Czym jest seksoholizm?

Non stop myślę o seksie, ciągle marzę o zdradzie, każda mijana kobieta stanowi obiekt pożądania. Czy jestem seksoholikiem?                Borys

Nie jesteś seksoholikiem. Przynajmniej na razie. Seksoholik musi się napracować fizycznie, nie tylko w myślach. Cały jego wysiłek jest daremny, gdyż nie przynosi satysfakcji. Seksoholik uprawia seks, bo musi. Dokładnie tak samo jak uzależniony od tytoniu pali, a narkoman sięga po następną dawkę. Człowiek lubiący seks myśli o kochaniu i równie często uprawia miłość, chętnie eksperymentuje, stara się zaspokoić potrzeby własne i osoby, z którą łączy go erotyczna fascynacja. Cieszy się z satysfakcji, którą daje i otrzymuje. Erotyczny świat seksoholika praktycznie nie istnieje  - on odczuwa tylko rujnujący życie przymus wykonania czynności. Może to być i stosunek, i masturbacja. My to robimy, bo lubimy. Seksoholik robi, bo musi.

Do tej pory nie są znane przyczyny popadania w nałogi. To?sfera nieustannych badań i?rozważań - i?statystycznych, i psychologicznych, i?wszelkich innych. Nie każdy przecież, kto wypije piwo, staje się alkoholikiem. Nie?każdy odwiedzający - nawet często - agencje towarzyskie jest seksoholikiem.

Zdrowy mężczyzna może doznać niezwykłego pobudzenia w jakiejś sytuacji i dążyć do?powtórzenia tego doświadczenia - ale nie?wyłączy go to z przeżywania innych doświadczeń i uczuć. A innego, owszem, może wyłączyć. Chcę ci przez to powiedzieć, że każdy seksoholik od czegoś zaczynał. Seksoholikami zostają częściej mężczyźni, bo?chętniej eksperymentują z seksem i łatwiej im oddzielić tę sferę od uczuć i emocji.

Przyczynami nieustannego odczuwania napięcia seksualnego i natychmiastowej potrzeby jego rozładowania bywają najróżniejsze stany chorobowe, ale też psychiczne, w tym tak trudne do uchwycenia zaburzenie poczucia bezpieczeństwa, które może się przytrafić każdemu, na różnych etapach życia i z różnych powodów. Seksoholik to?często osoba nieradząca sobie z?rozładowaniem emocji. Na przykład: szef się wścieka, a u pracownika dochodzi do... silnego pobudzenia seksualnego. Seksoholikom zdarza się w takich przypadkach masturbacja, czasem niemalże na oczach innych osób. Albo równie szybki wypad po?usługę. Jeśli błyskawiczne rozładowanie napięcia nie jest możliwe, mogą się pojawiać - dokładnie tak samo jak przy innych uzależnieniach - objawy głodu. Gorączka, dreszcze, niepokój, drgawki, niemożność skoncentrowania się na czymkolwiek innym.

Wracając do pytania: myślenie o zdradzie to?nie jest seksoholizm, ale gdzieś w tobie może tkwić nieco podobny problem polegający na braku umiejętności wyrażania negatywnych emocji lub rozwiązywania konfliktów w związku. Kobiety bojące się reakcji partnera na swoje pretensje lub chcące go symbolicznie ukarać też czasem odreagowują to?sobie myśleniem o potencjalnych zdradach. Lub wyobrażają sobie w trakcie masturbacji wyrafinowane kochanie z kimś sławnym albo z najlepszym przyjacielem domu, czasem nawet z bratem lub teściem (jeśli to byłoby dla partnera bardziej bolesne). Myśli takie pojawiają się także często, gdy ktoś dopuścił się rzeczywistej zdrady. I trzeba powiedzieć, że czasem wyobrażenia są pomocne w uporaniu się z problemem. Mózgowi jest wszystko jedno, czy otrzyma prawdziwą, czy wymyśloną dawkę satysfakcjonującej zemsty. Emocje opadają, można zacząć myśleć. Oczywiście, jest to doraźna pomoc, po której trzeba na spokojnie przeanalizować sytuację i podjąć decyzje. Jeśli?myślenie - wszystko jedno czy o seksie, czy o zdradzie, czy o pracy - staje się obsesyjne, stanowi objaw, z którym trzeba się pofatygować po pomoc.      

 

Maja Koniczyna  seksuolog

Rysunek: Małgorzata Ślińska

Więcej o:
Komentarze (3)
Czym jest seksoholizm?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: uzalezniony

    0

    Tak, jak pisze autorka artykułu, seksoholik nie działa dla przyjemności, tylko z przymusu. Wiem to z własnego doświadczenia. Bardzo ciężko jest zapanować nad nałogiem. Bez terapii w Psychologgii nie udałoby mi się nigdy zapanować nad swoimi potrzebami.

  • bardzodobrywieczor

    0

    Nie, no Borys nie istnieje. Pan/Pani Koniczyna wymyśla sobie te pytania i sam/a na nie odpowieda. I to jest bardzo nie fair ze strony pisma Agory. Narusza jej etos. Czy tak mozna manipulować czytelnikiem? Do przemyślenia dla Redakcji!!!

  • fotoholik7

    0

    A ile lat ma Borys 20?
    Porozmawiajmy jak będzie miewać się przy 40 :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX