Proste jak drut - o prostowaniu zębów

Kiedyś do ortodontów zgłaszały się mamy z dziećmi. Dziś często przychodzą osoby dorosłe, które mają najzwyczajniej w świecie dość swoich krzywych zębów. Wyprostować zęby można niemal w każdym wieku. Ta operacja, choć kosztowna, naprawdę się opłaca.

 

 

Dwudziestotrzyletniego Filipa, studenta prawa na UW, do wyprostowania zębów skłoniło odbicie w lustrze i kompleksy związane z uśmiechem. - Mam raczej wesołą naturę, ale uśmiechałem się rzadko, a jeśli już, to bez otwierania buzi. Wkurzały mnie te krzywe dwójki i zachodzące na siebie jedynki. Poza tym myślałem o tym, co po studiach: aplikacja, praca w kancelarii. Jak tu się pokazać klientowi z takim uzębieniem i zrobić dobre wrażenie?

 

 

 

Zdrowy uśmiech bez kompleksów

 

Takich jak Filip jest wielu. Dorośli z wadami zgryzu czują się niezręcznie towarzysko, czasem swoje życiowe niepowodzenia (zawód miłosny, niepomyślny efekt rozmów o pracę) łączą z krzywymi zębami.

Żyjemy w czasach, w których wygląd ma duże znaczenie, a skoro medycyna oferuje możliwość naprawienia defektu, nie ma na co czekać. Tę motywację potwierdza dr Ewa Czochrowska z kliniki Magres. - Współczesny świat stawia wysokie wymagania dotyczące wizerunku, a zdrowy, ładny uśmiech to podstawa. Krzywe zęby mogą także niekorzystnie wpływać na ułożenie warg, a znaczne różnice w usytuowaniu górnej i dolnej szczęki deformują rysy twarzy.

Wielokrotnie po leczeniu ortodontycznym poprawie ulega nie tylko położenie zębów, ale także kształt twarzy. Harmonijne rysy i piękny uśmiech dodają pewności siebie - wyjaśnia.

Inną motywację do założenia aparatu miał Janusz, 40-letni przedsiębiorca z Łodzi. - Moje krzywe zęby wcale mi nie przeszkadzały. Mojej żonie również. Kiedyś trafiłem jednak do stomatolog, podchodzącej do leczenia zębów kompleksowo, która powiedziała wprost, że jak czegoś nie zrobię z wadą zgryzu, to zęby szybko się zetrą, a poza tym grozi mi paradontoza - dodaje z uśmiechem, prezentując metalowe druty.

Potwierdza to nasz ekspert dr Czochrowska. - Pacjenci często kierowani są do ortodonty ze względu na nadmierne ścieranie się zębów, a u osób z chorobami przyzębia obserwuje się przemieszczanie się zębów,

co może doprowadzić do ich przedwczesnej utraty. Leczenie ortodontyczne umożliwia odtworzenie prawidłowego położenia zębów i zachowanie wszystkich przez długie lata. Poza tym krzywe zęby trudniej się szczotkuje, co zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia próchnicy na powierzchniach stycznych. Przy krzywych zębach mogą się także tworzyć recesje dziąseł (obnażanie się szyjek zębowych), powodujących ból podczas szczotkowania.

 

 

Zanim się zdecydujesz

 

Przed podjęciem leczenia ortodontycznego koniecznie musisz wyleczyć wszystkie zęby, gdyż nawet niewielkie ubytki mogą rozwinąć się w zaawansowaną próchnicę czy spowodować stany zapalne dziąseł. Problematyczne jest zakładanie aparatu u osób z chorobami przyzębia, przeszkodą bywają noszone korony czy mosty (choć nie zawsze - tu decyduje lekarz). Przeciwwskazaniem mogą też być pewne choroby, jak choćby cukrzyca. W przypadku zakwalifikowania do leczenia ortodonta wykonuje gipsowy odlew szczęki i żuchwy, by aparat idealnie przylegał. Wykonywane są zdjęcia rentgenowskie zębów, rentgen boczny czaszki oraz fotografia uśmiechu, dzięki czemu można obserwować postęp w trakcie leczenia. Należy również wiedzieć, że nim do zębów zostanie przyklejony aparat, lekarz może stwierdzić konieczność usunięcia zęba (zębów), by te zachodzące na siebie miały szansę właściwie się ułożyć.

 

 

Czy to boli?

 

Samo zakładanie aparatu trwa około półtorej godziny - trzeba więc się uzbroić w cierpliwość. Kwestia bólu jest bardzo indywidualna. Generalnie - boleć nie powinno, ale niektórzy się skarżą, że jednak boli

- i to za każdym razem, gdy ortodonta podkręca linki w aparacie. Ból odczuwalny jest zwłaszcza przy gryzieniu. Należy się spodziewać niewielkiego opuchnięcia warg i policzków. Przez jakiś czas można też mówić mniej wyraźnie. Na czas noszenia aparatu lepiej zrezygnować z twardych czy lepkich pokarmów (orzechy, krówki, guma do żucia). Na początku można mieć wrażenie ?ruszających się? zębów, ale nie należy się tym przejmować - to przejściowe problemy.

Do aparatu łatwo się przyzwyczaić.

 

aparat na zęby 

Na aparat ortodontyczny składają się różne zaczepy, zamki i pierścienie, osadzane na powierzchni zębów za pomocą specjalnego kleju. Zaczepy stanowią umocowania dla sprężystych drutów, będących źródłem siły działającej na zęby.

 

 

Jaki aparat?

 

Prostowanie zębów wykonuje się najczęściej za pomocą aparatów stałych: metalowych, porcelanowych (w kolorze zęba) lub kryształowych. - Nasi pacjenci najczęściej wybierają estetyczny aparat porcelanowy - mówi dr Katarzyna Subczyńska z Wójcik Dental Clinic. Coraz powszechniejsze stają się też aparaty lingwalne, wewnętrzne, gdzie cały system mocowany jest do powierzchni wewnętrznej zębów. Przy niewielkich wadach można zastosować też system invisalign, opierający się na zestawie przezroczystych płytek (pozycjonerów), które wyrównują zgryz i muszą być noszone przez pacjenta 22 godziny na dobę.

 

 

Jak długo?

 

Leczenie ortodontyczne przeciętnie trwa od roku do trzech lat - w zależności od rodzaju wady. Jedynym obowiązkiem pacjenta podczas leczenia ortodontycznego jest regularne zgłaszanie się na wizyty kontrolne, które odbywają się przeciętnie co 4-6 tygodni (w celu regulacji nacisku metalowej linki na zęby; od tego zależy ich przesuwanie się we właściwym kierunku), i bezwzględna dbałość o higienę jamy ustnej. Zalecane jest mycie zębów po każdym posiłku oraz stosowanie płukanek z fluorem. Przy zachowaniu powyższych zasad leczenie ortodontyczne przebiega bez powikłań czy skutków ubocznych. Dr Ewa Czochrowska przypomina jeszcze o utrwaleniu efektu prostowania zębów. - Trzeba pamiętać, że do uzyskania trwałego efektu leczenia potrzeba czasu na przebudowę kości wokół przesuwanych zębów. Dlatego po zdjęciu aparatu ortodontycznego stosuje się tak zwane aparaty retencyjne, które stabilizują zęby. Można też zastosować naklejane na wewnętrzną stronę przednich zębów cienkie druciki (retainery), które pozostają tam przez wiele lat, i gwarantują zachowanie uzyskanych rezultatów.

 

 

Dlaczego tak drogo?

 

Przygotuj się na wydatek kilku tysięcy złotych. - Cena zależy od wybranego modelu aparatu. Najtańsze są metalowe - ok. 3 tys. zł za komplet, czyli 1,5 tys. za jeden łuk zębowy, porcelanowe i kryształowe kosztują około 5 tys. (za górny i dolny) - wyjaśnia dr Katarzyna Subczyńska. Dla tych, którzy nie mogą się przekonać do widocznego aparatu, są inne propozycje. Może i bardziej estetyczne, ale bardzo drogie, np. system zamków wewnętrznych (lingwalnych), wykonywanych ze złota, indywidualnie dopasowanych do zębów - za około 8 tys.  Innym sposobem uniknięcia drutów na zębach jest zastosowanie wymienianych cyklicznie, cienkich, przezroczystych szyn, za pomocą których przesuwane są zęby.

Najczęściej takie rozwiązanie stosuje się w przypadku niewielkich wad, a jego cena to kilkanaście tysięcy złotych. Na taki niewidoczny aparat zdecydował się Paweł, dyrektor pionu komunikacji w dużej korporacji. - Często występuję publicznie.

Nie chciałem, by druty odwracały uwagę od tego, co mówię - argumentuje wybór.

Tańszym i kompromisowym rozwiązaniem jest zakładanie niewidocznego aparatu na górną szczękę, a metalowego na zęby dolne.

Do kosztu aparatu należy doliczyć ceny comiesięcznych wizyt kontrolnych: 50-200 zł (w zależności od aparatu) oraz cenę łuku retencyjnego po zdjęciu aparatu.

Niestety NFZ nie refunduje tych wydatków. Na dofinansowanie mogą liczyć tylko dzieci do lat 13.

Na pocieszenie warto dodać, że najlepsze efekty daje najtańszy tradycyjny aparat zewnętrzny: porcelanowy lub metalowy. Warto się zatem ?pomęczyć?, by w końcu z niekłamaną przyjemnością roześmiać się od ucha do ucha.             

 

 

Tekst: Lidia Lewandowska

Zdjęcia: Shutterstock (montaż)

 

 

Zobacz też na Logo24:

 

 
O tym, jak skutecznie wybielić zęby i dlaczego większość past "wybielających" nie działa, opowiada dr Tomasz Foik z Well Now Dental Clinic w Warszawie.

Miejsce zawadiackich irokezów i krótko jak trawnik przystrzyżonych głów zajmują klasyczne uczesania z lat 40. i 50. Modne są geometryczne cięcia i na gładko zaczesane do tyłu włosy, czyli fryzury inspirowane starymi amerykańskimi filmami. Hitem są dłuższe, lekko potargane włosy z grzywką opadającą na czoło.

Nie jest prawdą, że na depilację zgłaszają się jedynie geje, chippendalesi i modele pozujący do katalogów z bielizną. Zabieg ten przestaje być wreszcie utożsamiany ze sferą seksu. Dziś usuwanie owłosienia staje się coraz częstsze ze względów higienicznych. Prezentujemy trzy najpopularniejsze metody.

Gdy zima za oknem, a organizm broni się przed kolejną infekcją, wybierz się do sauny lub łaźni rzymskiej. Ogrzeje, zahartuje, a poza tym doda energii, oczyści i poprawi nastrój.
Więcej o:
Komentarze (4)
Proste jak drut - o prostowaniu zębów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Tomasz

    0

    Może i aparat na zęby to nic bardzo przyjemnego niemniej wydaje mi się, że warto. Sam teraz dzięki korekcie i świetnemu zespołowi z cmp dent mogę w końcu po tylu latach cieszyć się pięknym uśmiechem. Kiedyś uchodziłem za osobę smutną, nietowarzyską, dziś zupełnie się to zmieniło.

  • Piotr Nowiński

    Oceniono 2 razy -2

    Nakładki prostujące na zeby - czy komuś to coś mówi?
    A jeszcze bardziej precyzując pytanie: doktor Rojek podajże sie zajmuje ich wyrabianiem, jakieś opinie mogę otrzymać na jego temat?

  • Gość: krzyś11

    Oceniono 4 razy -4

    Sam noszę aparat i jestem z tego zadowolony ... Taki ładny prosty i biały uśmiech będzie mam nadzieję zauważalny przez kobiety :) Nosze go już 1,5 roku i efekty widać niesamowite ... Jeśli ktoś szuka dobrego orto , to polecam moją panią doktor Renatę Golińska- Paczuska , przyjmuje w RS Dental na mokotowie :)

  • alina.czerk

    Oceniono 13 razy -11

    mój chłopak założył sobie aparat wygląda teraz ekstra, zaczęłam się martwić bo dziewczyny uwodzi swoim nowym uśmiechem. Prostował zęby w Krakowie w gabinecie dentisline.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX