Vslv's World: moje rowery

Witam,

od ostatniej wyprawy rolkowo-rowerowej powróciłem do częstej jazdy rowerem. Lubię jeździć szybko i to po różnych wertepach. Natomiast nie lubię tych wszystkich MTB, czyli "górali" Rower dla mnie musi być duży, z kołami 28".

Niestety przekłada to się na ciągłe demolowanie posiadanych wehikułów. Mam za sobą dwie popękane ramy i kilka uszkodzonych kół. Dotyczy to również komfortowej dużej damki, która doskonale spisała się na swojej pierwszej wyprawie dzielnie ciągnąc wózek z różnymi gratami.

Dokładnie po miesiącu użytkowania mimo dobrego resorowania popękały rurki ramy i dalej nie da się na nim jeździć. Muszę się rozejrzeć za jakąś starą solidną ramą, aby przełożyć cały osprzęt.

Jazdy na rowerze nie przerwałem. Wyciągnąłem z piwnicy swój pierwszy prawdziwy rower. To był "hit" Zjednoczonych Zakładów Rowerowych w pierwszej połowie lat 70-tych ubiegłego stulecia - oczywiście dla amatorów. Miał trzy zębatki w tylnym kole i ramię przerzutki mocowane na ramie. Jeździło się na nim doskonale.
Rama była wykonana z bardzo cienkich rurek i nie była spawana, lecz montowana z użyciem specjalnych złączek. Praktycznie niezniszczalna, do dzisiaj jest w idealnym stanie. Cały osprzęt był stopniowo wymieniany w przeszłości, rama co najmniej dwukrotnie malowana. Dokonałem kolejnego liftingu i ponad czterdziestoletni Kobuz z firmy ZZR (późniejszy Romet) dalej się doskonale sprawuje.

Trochę fotek z dzisiejszego zestawu.

pozdr. Vslv

Tekst i zdjęcia z blogu: Vslv's World - Fashion vs. Style

 

 

Zobacz też na Logo24:

Bajery na rowery. Super gadżety!

Trójkołowiec Gekko, rowery

Vslv's World: deszcz, rower i elegancja

Vslv's World: deszcz, rower i elegancja, vislav, moda męska, rowery, Vslv's World: po zdjęciu kurtki i spodni trekkingowych zostaje całkiem fajny zestaw nawiązujący do mody marynistycznej

Rower jak od krawca

Rower jak od krawca, rowery, sport

Więcej o: