Kolacja z królem

To była kolacja... Nie z jakimś władcą, który niczym nie rządzi, tylko z prawdziwym, potężnym królem. Królem koniaków. Zapraszał bowiem sam Louis XIII.

Louis XIII to obiekt westchnień, marzenie, wyśniony ideał. Powstał w 1874 r. To skomplikowana mieszanka nawet 1200 eau-de-vie, z których najstarsza ma ponad 100 lat... Jego wizyta w Warszawie miała iście królewską oprawę. Na kolację na jego cześć goście zostali zaproszeni do wnętrz warszawskiego Pałacu Sobańskich.

Robert Skubisz, szef kuchni restauracji Amber Room, przygotował balotynę z fois grais, purée z dynii, rodzynkami, pudrem orzechowym i płatkami róż oraz polędwicę cielęcą z gratin z brukselki zielonym groszkiem i płatkami białej trufli.

Ciekawostką wieczoru była projekcja zwiastuna filmu "100 lat - film, którego nie zobaczycie" w reżyserii Roberta Rodrigueza. Autorem scenariusza jest John Malkovich, a twórcy starali się odgadnąć, jak będzie wyglądał świat w XXII w. Premiera dzieła zaplanowana jest na...18 listopada 2115 r.!

Uwieńczeniem wieczoru była degustacja Louisa XIII. O koniaku, którego butelka kosztuje ponad 10 tys. zł - opowiadał Alexandre Quintin, senior brand ambassador Louis XIII & Remy Martin.

Koniak Louis XIII
Mieszanka nawet 1200 destylatów, zawiera nuty zapachowe i smakowe mirry, miodu, astrów, śliwki, wiciokrzewu, kory, skóry oraz męczennicy jadalnej. Wyjątkowe wnętrze wymaga równie kunsztownego opakowania - karafka, w której umieszczono koniak, zrobiona jest z ręcznie zdobionego szkła Baccarat.

Więcej o: