Savoir vivre, dress code

Niedawno dostałem od mojej dziewczyny zaproszenie do opery. Nigdy wcześniej nie byłem w takim miejscu i nie bardzo wiem, jak mam się ubrać, a nie chciałbym się ośmieszyć. Czy mógłby Pan także napisać o stroju do filharmonii, teatru, galerii itp.
 

Bardzo się cieszę, że odwiedzicie Państwo operę. Jest to miejsce wyjątkowe, dlatego też i strój powinien być wyjątkowy. Jest kilka czynników, które decydują o tym, co należy włożyć. Z pewnością będą to pora dnia, informacje zawarte w zaproszeniu lub agendzie wydarzenia, a także miejsce. W przypadku opery może to być smoking (black tie, cravatte noir), ale proszę się nie zdziwić, jeżeli zobaczy Pan mężczyzn ubranych w dżinsy i marynarki. Nieraz uczestniczyłem w dużych galach, gdzie informacja na zaproszeniu była jednoznaczna, a nikt tego nie respektował. Nie trzeba od razu kupować smokingu, można skorzystać z wypożyczalni. Odpowiedni jest również garnitur w kolorze ciemnym (im późniejsza godzina, tym ciemniejszy, brązy zakazane) i jasna, biała koszula (im późniejsza godzina, tym kolor bliższy nieskazitelnej bieli). Czarne wiązane buty, czarne wysokie skarpetki, spinki (tylko do mankietów), krawat, pasek w kolorze butów i obowiązkowo uśmiech oraz dobre samopoczucie.

Według tego kodu można się ubrać, idąc do każdego miejsca, o którym Pan wspominał, niemniej należy przyjąć zasadę, że bardziej oficjalne wybieramy na premiery i wyjątkowe okazje, a na regularne spektakle można o ton niżej. Jednak nigdy nie zostanie to źle przyjęte, jeżeli gustownie i z klasą ubierze się Pan do teatru czy opery. Wyjątek to przedstawienie w teatrze niszowym, tzw. alternatywnym. Warto wtedy odpowiednio wcześniej zapytać, jaki obowiązuje dress code.

 

 

  

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński,dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

 

Rysunek: Jacek Gawłowski 

Zdjęcie: Albert Zawada

 

 

Zobacz też na Logo24 inne artykuły z serii Savoir vivre

Więcej o: