Jogging

Nikt nie chodzi w zimie w sandałach. Do biegania jesienią i zimą też wymyślono specjalne buty - tzw. trailowe albo terenowe. Bo jesień to dla sportowca amatora przygotowanie do nowego sezonu.

 

Dobry but trailowy powinien mieć przyczepność opony zimowej, być wodoszczelny jak sztormiak, ale jednocześnie umożliwiać wydzielanie potu i szybko wysychać przed następnym treningiem.

Najważniejsza rzecz to dobry bieżnik pod podeszwą. Na jesieni będziesz częściej niż w lecie biegał po błotnistych ścieżkach albo mokrej trawie. Wcięcia bieżnika są głębsze - nawet do 1 cm, podczas gdy w zwykłych butach treningowych przeznaczonych na szosę jest to zwykle ok. 5 mm, a w butach startowych - najwyżej 3 mm. Układ jest bardziej agresywny, ma sporo wczepiających się w podłoże pazurków i kołeczków. Oczywiście, coś za coś. Przez taki bieżnik będziesz biegać trochę wolniej, ale zyskujesz dużo lepszą przyczepność. Czyli minimalizujesz ryzyko upadku. Wiosną na zawodach pościgasz się w całkiem innych butach.

 

Nike

 

Salomon

 

 

 

Nike

 

 Air trail Pegasus+III

399 zł  

  

Salomon

 

Speedcross

2 399 zł

 

Jeśli wiesz, po jakich ścieżkach chcesz biegać - twardych, kamienistych czy miękkich, błotnistych - możesz dokładnie dobrać rodzaj podeszwy do swoich potrzeb. Na twarde podłoże potrzebujesz twardszej, niedającej się łatwo zedrzeć podeszwy. Na miękkie - lepsze jest miękkie tworzywo. Tak samo jak w aucie - kiedy chcesz pojeździć samochodem po piaskach i bezdrożach, powinieneś spuścić trochę powietrza z opon, żeby się nie zakopać.

Niektóre buty trailowe przeznaczone do biegania w zimie mają dokręcane kolce. Ale to raczej gadżet, chyba że mieszkasz w lesie i od razu za drzwiami domu zaczyna się trudny teren.

Ponieważ będziesz biegał po nierównym terenie, w butach trailowych montuje się inne systemy amortyzujące. Nigdy nie wiadomo, którą częścią pięty się odbijesz (o kamienie czy korzenie), dlatego amortyzacja powinna być umieszczona pod całą piętą.

Niepewny grunt powoduje także, że konieczna jest większa stabilizacja. Systemy stabilizacyjne są bardziej rozbudowane, a cały but cięższy. Dlatego nie powinna cię zniechęcać waga butów trailowych - nawet do 400 g, gdy zwykłe szosówki ważą po 300, a startówki nawet 200 g. To cena bezpieczeństwa, ochrony przed skręceniami.

Ważną rzeczą jest ściśle przylegająca cholewka. Powinna uniemożliwiać wpadanie do buta kamyków czy patyków. Są nawet buty biegowe z doczepianym na zamek "kapturem", ale to zbędny bajer.

I ostatnia rzecz - oddychająca membrana, czyli co zrobić z wilgocią. Podczas jesiennych biegów w terenie jesteś mocno narażony na kontakt z wodą z zewnątrz. Jednak buty z wodoodpornej powłoki to pomyłka, bo jeśli chlupnie ci do środka woda z kałuży, to jesteś na nią skazany do końca treningu. Dlatego cholewka powinna być wykonana z membrany (np. goreteksu) umożliwiającej wydalenie wilgoci na zewnątrz. Pamiętaj też, żeby biegać także w skarpetkach z technicznej tkaniny, bo zwykła bawełna nasiąknie wilgocią, aż noga zacznie się "zaparzać". Buty trailowe powinny też szybko wysychać. To również kwestia membrany, z jakiej jest wykonana cholewka.

 

 ANATOMIA BUTA TRAILOWEGO - ASICS GEL-TRABUCO 11 WR

 cena: 429 zł

 

ANATOMIA BUTA TRAILOWEGO

 

 

Nowy rok od jesieni

 

W październiku odbywają się ostatnie duże biegi uliczne. Listopad to czas na odpoczynek po roku treningów i startów. Nie należy jednak całkowicie zaprzestawać biegania, wskazany jest lekki jogging dwa-trzy razy w tygodniu. Zawodowcy korzystają wtedy z odnowy biologicznej.

Kto chce mieć lepsze wyniki w następnym roku, zaczyna przygotowania z początkiem grudnia. Zwykle grozi wtedy bieganie po ciemku - po zmierzchu albo o świcie. Jeśli trenujesz w lesie, możesz kupić sobie lekką latarkę czołówkę. Ale może w tej sytuacji lepiej poszukać w okolicy oświetlonego parku, stadionu, boiska. Powinieneś starać się biegać po miękkim, bo twarde podłoże obciąża stawy, ścięgna i mięśnie.

Zimą nie bój się mrozów, nawet dziesięciostopniowych. Oddychaj wtedy normalnie, czyli przez usta, gardło się zahartuje. Nie przesadzaj z ubraniem - koszulka, bluza i kurtka biegowa całkowicie wystarczają na najchłodniejsze dni. Ważne będą rękawiczki, dłonie podczas biegu marzną najszybciej, ponieważ większość krwi kierowana jest do nóg. I czapka albo przynajmniej polarowa opaska, która chroni uszy i zatoki.

 

 

Puma

  

 

Puma

 

Complete Trail 100

499 zł

 

Nie bój się śniegu. Wtedy najbardziej przydadzą ci się dobre buty trailowe. A wymuszona zmiana kroku - odbicie do góry z wyższym unoszeniem kolan - to świetne ćwiczenie siły biegowej. Nie da się biegać tylko po zlodowaciałej nawierzchni, przy gołoledzi trening przełóż na dzień następny.

Lekkie urazy - kłucia, pobolewania - zawsze leczy się zimnem. Przyłożenie zmrożonego woreczka żelowego do ciała w zimie może się wydawać niezrozumiałe, ale nie próbuj leczyć bolących miejsc ciepłym prysznicem ani maścią rozgrzewającą. Natomiast po długim, ponadgodzinnym bieganiu w śniegu powinieneś przywrócić ciału równowagę termiczną. Wtedy ciepły prysznic jest wskazany, a jeszcze lepszy będzie starodziadkowy sposób - wymoczenie nóg w miednicy z gorącą wodą. Wiem z doświadczenia. 

 

 

Tekst: Wojciech Staszewski, dziennikarz gazety Wyborczej, organizator akcji "Polska biega"

Dziękuję Danielowi Bogackiemu z Adidas Polska i Michałowi Penarskiemu z New Balance za informacje.

Zdjęcia: Łukasz Falkowski, Agata Jakubowska, Shutterstock, materiały promocyjne

 

 

ZOBACZ WIDEO

Polecamy