10 nietypowych piw - warto spróbować!

Są takie chwile, gdy masz dość zwykłego piwa. Zaglądasz więc na półki z angielskimi i belgijskimi trunkami. Tylko po co? Oto 10 polskich piw dostępnych właściwie w każdym markecie. Spróbowałem, polecam!

1. Cornelius Koźlak

Rodzaj mocnego trunku warzonego ze słodu jęczmiennego przy użyciu drożdży dolnej fermentacji. Fermentuje i leżakuje do czterech miesięcy. Jego nazwa pochodzi od niemieckiego słowa ?bock? (kozioł). Cornelius Koźlak to stosunkowo młody ?rogacz? na polskim rynku, ale naprawdę niezły. W aromacie wyczuwalne aromaty palonego słodu i czekolady, podobnie jest w smaku, w którym do głosu dochodzą jeszcze nuty przydymionych owoców, rodzynek, lecz też zdecydowana goryczka.

Alkohol: 6,5 proc. Ekstrakt: 16,5 proc. Cena: 4,80 zł

2. Lwówek Belg

To piwo górnej fermentacji w stylu belgijskiego pale ale. Historia tego trunku sięga XVII w., ale dopracowany został po II wojnie światowej, łapiąc wpływy brytyjskie. Echa tych ostatnich wyczuwalne są również w napitku z browaru z Lwówka Śląskiego. Trunek ma miedziano--bursztynową barwę, jest filtrowany, klarowny. Powstał z kompozycji słodów belgijskich i chmielu Styrian Goldings. Oprócz nich w aromacie i smaku wyczuwalne są nuty karmelowe oraz owoców egzotycznych.

Alkohol: 4,2 proc. Ekstrakt: 13,0 proc. Cena: 5 zł

3. Gniewosz na miodzie akacjowym

Piwa miodowe cieszą się sporym powodzeniem, jest ich dużo, ale trudno znaleźć w tym gąszczu oryginalny trunek. Mnie się udało - to Gniewosz z Browaru Czarnków na miodzie akacjowym z Puszczy Noteckiej. Piwo ma rubinowobursztynowy kolor i beżową pianę. Przez aromat i smak złocistego specjału przebijają się skutecznie chmielowe nuty. Jednak napitek jest wyjątkowo słodki, co nie każdemu się spodoba.

Alkohol: 5,6 proc. Ekstrakt: 14,1 proc. Cena: 3,50 zł

4. Miłosław Marcowe

Nieco mocniejsze piwo sezonowe, lager dolnej fermentacji. Napitek powstaje na wiosnę z zapasów słodu z poprzedniego roku. Pełnię smaku osiąga we wrześniu. Ten typ piwa serwowany jest m.in. podczas Oktoberfestu. Coraz częściej jest warzony przez polskie browary. Miłosławskie ma kolor bursztynowoherbaciany. Powstało z kilku odmian słodów, które są wyczuwalne na początku. Potem pojawia się goryczka i trunek staje się bardziej wytrawny.

Alkohol: 6,0 proc. Ekstrakt: 13,2 proc. Cena: 4 zł

5. Trzy Zboża

Sztandarowy produkt projektu Manufaktura Piwna z Browaru Jabłonowo. Piwo jasne - choć rzeczywistą barwę określiłbym jako ciemny bursztyn. Niefiltrowane, pasteryzowane. Jak sama nazwa mówi, powstało z połączenia słodu jęczmiennego, pszenicznego i niesłodowanego żyta. Aromat i smak dopełnia dodatek jałowca, choć spod niego próbują się wydobyć jeszcze nuty chlebowe, ziołowe i korzenne oraz chmielowa gorycz- ka. Na bogato i nieźle namieszane. I o to chodzi.

Alkohol: 5,6 proc. Ekstrakt: b.d. Cena: 5 zł

10 nietypowych piw, których musisz spróbowaćfot. Łukasz Falkowski

6. Raciborskie Rżnięte

Od razu rozwieję wątpliwości - nazwa napitku pochodzi od słowa rezané. Tak Czesi określają piwo mieszane - ciemne i jasne. Opracowali nawet specjalny sposób nalewania go warstwami, z wyraźnym podziałem - coś jak w słynnym ?wściekłym psie?. W Raciborskim warstw niestety nie ma, ale jeżeli chodzi o zawartość, jest nieźle. Barwa kasztanowa, piana średnia, szybko znika. W smaku na początku słodkie, z wyraźnym karmelem, w tle nuty chmielowe.

Alkohol: 4,8 proc. Ekstrakt: 12 proc. Cena: 4,50 zł

7. Sweet Cow

Sweet Cow to pierwszy polski milk stout, skomponowany przez kontraktowy Ale Browar. Od razu wyjaśniam - to nie piwo z mlekiem (żeby nie wprowadzać piwoszy w błąd, w Anglii zakazano tej nazwy). Wspólny z nim ma tylko jeden składnik - laktozę, czyli cukier mleczny. Dodawany na etapie gotowania zwiększa gęstość i słodki smak. Pozostałe składniki to pięć słodów oraz chmiele Challanger i Fuggles. Ciekawy, czekoladowy trunek, o smaku i aromacie kawy z mlekiem, ale też z goryczką.

Alkohol: 5 proc. Ekstrakt: 12 proc. Cena: 7,50 zł

8. Orkiszowe z czosnkiem

Niekonwencjonalna propozycja Browaru Kormoran. Już połączenie z orkiszem jest egzotyczne, a jeżeli dodać jeszcze czosnek, wychodzi mieszanka wybuchowa. W sam raz na wampiry - zapach jest tak intensywny, że z pewnością przepędzi je z całej okolicy. W sumie to piwo jasne, pasteryzowane, niefiltrowane. Przez dominujący czosnek przebija chmielowa goryczka. To specyficzne połączenie aromatem przypomina nieco kiszone ogórki. Koneserom może się spodobać.

Alkohol: 5,1 proc. Ekstrakt: 12,5 proc. Cena: 5,50 zł

9. Żytorillo

W tym wynalazku kontraktowego Browaru Pinta rządzi amerykański chmiel Amarillo. To autorska interpretacja tradycyjnego piwa żytniego, do którego panowie dodali czterech słodów. Przy tym użyli drożdży do ciemnych piw górnej fermentacji oraz wspomnianego chmielu Amarillo. Piwo, w kolorze ciemnego bursztynu, jest niefiltrowane, a obfita piana utrzymuje się dość długo. W smaku szybko do głosu dochodzi zdecydowana gorycz- ka, co sprawia, że trunek jest wyrazisty i oryginalny.

Alkohol: 5,3 proc. Ekstrakt: 14 proc. Cena: 8 zł

10. Grand Porter Imperial Chili

- To jedyne piwo, które trzeba zapijać - taką rekomendację usłyszałem od znajomego. Grand Imperial Chili z Browaru Amber to porter typu bałtyckiego, czyli ciemne piwo dolnej fermentacji, z dodatkiem pikantnej papryczki właśnie. Trunek ma ciemny rubinowo kolor. W aromacie i smaku wyczuwalne nuty czekolady i palonej kawy, w tle wiśnia. Ale od pierwszego łyku rządzi chili, które przyćmiewa goryczkę. Trunek, choć słodki, drapie gardło i nieźle rozgrzewa. Idealny na chłody.

Alkohol: 8 proc. Ekstrakt: 18,1 proc. Cena: 6 zł

Więcej o:
Komentarze (47)
10 nietypowych piw - warto spróbować!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kurzasta

    Oceniono 128 razy 106

    "lager dolnej fermentacji" - jakby istniał inny lager. Cały ten "artykuł" jest na takim poziomie jak ten cytat.

  • lisfilip

    Oceniono 82 razy 66

    z tym sweet cow od alebrowaru czy zytorillo od pinty dostepnymi praktycznie w kazdym markecie to niezle odplynal autor tego tekstu ;)

  • gawithh

    Oceniono 50 razy 36

    z bloga "piwnego" autora:
    "Nie jestem ekspertem, tylko smakoszem, będę więc opisywał piwa, miejsca i imprezy, kierując się emocjami, wspomieniami* i smakiem."
    *polecam poprawić - wspomnieniami

    Gość pojęcia o piwie nie ma.. tylko takie takie, że je pije. Ale to też robi większość Polaków.
    Można było poprosić o ocenę kogoś kto się na tym zna. Albo wejść na forum piwoszy i sobie tam poczytać.

    NO CHYBA< ŻE TO LOKOWANIE PRODUKTÓW, A NIE RZECZYWISTY ARTYKUŁ

  • kchc

    Oceniono 36 razy 28

    "...do którego panowie dodali czterech słodów."
    To chyba cytat z Kiepskich. Coś w stylu "Mam honora i zaszczyta".

  • milfur

    Oceniono 34 razy 20

    i tak redaktorki z czerskiej piją Tyskie. bo w telewizji było.

  • pony999

    Oceniono 9 razy 7

    a gdzie ATAK CHMIELU??

  • poborowy102

    Oceniono 9 razy 7

    Do autora: polceam wycieczkę do Dobratic na Śląsku czeskim, kilka stacji pociągiem z Cz. Cieszyna. Aż dwa małe browary w zasięgu nóg: Kohutek i Kuniczek.

  • darek781

    Oceniono 4 razy 4

    A gdzie artezany, smokey joe, ursy, prometeusze, dymy marcowe?

  • Oceniono 6 razy 4

    Piwa Lwówek powinny się nazywać piwami bez piany. Być może trafiłem na jakąś trefną partię, ale po nalaniu do kufla wyglądały jak sok jabłkowy albo Ice Tea. Nie da się tego wypić, bo co to za piwo bez łaskotania w gardło i język, pomimo całkiem słusznych walorów smakowych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX