Savoir vivre, komórka w pociągu

ZLLL
23.12.2011 06:37
A A A Drukuj
Rozmawianie przez komórkę w pociągu jest nieeleganckie fot. Tatagatta/shutterstock.com
Co zrobić w pociągu, gdy dzwoni telefon? Czy w przedziale trzeba zachować się inaczej niż w wagonie bezprzedziałowym? A jak w restauracyjnym?

Problem komórek ogarnął świat. Użyłem słowa „problem”, gdyż, o ile można założyć, że telefon stacjonarny nauczył nas pewnych zasad dobrych manier, o tyle komórkowy sprawia jeszcze dużo problemów. Środki transportu publicznego z definicji narzucają pewne ramy zachowania. Warto zwrócić uwagę na irytujący dźwięk dzwonka. Nie chodzi nawet o jego charakter, bo przecież jedni lubią ustawić muzykę z ostatniej części „Star Trek”, a inni znany - w pewnych kręgach - utwór grupy Minor Threat. Chodzi o poziom głośności. Wyobraźmy sobie przedział, w którym znajduje się kilka osób. Część już przebywa w objęciach Morfeusza, część czyta nowy numer „Logo”. Wtem ciszę rozdziera muzyka z telefonu. Niektórzy się budzą, inni myślą o rzeczach, których z racji charakteru niniejszej rubryki nie przystoi mi przytaczać. Większość będzie zniesmaczona. Jeśli zapomnieliśmy przełączyć komórkę na tryb cichy, przeprośmy współpasażerów i w celu przeprowadzenia rozmowy wyjdźmy na korytarz. Nie angażujmy w nią pozostałych osób w przedziale. Naukowcy z USA dowiedli, że ludzi irytuje taka sytuacja, bo?nie słyszą interlokutora. Jeżeli jesteśmy w wagonie bezprzedziałowym i musimy zamienić kilka słów, zróbmy to dyskretnie. Jeżeli zanosi się na dłuższą rozmowę, lepiej zaproponować oddzwonienie, gdy?dojedziemy do celu - tym bardziej, że konwersację może przerywać brak zasięgu, co jest frustrujące dla obu stron. W wagonie restauracyjnym zachowujemy się jak w restauracji, nie ma tu żadnego znaczenia, czy jedziemy, stoimy, płyniemy bądź lecimy. Restauracja to restauracja.

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

 

Rysunek: Jacek Gawłowski

Zdjęcie: Albert Zawada

 

Zobacz też na Logo24 inne artykuły z serii Savoir vivre

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • avatar

    lxspsv

    0

    Witam,
    Jak ma się sprawa rozmawiania przez komórkę w miejscu pracy (w szczególności na tzw. open space'ie)?
    Sam za każdym razem staram się wychodzić na korytarz jeśli jest to prywatny telefon.
    Natomiast sporo osób korzysta z komórki w obecności co najmniej kilkunastu współpracowników.
    Czy to jeszcze uchodzi czy już wypada takiej osobie zwrócić uwagę, że może niekoniecznie wszyscy chcą słuchać gdzie zostawiła kluczyki lub co chce jutro na obiad.
    Pozdrawiam

    • avatar

      piotr_logo

      0

      Sprawdzimy, wyjaśnimy, napiszemy!

  • avatar

    krasna24

    0

    zgadzam sie z Panem Adamem, jednak ja mam ustawiony telefon glosno a tylko dlatego ze po prostu jak jest glosno ja go po prostu nie slysze jak jest wyciszony,pozdrawiam goraco

  • avatar

    pandzik

    Oceniono 2 razy 2

    Ale w polskim pociągu? Trzeba to uściślić.

    Jeśli chodzi o polski pociąg to sprawa jest prosta.

    A. Podróżujemy w toalecie - rozmawiamy krótko, bardziej jesteśmy słuchaczem. Inaczej smródd zabiułby nas po 3 minutach rozmowy.
    B. Podróżujemy na korytarzu - prosimy sąsiadów niedoli o "zawarcie ryja choćby na krótko..."; zamykamy też okno aby cokolwiek usłyszeć w słuchawce.
    C. ....

    Dopisujcie co chcecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX