Strefa zrzutu, czyli odchudzanie z klasą

W magazynie dla mężczyzn można pokazywać tylko dwa typy ciał: piękne kobiece i wysportowane męskie. Moje nie zalicza się do żadnej z tych grup [:(] . I choć to ja byłem poddawany wszystkim opisanym tu zabiegom, na zdjęciach widzicie ciała pięknych dziewczyn z gabinetów oraz równie piękne kosmetyczki, które przez ostatnie tygodnie zmagały się z moją nadwagą. Jednym i drugim za tę - uczciwie mówiąc - niewdzięczną pracę ogromnie dziękuję.
 

 

Proszę się przebrać, ja zaraz przyjdę - powiedziała pani Bianka, wychodząc z gabinetu. Na łóżku leżał ręcznik i miniaturowa paczuszka. - Szerszym do przodu - dorzuciła krótko w drzwiach, gdy dostrzegła moją niepewność. Mała paczuszka to były jednorazowe majtki. Stringi. Tak się zaczęło moje odchudzanie w gabinetach kosmetycznych.

- Trzeba tłumaczyć mężczyznom, jak się nosi stringi? - pytam Biankę.

- Ależ oczywiście, także niektórym kobietom. Wciąż są tacy, co zakładają "szerszym do tyłu".

- I co wtedy?

- Muszę udawać, że tego nie widzę.

             

Facet w gabinecie kosmetycznym już tak bardzo nie dziwi. Przychodzi na zabiegi głównie związane z twarzą, coraz częściej na pielęgnację paznokci. Wpada także na botoks, po to by lepiej wyglądać w pracy. Wciąż jednak rzadkością jest typ, który korzysta z tzw. zabiegów na ciało - relaksujących, pielęgnacyjnych, modelujących, wreszcie odchudzających. Postanowiłem sprawdzić, jakiego rodzaju zabiegi można wykonać na męskim ciele z nadwagą i jaka jest ich skuteczność.

Wniosków jest kilka. Zabiegi działają. Oczywiście nie tak jak drakońska dieta czy fitness, ale działają. Efekty widać bardziej w obwodzie niż na wadze, ale luźniejsze spodnie sprawiły mi sporo radości. Co ważniejsze, każdy efekt był bardzo motywujący - gdy zrzuciłem 2 kg, w pasie ubyło mi 4 cm, postanowiłem pomóc zabiegom: zacząłem pilnować, co jem, wyciągnąłem rower z piwnicy. Nigdy wcześniej nie dbałem o swoją skórę. Zacząłem, gdy kosmetyczki udowodniły, że może wyglądać znacznie lepiej. A przed wakacjami taka poprawa wyglądu to skarb. Nie da się ukryć, że zabiegi są kosztowne, choć zapewne na próbę stać niemal każdego. Warto spróbować, bo może się okazać, że zadowolenie z własnego wyglądu i uznanie w oczach dziewczyny zasługują na taki wydatek. A u kosmetyczki miło spędzisz czas... 

 

Salon Beauty & SPA Celebrity


Elektrostymulacja VIP - 150 zł
Seria 10 zabiegów - 750 zł

 

 

Intymnie i z mlaśnięciem

 

Paula, kosmetyczka z wykształcenia i kilkuletniej praktyki (mistrzyni zagęszczania rzęs), jest wysportowana, ciemnowłosa i gibka. Ma kolczyk w pępku (tak przynajmniej mówi) i w języku. Szczególnie ten drugi nieustannie odwraca moją uwagę od zabiegu i pobudza wyobraźnię.

A w gabinecie całkiem sporo się dzieje. Body Mix to jedno z nowocześniejszych urządzeń, które łączy w sobie kilka technologii. Kładę się na łóżku, stringi w kolorze niebieskim, niestety kuse. Paula smaruje mnie kremami: rozgrzewającym (termoaktywnym) na miejsca najbardziej otłuszczone, i liftingującym na pozostałe obszary skóry. Potem włącza urządzenie i głowicą zaczyna jeździć po moim ciele. Zaczyna od stóp, kończy na karku. Z przodu i z tyłu. Czuję chłód (bo głowica wytwarza zimno), ciepło (bo Body Mix emituje także fale podczerwone) i zasysanie skóry (bo działa podciśnienie). Za każdym razem, gdy Paula odrywa przyssaną do skóry głowicę, słychać mlaśnięcie. Intymność spotkania trochę na tym cierpi. W miejscach, gdzie komórek tłuszczowych jest więcej, przy pierwszym zabiegu odczuwam ból, nawet pojawiły się drobne siniaki. Tak jest tylko za pierwszym razem. Potem nie ma już problemów, bo skóra się przyzwyczaiła. Paula zawodowo opowiada o działaniu urządzenia, a przy okazji o sobie, o proteinowej diecie protal, którą właśnie próbuje. Któregoś dnia przyniosła mi nawet dietetyczny sernik. Pyszny. Zabieg trwa około godziny. Po zakończeniu masowania głowicą Paula nakłada dodatkowy krem odchudzający i ujędrniający, a na brzuch oliwkę ze specjalnym preparatem (fosfatydylocholiną), który ma za zadanie dalsze rozbijanie komórek tłuszczowych. Oliwka ma tylko jeden feler: pachnie jak frytura. Ale nie szkodzi - ręce Pauli na mojej skórze wynagradzają wszystko. 

Beauty Center MALAYKA

  

Warszawa, ul. Grzybowska 63
Zabieg Body Mix - 275 zł
Seria 10 zabiegów - 2475 zł

 

Ponoć niektóre kobiety widzą efekty zabiegu już za pierwszym razem. Ja zauważyłem po trzecim-czwartym. Skóra nabrała jędrności, stała się bardziej elastyczna, zaczęły znikać fałdy i centymetry w obwodzie. Po raz pierwszy od lat zobaczyłem swoje żebra pod skórą! Po serii 10 wizyt możesz dodatkowo oczekiwać spadku wagi, na pewno dużo większego, gdy będziesz regularnie pił dużo wody.

 

 

Obyczaje i porady salonowe

 

W salonach kosmetycznych jest dyskretnie, wręcz intymnie. Są aromatyczne świece i ściszona chilloutowa muzyka. W trakcie zabiegu nikt nie wchodzi, a bez względu na to, w jak opłakanym stanie znajduje się twoje ciało, znikąd nie usłyszysz złośliwego komentarza. Niekoniecznie się dowiesz, jak się nazywa twoja kosmetyczka. Musi wystarczyć imię, często w zdrobniałej formie. Zdrobnienia są zresztą komunikacyjnym standardem. Na mój otyły brzuch dziewczyny mówiły "brzuszek", miałem też "nóżki", "główkę", a efektem zabiegu miało był pozbycie się "tłuszczyku". Śmieszne? Owszem, ale faktem jest, że nikt tak do mnie nie mówił od dawna i było to miłe. O czym się rozmawia? Z kobietami kosmetyczki rozprawiają o domu, dzieciach, facetach, pracy, urodzie, dietach i celebrytach. Z mężczyznami - o pasjach, sporcie, podróżach i nocnych klubach. Dzięki Pauli wiem już sporo o nocnym życiu Warszawy. Dwa słowa o higienie. W każdym salonie jest prysznic. Na pewno dostaniesz mydło i ręcznik. Można się więc umyć przed zabiegiem. A ponieważ trzeba się rozebrać niemal do rosołu, warto to zrobić, żeby się nie wstydzić. Pamiętaj o zadbanych stopach, szczególnie w Malayce, bo masaż zaczyna się od stóp. Wszędzie dostaniesz jednorazowe majtki, ale jeśli chcesz, możesz zostać w swojej bieliźnie. Zabiegi są kosztowne, ale nie zapomnij o choćby skromnym dowodzie wdzięczności dla kosmetyczki.

 

 

Sauna z Kasią i TV

 

 

Kasia jest bardzo młoda, uśmiechnięta od ucha do ucha, filigranowa. Włosy długie, zebrane w ogon. - Nie może być inaczej - mówi - kosmetyczka nie może mieć rozpuszczonych włosów. Nie pytam dlaczego, bo gapię się na Kasię jak na obrazek. Jesteśmy w dużym, wygodnym gabinecie. Pod oknem stoi olbrzymia tuba, wewnątrz niej łóżko, na którym będę leżał. Przebieram się, w jednorazowych majtkach (tu niestety jest tylko rozmiar S) gramolę na łóżko, a Kasia opasuje mój brzuch, uda i ramiona lekko wilgotnymi taśmami, pod które wsuwa elektrody. Do każdej z nich biegnie przewód elektryczny ze stojącego obok urządzenia. Denerwuję się trochę, bo wspomnienie terapii elektrowstrząsami siostry Fletcher z "Lotu nad kukułczym gniazdem" wciąż wywołuje we mnie zgrozę. Ale tu nic mi nie grozi. Kasia po kolei włącza wszystkie obwody. Na początku odczuwam tylko lekkie mrowienie, potem silniejsze, czuję wreszcie, że zaczynają pracować mięśnie. Najbardziej nieprzyjemne odczucie dotyczy ramion - mocniejsze impulsy powodują, że całe ręce rytmicznie się poruszają. Nie jestem w stanie utrzymać szklanki przy ustach, a zaschło mi w gardle. Nie ma problemu: kosmetyczka przynosi szklankę ze słomką i podaje mi wodę. Do dzióbka. Po założeniu i sprawdzeniu działania elektrod, Kasia owija mnie ręcznikiem, folią i wsuwa łóżko do tuby, tak że ginę w niej do wysokości piersi. Włącza promienniki podczerwieni i wkrótce temperatura w tubie wzrasta do 60 st. C. Bo to po prostu sauna na podczerwień. Zabieg PowerSlim Soft trwa 50 min. Leżę w miłym cieple, mięśnie ćwiczą, ja się pocę. Kasia obok, więc jest fajnie. Gdyby jej nie było, oglądałbym pewnie jakieś filmy, bo w tubie jest telewizor z DVD.

 

Salon urody Essenca

  

Warszawa, ul. Zwierzyniecka 8
Zabieg PowerSlim Soft - 150 zł
Pakiet 10 zabiegów - 1200 zł

 

PowerSlim, czyli połączenie działania podczerwieni z elektrostymulacją, jest najbardziej "męskim" z wypróbowanych przeze mnie zabiegów. Pocę się, mięśnie intensywnie pracują, więc mam wrażenie, że coś konkretnego dzieje się z moim ciałem, nie ma tu żadnej "tajemnej siły". Po kilku zabiegach widzę różnicę - chudnę raczej na wadze niż w obwodzie, odczuwam także wzmocnienie mięśni brzucha. Kasia mówi, że dobrze jest zrobić serię 10 zabiegów, najlepiej co dwa, trzy dni. Jeśli to mało, można powtórzyć - nie ma przeciwwskazań. Och, fajna ta Kasia.

 

 

Masaż z prądem

 

Salon w ruchliwym punkcie Warszawy. Tu mam dwa następujące po sobie zabiegi: masaż odchudzający i elektrostymulację VIP. Masaż z panią Bianką to wyzwanie dla prawdziwego faceta, bo Bianka, choć niewielka, na masażu zna się dobrze i siły nie żałuje. Zaczyna od uciskania, wygniatania i rozcierania miejsc, gdzie gromadzi się tkanka tłuszczowa. Trochę boli. Potem napinam mięśnie, a masażystka przeciąga rozbite komórki tłuszczowe, by dostały się do układu limfatycznego.

 

Ta część to tzw. masaż izometryczny. Boli jak diabli. Potem jest przyjemnie, bo Bianka smaruje moje ciało ciepłą oliwą, aby po chwili wziąć do ręki gumową bańkę chińską, przyssać ją do skóry i zacząć jeździć bez odrywania od skóry. To ma ujędrnić ciało i przyśpieszyć pozbywanie się tłuszczu z komórek. Bańka chińska znana jest od dawna, wiele kobiet twierdzi, że jest najskuteczniejszą metodą walki z cellulitem. Może na pośladkach to tak strasznie nie boli, ale na udach...

Pierwsza wizyta jest bolesna, ale ponieważ sama Bianka jest fantastyczna (a rozmawiamy o psach, kotach, jedzeniu, podróżach, masażach), nie mogę się doczekać następnej. Tyle że najpierw muszę przejść do innego gabinetu, gdzie czeka na mnie pani Gosia, by mnie zelektrystymulować. Urządzenie VIP jest nowoczesne - daje nieco inne odczucie niż typowa elektrostymulacja. Elektrody pobudzają mięśnie wyjątkowo efektywnie. Sam steruję natężeniem prądu i gdy w skali 0-130 osiągam powyżej 80, czuję, jak mięsień nie tylko kurczy się, ale i skręca. Gosia mówi, że 30-minutowa sesja na VIP-ie odpowiada trzem godzinom w siłowni. No więc podkręcam do 102. VIP to nie jest jakaś szczególna przyjemność (chyba że Gosia siedzi obok), ale gdy po piątej sesji (Bianka + Gosia) czuję się silniejszy, mięśnie mam twardsze, w obwodzie ubywa mi 2 cm i 2 kg na wadze, nie waham się, by kontynuować.

 

Salon Beauty & SPA Celebrity

  

Warszawa, Rondo ONZ 1
Masaż odchudzający 45 min - 130 zł
Seria 10 masaży - 1300 zł

(w tym pakiet zabiegów gratis)

 

 

5 cm w półtorej godziny

 

Royal Vital to jedyny z poznanych salonów, gdzie aby wejść, trzeba zadzwonić. W progu uśmiecha się do mnie z plakatu Małgorzata Kożuchowska, która jest twarzą Royala. Jest elegancko, przestronnie, nastrojowo. Właściwie - intymnie. Tu będę miał zabiegi nowoczesnym urządzeniem o nazwie Focus RF+. Czeka na mnie Kaśka, duża, fajna kosmetyczka, uśmiechnięta, życzliwa, bardzo bezpośrednia i kobieca. Jednorazowe majtki dla facetów są tu absolutnie najlepsze - nie dość, że w odpowiednim rozmiarze, to najprzyzwoiciej wykonane, z czarnej, gęstej fizeliny. Po innych doświadczeniach ze stringami to jest prawdziwa przyjemność. Kaśka dłonią (!) nakłada na moje boki i brzuch żel (taki jak do USG) i zaczyna mnie masować przypominającą żelazko głowicą. Skojarzenie nie jest przypadkowe, bo głowica Focusa wytwarza ciepło. Fala radiowa wnika w głąb skóry na bezpieczną głębokość, wyszczupla i pobudza produkcję kolagenu, odpowiedzialnego za wygląd skóry. Skóra po prostu młodnieje.

 

Salon urody & SPA ROYAL VITAL

Warszawa, ul. Sienna 93
Zabieg Focus RF+ - 950 zł
Pakiet 5 zabiegów - 4250 zł

  Wielkim atutem Focusa jest to, że nie pozostawia na ciele żadnych śladów. Zabieg można wykonać nawet w godzinach pracy, wziąć prysznic na miejscu, w gabinecie, wrócić do biura i nikt nie pozna, że przez ostatnie dwie godziny oddawaliśmy się rozkoszom i dbaliśmy o siebie. Nie ma siniaków, podrażnień, żadnej opuchlizny. Aby wzmocnić działanie Focusa, można zamówić dodatkowy zabieg ultradźwiękami. Ja zamówiłem, bo nadwaga spora. Efekty po pierwszym zabiegu były oszałamiające: zgubiłem w obwodzie 5 cm. Zachęta do kontynuacji była więc olbrzymia. A Focus RF+ potrafi zdziałać cuda nie tylko na brzuchu, ale także na nogach, plecach, ramionach i twarzy. Są do tego odpowiednie głowice, ja jeszcze nie próbowałem, ale w przyszłości, kto wie...

 

 

W seksownym ubranku

 

Marysia jest magistrem kosmetologii. Ale jak przyznaje, ma z tego przede wszystkim satysfakcję. Jest zadbaną dziewczyną o lekko orientalnej urodzie. Profesjonalistką. Zabieg składa się z dwóch etapów: "najpierw za pomocą fal ultradźwiękowych komórki tłuszczowe zostaną rozbite, następnie - za pomocą endermologii - przepchnięte do układu limfatycznego, a skóra przy okazji mocno ujędrniona". Takie objaśnienie całkowicie mnie uspokaja, tym bardziej że do pierwszego zabiegu, nazywanego LipoShock, wystarczy, że odsłonię brzuch. Masażu głowicą nie czuję, fajne jest tylko to, że Marysia tak oddanie zajmuje się moją skórą. Szkoda jednak, że żel nakładała szpatułką, a nie gołą ręką. Byłoby przyjemniej.

Ale najgorsze dopiero przede mną. Marysia przynosi mi specjalne wdzianko, które trzeba przywdziać do endermologii - wykonany z białej lycry jednoczęściowy kombinezon wygląda jak bodystocking z sex-shopu. Różni się tylko brakiem rozcięcia. Wdzianko zakłada się na majtki. Wyglądam w tym groteskowo i - niestety - wcale nie sexy. Ale okazuje się, że może być gorzej - zdarzają się klientki, które zakładają wdzianko na ubranie (np. na dżinsy, i mówią, że chyba rozmiar za mały), i klienci, którzy widzą w tym jednak seksowny ciuszek - i "zapominają" o majtkach. Strój jest jedynym minusem endermologii, bo jeżdżenie po ciele głowicą wytwarzającą podciśnienie to nic innego jak intensywny masaż o właściwościach drenujących. Po pierwszym zabiegu całe ciało było pobudzone, lekko rozdygotane. Ale na kolejne szedłem z przyjemnością, bo czułem się po tym świetnie. Co ciekawe po kilku takich masażach zauważyłem wyraźne zmiany na skórze brzucha, bo endermologia wygładza fałdy i napina skórę. Wiedziałem, że mogę schudnąć, ale że można w moim wielku odmłodzić skórę, przekonałem się właśnie tutaj. Połączenie ultradźwięków z endermologią uważam więc za udane. 

Klinika i salon urody Skinclinic

  

Warszawa, ul. Stawki 4B
LipoShock + endermologia - 900 zł
Seria 10 zabiegów - 6500 zł

 

 

  

Katarzyna Chwedoruk

dyrektor ds. medycznych, SkinClinic

 

Salony kosmetyki i medycyny estetycznej radzą już sobie z każdym rodzajem otyłości. Na niedużą nadwagę można polecić ultradźwięki, na modelowanie ciała fale radiowe lub zabiegi drenujące. Mężczyźni często się decydują na coś bardziej radykalnego, np. usuwanie tłuszczu za pomocą światła lasera, czemu towarzyszą tylko maleńkie nacięcia w skórze. Dla najbardziej otyłych i zrozpaczonych jest oczywiście liposukcja i nieoperacyjny balon żołądkowy. Ten ostatni w pół roku zapewnia utratę nawet 20 kg. Niemiłe, ale skuteczne.

 

Monika Wicińska

menedżer  Salonu Royal Vital

 

Problemem mężczyzn jest brzuch. Ale żeby osiągnąć efekt tylko w tym jednym miejscu, trzeba zadbać o całe ciało. Nowoczesne urządzenia, choć potrafią bardzo wiele, nie zastąpią diety ani ruchu. Mogą natomiast doskonale zmotywować do dbania o siebie, mogą także skutecznie pomóc w zrzucaniu nadwagi i nadzwyczajnie poprawić wygląd całego ciała po schudnięciu. Męska skóra jest grubsza. Ale gdy pod nią odłoży się warstwa tłuszczu, trudniej go zbić niż u kobiet. Dlatego szczególnie ważny jest odpowiedni dobór zabiegów, ich intensywność i częstotliwość. W salonie mężczyzna powinien oczekiwać zarówno wywiadu przed zabiegami, jak i dopasowanego do potrzeb indywidualnego programu.

 

 

 

Zobacz też na Logo24:

 

 

 Chude jest męskie
 Odsłoń brzuch!
  
Mięśnie z proszku

 

 

Zdjęcia: Tomasz Wawer, materiały promocyjne

Więcej o:
Komentarze (1)
Strefa zrzutu, czyli odchudzanie z klasą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Beata Kwiatkowska

    0

    odchudzanie się powinno być przyjemnością. W końcu robimy coś pożytecznego dla siebie. W końcu możemy poświęcić czas dla siebie, a nie dla męża, dzieci, pracy. To czas zarezerwowany tylko dla nas, jak można tego nie lubić ;p Niestety ostatnio mój mąż po przeczytaniu artykułu z chudzianka.pl/odchudzanie-mezczyzn-wstep stwierdził, że on też będzie się odchudzał... teraz muszę biegać z nim :/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX