi

 

Czego dowiesz się z tego badania?

W zasadzie powinien je zinterpretować lekarz. Ale na wydruku znajdziesz normy, w jakich powinny utrzymywać się poszczególne parametry.

 

Czerwone krwinki (erytrocyty - oznacza się je skrótem RBC). Za dużo erytrocytów - norma dla mężczyzn to 4,7-6,1 mln/mm3 - może sugerować wady serca, choroby płuc, niektóre choroby nerek i wątroby. Wartości mogą też być za wysokie, jeśli jesteś odwodniony, długo przebywałeś wysoko w górach lub zażywałeś sterydy. Za mało czerwonych krwinek może oznaczać anemię lub być wynikiem utraty krwi (na przykład w wyniku niedawnego urazu).

 

Białe krwinki (leukocyty - oznaczenie ich liczby to WBC). Norma: 4,5-10,0 x 109/l. Wynik powyżej może świadczyć o przebiegającym w organizmie stanie zapalnym, zakażeniu. Liczba leukocytów rośnie też po wysiłku fizycznym, w stresie, po zażywaniu sterydów, po szczepieniach, ale także przy nowotworach i białaczkach. Wynik poniżej normy oznacza zwykle chorobę zakaźną (np. WZW, HIV, grypę, odrę, ospę wietrzną), chorobę wątroby, śledziony lub tkanki łącznej, uszkodzenie szpiku kostnego. Zaniżony wynik zdarza się też po zażywaniu niektórych leków.

 

Ilość hemoglobiny w krwinkach czerwonych (HGB). Norma: 12-18 g/dl. Za dużo hemoglobiny występuje przy odwodnieniu, w nadkrwistości, za mało może świadczyć o anemii.

Hematokryt (stosunek objętości krwinek do całej objętości krwi - oznaczony HCT). Norma:36-55%. Za wysoki wynik wystąpi przy przewlekłych chorobach płuc, długotrwałych wymiotach i biegunkach, długim przebywaniu na dużych wysokościach, odwodnieniu. Za mały - w niedokrwistości i przewodnieniu.

 

Płytki krwi (PLT). Norma: 150-400 tys./mmł. Odpowiadają za krzepnięcie krwi. Zbyt mała ich ilość grozi krwotokami, wybroczynami przy najlżejszym urazie. Spadek ilości płytek może też być wynikiem przyjmowania aspiryny. Może również informować o niedoborze wit. B12 i kwasu foliowego, o niektórych infekcjach wirusowych, niewydolności nerek lub wątroby. Zbyt duża liczba płytek jest charakterystyczna dla reumatoidalnego zapalenia stawów, wrzodziejącego zapalenia jelit, gruźlicy, marskości wątroby, nowotworów, niedoboru żelaza.

 

MCV (wskaźnik średniej objętości krwinki czerwonej). Norma: 80-97 fl. Wartości niższe niż 70 oznaczają niedobór żelaza w organizmie, wyższe niż 110 świadczą o niedokrwistości z powodu niedoboru witaminy B12 lub kwasu foliowego.

 

OB (szybkość opadania krwinek czerwonych). Norma: do 8 mm/godz. Wynik powyżej świadczy o stanach zapalnych, zakażeniach, nowotworach, zawałach, urazach, chorobach tarczycy, pojawia się po przebytych chorobach zakaźnych. Za niskie OB sugeruje przewlekłą niewydolność krążenia lub alergię.

 

ROZMAZ

 

Poza standardową morfologią przy tym samym pobraniu krwi można poprosić o wykonanie tzw. rozmazu. Dowiemy się z niego, jakie poza wyżej wymienionymi - i w jakiej ilości - komórki znajdują się w naszej krwi. A mogą to być:

 

Neutofile - norma: 1,5-7,4 x 109/l. Za wysoki wynik wystąpi w zakażeniach bakteryjnych i wirusowych, przy zawale serca, po rozległych stłuczeniach czy oparzeniach, pojawi się też u palaczy. Za niski - w niedokrwistościach, zakażeniach bateryjnych, wirusowych i pierwotniakowych.

 

Eozynofile - norma 0,02-0,67 x 109/l. Za dużo pojawi się w alergiach, łuszczycy, chorobach pasożytniczych i po zażywaniu niektórych antybiotyków. Za mało - w stresie i przy ostrej infekcji.

 

Bazofile - norma 0-0,13 x 109/l. Za dużo będzie ich przy alergiach, przewlekłym zapaleniu żołądka i jelita, za mało w ostrych infekcjach i w stresie.

 

Limfocyty - norma 1,1-3,5 x 109/l. Za wysoki wynik wyjdzie przy wirusowym zapaleniu wątroby, chorobach odzwierzęcych, niektórych chorobach wirusowych, niektórych białaczkach. Za niski - w ciężkich zakażeniach wirusowych, zaawansowanych nowotworach, po sterydach, przy AIDS.

 

Monocyty - norma 0,21-0,92 x 109/l. Oczyszczają krew z obumarłych tkanek i bakterii. Produkują interferon hamujący namnażanie się wirusów. Za dużo monocytów wskazuje na stany zapalne, zakażenia bakteryjne i wirusowe.

 

DODATKOWE WYNIKI

 

Przy okazji badania można poprosić o sprawdzenie poziomu cholesterolu we frakcjach (złego - LDL i dobrego - HDL), białka, cukru oraz trójglicerydów.

 

Cholesterol:

HDL - norma 40 mg/dl. Za dużo - przy wysiłku fizycznym, za mało - zwykle u palaczy.

LDL - norma do 130 mg/dl. Gdy jest go za dużo, pomyśl o zmianie diety lub trybu życia. Inaczej mogą zagrażać ci choroby wątroby i nerek, niedoczynność tarczycy, choroba niedokrwienna serca.

 

Cukier - norma 70-100 mg/dl. Za dużo może świadczyć o cukrzycy, zapaleniu trzustki, nadczynności tarczycy i stresie. Wynik za niski wystąpi przy zatruciu alkoholem, lekami przeciwbólowymi, przy wysiłku, podczas głodówek i w gorączce.

 

Trójglicerydy - norma do 150 g/dl. Za dużo pojawi się przy otyłości, cukrzycy, alkoholizmie i w niewydolności nerek. Wysokie wyniki zwiększają ryzyko choroby niedokrwiennej serca. Zbyt niski poziom trójglicerydów występuje u osób niedożywionych.

 

Skoro już mają cię kłuć, zdecyduj się na zbadanie poziomu antygenu gruczołu krokowego (PSA). Powie on wiele o stanie twojej prostaty. Normy zmieniają się z wiekiem, ale wynik nie powinien raczej przekraczać 4 ng/ml. Zbyt wysoki poziom PSA to powód do wizyty u urologa.

 

 

Badanie moczu

 

Innym podstawowym sprawdzianem jest badanie ogólne moczu, które wykonasz w każdym laboratorium. Warto robić je co rok. Koszt bez skierowania jest niewielki - do 10 zł. Powinieneś zakupić w aptece sterylny pojemnik na mocz i nasiusiać do niego rano zaraz po obudzeniu się. Mocz powinien pochodzić ze środkowego strumienia, co oznacza, że pierwsze krople nie powinny trafić do pojemnika. Na kartce z wynikiem otrzymasz następujące dane:

 

Barwa moczu - może zmieniać się w zależności od obecności krwi czy bilirubiny. Ale zależy także od diety (np. czerwone buraki zmieniają kolor moczu). Czerwone zabarwienie może być wynikiem krwawienia z układu pokarmowego, przy brązowym należy podejrzewać żółtaczkę. Mocz staje się intensywnie żółty, gdy zażyjemy dużo witamin z grupy B.

 

Przejrzystość - mętny mocz może być dowodem na zapalenie dróg moczowych lub kamicy nerkowej.

 

pH - powinno wynosić ok. 6. Wzrasta w zakażeniach dróg moczowych, w niewydolności nerek, spada przy odwodnieniu lub na skutek gorączki.

 

Białko - nie powinno go być, bo świadczy o chorobach nerek lub na przykład o niewydolności układu krążenia. Ale pewne ilości mogą też pojawić się u osoby, która poprzedniego dnia przetrenowała się na siłowni.

 

Cukier - normą jest brak. Pojawia się w cukrzycy i w chorobach nerek.

 

Urobilinogen - norma to niewielka ilość oznaczana zwykle jednym znakiem +. Gdy jest go więcej, może oznaczać kłopoty z wątrobą.

 

Bilirubina - najlepiej, gdy jej nie ma. Pojawia się w żółtaczce i w chorobach wątroby.

 

Ciała ketonowe - zdrowi ludzie ich nie mają, ale wychodzą w badaniu osób, które intensywnie się odchudzały lub powinny zmienić dietę.

 

W moczu nie powinno też być białych ani czerwonych krwinek (dopuszcza się 2-3 w polu widzenia). Ich obecność może świadczyć m.in. o zakażeniu układu moczowego.

Niedobrze jest, kiedy na wyniku zobaczysz informację o obecności w moczu bakterii czy drożdży - jeśli tak się stanie, nie ominie cię wizyta u lekarza.

 

Najlepiej byłoby, aby Wyniki obu badań - krwi i moczu - obejrzał lekarz. Jeśli stwierdzi, że coś go zaniepokoiło, powinien skierować cię do dalszej diagnostyki. Jeśli zaś wszystko jest w normie i nic ci nie dolega, kolejny taki przegląd możesz zafundować sobie dopiero za rok.

 

 

Ciśnienie

 

Ciśnienie

 

Raz w roku trzeba sobie także zmierzyć ciśnienie krwi. Zrobi to za darmo każda pielęgniarka. Po co to robić? Aby odpowiednio wcześnie wykryć nadciśnienie tętnicze. A grozi ono wielu z nas i jest jedną z chorób cywilizacyjnych.

Może być przyczyną wielu poważnych schorzeń, takich jak choroba wieńcowa, zawał, udar mózgu, miażdżyca. Nadciśnienie uszkadza zarówno serce, jak i nerki. Ciśnienie można zmierzyć też samemu - za pomocą ciśnieniomierza do użytku domowego. Norma w tym badaniu to wynik 120-130/70-80.

 

 

Rentgen i EKG

 

Nie od rzeczy będzie wykonanie zdjęcia rentgenowskiego płuc, zwłaszcza jeśli palisz papierosy. Rentgen można zrobić w tylko w placówkach posiadających odpowiednią maszynę. Cena wynosi ok. 60 zł i należy mieć skierowanie. Do badania nie trzeba się specjalnie przygotowywać.

Każdy facet po trzydziestce powinien też od czasu do czasu sprawdzić stan swojego serca. Służy do tego EKG wykonywane przez kardiologa w każdej przychodni. Do lekarza tej specjalności potrzebujesz skierowania od lekarza pierwszego kontaktu, możesz też wybrać się prywatnie. Badanie trwa kilka minut. Lekarz posmaruje ci kilka miejsc na klatce piersiowej specjalnym żelem, a potem w te miejsca przyklei elektrody, za pomocą których na wydruku zapisze się elektryczna aktywność twego serca. Analiza tego wydruku umożliwi wykrycie uszkodzenia mięśnia serca oraz zmiany rytmu jego pracy. Za badanie ze skierowaniem nie trzeba płacić. Prywatnie kosztuje 15-35 zł.

 

 

Stomatolog

 

Stomatolog

 

No i jeszcze niedyskretne pytanie: jak dawno temu byłeś u dentysty? No jasne, po co, skoro nie bolą cię zęby! Nie czekaj, aż zaczną! Badanie stomatologiczne - zwykły przegląd stanu uzębienia - powinno się przeprowadzać co pół roku. Palacze i wielbiciele kawy mogą przy tej okazji poprosić o zdjęcie kamienia nazębnego. Rozwijające się w nim bakterie powodują choroby dziąseł - a nawet - czego dowodzą najnowsze badania - mogą być przyczyną chorób serca. Taki kosmetyczny zabieg jest zupełnie niebolesny - stomatolog wykonuje go, jeżdżąc po zębach specjalną głowicą emitującą ultradźwięki. Koszt wynosi 60-150 zł.

 

 

Okulista

 

Osoby pracujące przy komputerze powinny raz na 2-3 lata wybrać się do okulisty. Należy zbadać ostrość widzenia (czasami męczące bóle głowy wynikają z nieskorygowanej wady wzroku), zdolność rozpoznawania barw i obejrzeć dno oka. To ostatnie badanie pozwala wykryć nadciśnienie, miażdżycę, cukrzycę, jaskrę, zaćmę. Jeśli lekarz przed badaniem zapuści ci do oka krople rozszerzające źrenicę, będziesz źle widzieć przez jakieś pół godziny - absolutnie nie powinieneś w tym czasie prowadzić samochodu!

To badania powinno wchodzić w zakres pracowniczych badań profilaktycznych. Jeśli chcesz przeprowadzić je prywatnie, zapłacisz 50-100 zł.

 

 

Chirurg lub proktolog

 

Panowie, którzy dużo siedzą i mało się ruszają, raz na 2-3 lata powinni odwiedzić chirurga lub proktologa. Zwłaszcza, jeśli do tego cierpią na zaparcia i od czasu do czasu w kale zauważają ślady krwi. Nie musi to od razu być oznaką niczego strasznego. Często chodzi po prostu o powiększone hemoroidy, czyli naczynia krwionośne znajdujące się w odbytnicy - ich powiększeniu sprzyja dodatkowo zwyczaj czytania w ubikacji.

  Okulista

Krwawienie przy wypróżnianiu może też być wynikiem tzw. szczelin odbytu - niewielkich pęknięć ściany odbytnicy - częstej przypadłości wielu osób. Wtedy leczenie jest proste - zwykle wystarczą odpowiednia maść lub czopki. Lekarz, aby to stwierdzić, przeprowadzi badanie palcem wewnątrz odbytu. Może też wprowadzić do odbytnicy niewielki wziernik (to badanie nazywamy anoskopią). Wszystko nie będzie trwało dłużej niż 5 minut. I naprawdę nie ma się czego wstydzić.

Bardziej skrępowani niech pomyślą, że taki specjalista cały dzień nic innego nie robi - jesteśmy dla niego tylko kolejnym przypadkiem. Badanie zaś warto wykonać - nic nie boli, bo lekarz używa maści miejscowo znieczulającej. Może to tylko hemoroidy, ale dla własnego spokoju warto się przekonać, że to nie początek jakiejś poważniejszej choroby.

Koszt prywatnej wizyty z badaniem (państwowo na wizytę u lekarza tej specjalności można czekać i pół roku) wynosi ok. 100 zł.

 

 


 

A może coś jeszcze?

 

Własne wnętrze możesz obejrzeć za pomocą USG (lekarz oceni stan narządów wewnętrznych jeżdżąc po brzuchu specjalną głowicą; koszt - ok. 50 zł), tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego. Dwa ostatnie badania polegają na prześwietlaniu ciała w specjalnej maszynie. Koszt: nawet kilkaset złotych. Dbający o kondycję mogą wykonać tzw. EKG wysiłkowe. Czynność serca mierzy się w czasie jazdy na rowerze stacjonarnym lub biegu po bieżni (koszt: ok. 115 zł). Można także zmierzyć sobie gęstość kości w tzw. badaniu densometrycznym - wykrywa ono osteoporozę, grożącą złamaniami i urazami (ceny: od 25 zł za samo przedramię do 250 zł za badanie pełne).

Panowie, którzy niepokoją się świstami i rzężeniami w płucach, wiele dowiedzą się o ich przyczynie podczas spirometrii. Lekarz każe oddychać im przez urządzenie, które zarejestruje ilość wydychanego powietrza i częstość oddechów. To badanie wykrywa astmę, zapalenie oskrzeli, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (częstą u palących). Koszt: 30-50 zł.

Panowie, którym nieobcy jest stres, zwłaszcza powodujący niewyjaśnione bóle brzucha, powinni zgłosić się na gastroskopię, choć nie jest to przyjemne badanie. Lekarz wprowadza przez usta do układu pokarmowego długi wziernik - endoskop - i za jego pomocą sprawdza, czy nie cierpisz na przykład na chorobę wrzodową. Kosztuje to ok. 100 zł.

 


 

Wymienione wyżej badania to w zasadzie obowiązkowe minimum. Ci, którym spodobało się podglądanie swojego organizmu od środka, mają jednak nieograniczone możliwości - o ile oczywiście pozwoli na to zasobność ich portfela. Kompleksowy przegląd całego organizmu z wykorzystaniem większości dostępnej dziś diagnostyki może kosztować nawet parę tysięcy złotych i potrwać ze dwa miesiące. To wersja dla maksymalistów. Ci, których niepokoją konkretne objawy, mogą wybrać specjalistyczne badania z bogatej oferty rozmaitych klinik prywatnych, poradni i ośrodków zdrowia.

Wymieniać można długo, bo jest z czego wybierać. I choć nie namawiam od razu na wersję ekstremalną, warto zerwać ze stereotypem twardziela, który do lekarza idzie dopiero wtedy, gdy poważnie na coś zachoruje. Może właśnie omijanie badań profilaktycznych jest powodem, dla którego mężczyźni żyją krócej od kobiet. Dlatego - bądź wyjątkiem. I dożyj w zdrowiu setki!

 

Za pomoc w realizacji sesji zdjęciowej dziękujemy klinice LUX MED przy Al. Jerozolimskich 162 w Warszawie.

 

 

Tekst: Olga Woźniak (autorka jest dziennikarką "Przekroju")

 

Zdjęcia: Tomasz Wawer, Adam Kozak, archiwum redakcji

 

Więcej o: