Cohiba - Kuba w gębie

ZLLL
08.02.2012 09:49
A A A Drukuj
cygaro Zdjęcia: Shutterstock (montaż)
Cohiba to najsławniejsze, podobno najlepsze, najdroższe i najbardziej pożądane cygaro świata. Ale wcale nie najstarsze. Przeciwnie, marka jest stosunkowo młoda, stworzona raptem 40 lat temu.

Przez ten czas zdobyła jednak uznanie prawdziwych smakoszy, bogatych snobów i psychopatycznych dyktatorów.

 

O wiele dłuższą tradycję mają cygara kubańskie produkowane od XIX lub początków XX w., już wtedy nasłynniejsze w świecie, jak La Flor de Cano, Por Larranaga, El Rey del Mundo, La Gloria Cubana, Punch, H. Uppman, Fonseca, Bolivar, Partagas, Romeo y Julieta czy Montecristo. Cohiby nigdy nie zapalił bodaj najsławniejszy wielbiciel kubańskich cygar w Euro-pie Winston Churchill, który od kiedy był na Kubie w 1895 r. jako korespondent piszący dla „Daily Graphic” o kubańskiej wojnie o niepodległość i padł na resztę życia ofiarą kubańskiego tytoniu, mawiał potem, że „zawsze nosi Kubę w ustach”.

 

Made by Fidel

Nie zapalił, bo Cohibę stworzył dopiero kubański dyktator komunistyczny Fidel Castro, którego wizerunek publiczny na zawsze związany jest z oliwkowym mundurem i cygarem w zębach lub palcach, nawet jeśli od wielu lat dyktator nie pali ze względów zdrowotnych.

cohiba, kuba, cygaroPrawda to czy apokryf, nie wiadomo na pewno, ale Fidel Castro miał pewnego dnia w 1966 r. zwietrzyć zapach cygar, które z upodobaniem palił jeden z jego ochroniarzy. Zapytany, co to za tytoń, goryl odrzekł, że to specjalny tytoń i specjalne cygara, jakie dla niego i przyjaciół skręca pewien znajomy fachowiec. Z wdziękiem właściwym dyktatorom, którzy mogą wszystko jednym skinieniem ręki, Fidel Castro z dnia na dzień uczynił z Eduarda Rivery nadwornego wytwórcę cygar specjalnego przeznaczenia, to znaczy na wyłączny użytek Fidela Castro oraz jego wybranych faworytów lub gości. Warsztat najwykwintniejszych cygar władca kazał urządzić w luksusowej posiadłości El Lagui-to pod Hawaną, odebranej po rewolucji dawnym właścicielom. Potem nazwę El Laguito otrzymała cała wielka fabryka Cohiby.

W 1967 r. wybrano dla nowych cygar nazwę Cohiba, co w języku Indian Tainów („cohiba” lub „cojiba”), zamieszkujących Kubę przez jej odkryciem przez Krzysztofa Kolumba oznaczało sam tytoń, wówczas właśnie odkryty dla kultury europejskiej, lub obrzęd bądź czynność jego palenia.

 

Dymkiem czcimy Kolumba

Początkowo cygara Cohiba skręcało oprócz Rivery czterech wybitnych fachowców, z czasem jednak, w miarę przyrostu produkcji oraz urozmaicania modeli według mocy, grubości i długości, zaczęto je wytwarzać w kilku fabrykach, a ich skręcaniem zajęły się wyłącznie kobiety, ponoć ze względu na wymaganą delikatność, uwagę i dokładność w doborze i traktowaniu najlepszych liści. Liście Cohiby pochodzą z kilku zaledwie najlepszych plantacji tytoniu Vuelta Abajo w zachodniej prowincji Pinar del Ri´o, gdzie uprawia się najszlachetniejsze tytonie także innych marek. Do wyrobu Cohiby nadaje się wyłącznie pięć albo sześć najlepszych środkowych, odchodzących od łodygi liści krzewu tytoniowego. Liść zewnętrzny „capa”, w który zawija się „wnętrzności”, nazywa się „corojo” i jest jedyny w swoim rodzaju: cieniutki, delikatny i jasny. Pieczołowicie wybrane i wysuszone liście poddaje się trzykrotnej fermentacji w ściśle określonej temperaturze i wilgotności powietrza. Tytoń do innych, mniej szlachetnych cygar fermentuje dwukrotnie. Kiedy cygaro jest skręcone i gotowe, musi być przechowywane w specjalnej drewnianej szafie o specjalnej temperaturze i wilgotności, by nie schło ani nie fermentowało dalej.

cohiba, kuba, cygaro

Żadnych maszyn! Najlepsze cygara wciąż robi się ręcznie. Ale skręcenie cygara to etap końcowy. Najpierw trzeba wybrać najlepsze liście i dobrze je sfermentować

cohiba, kuba, cygaro

Przez wiele lat cohiby były w wyłącznej dyspozycji Fidela Castro, który obdarowywał skrzynkami różnych gatunków wybranych gości, mężów stanu, polityków i intelektualistów oraz jego najbliższych popleczników z komunistycznej nomenklatury. Dopiero w 1982 r., z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej w Hiszpanii cohiby zaczęły być sprzedawane za granicą. Najpierw jej najsłynniejszy produkt Lancero, którym raczył się sam Fidel Castro, oraz dwa inne Panatela i Corona Especial. Potem doszły kolejne wariacje rozmaitej wielkości, grubości, aromatu i barwy - dzisiaj jest ich 80 rodzajów: Coronas, Esplendi dos, Exquisitos, Robustos, Panatelas. W 1992 r. na 500-lecie odkrycia Ameryki przez Kolumba rząd kubański wypuścił pięć różnych słynnych potem cygar Cohiba: Siglo I, II, III, IV i V dla upamiętnienia kolejnych stuleci. Dzisiaj Kuba produkuje także, również ze szlachetnego tytoniu, ale gorszych liści i obrzynków, tańsze cygaretki oraz papierosy Cohiba, jednak już metodą maszynową, a nie ręcznie.

 

Fałszowane na potęgę

Przez wiele lat cohiby walczyły na rynku, zwłaszcza amerykańskim, z cygarami z Dominikany o tej samej nazwie, zarejestrowanymi w latach 90. jako marka przez koncern General Cigars. Najpierw wyrokiem amerykańskiego sądu w latach 90. prawo używania marki Cohiba przypadło kubańskiemu koncernowi państwowemu Cubatabaco, ale ostatecznie General Cigars wygrał proces w 2005 r.

cohiba, kuba, cygaroOd kilku lat odbywają się na Kubie międzynarodowe festiwale cygar hawańskich, na które zjeżdżają setki wielbicieli i koneserów, a także bogaczy i sławnych snobów z całego świata.

Cohiby są zazdrośnie strzeżone przez kubański reżim jako jeden z najsławniejszych towarów eksportowych. Ale z podobnym zawzięciem są fałszowane, i na Kubie, i za granicą, skoro jedno tylko cygaro może kosztować 100 zł. Opaska na każdym egzemplarzu jest wykonana ze starannością niemal przypominającą produkcję banknotów. Prawdziwe muszą mieć litery w słowie „Cohiba” wytłoczone na złoto oraz pięć rządków odpowiednio uporządkowanych białych kwadracików przerywanych mininazwą marki.

 

Cohiby wprost z fabryki

Kiedy wiele lat temu chciałem przywieźć sobie z Hawany skrzynkę 20 cohib, państwowy dewizowy sklep dla turystów chciał mnie za to pozbawić ok. 350 dol. Nie chciałem do tego dopuścić, podejrzewając, że przełożeni nie będą chcieli uznać mi takiego wydatku za służbowy i to mimo, że mój redaktor naczelny palił wówczas jak smok i wyraziłby zrozumienie dla takiego kaprysu, prywatnie natomiast byłem na to za biedny albo za skąpy. Wybawił mnie z kłopotu mój kubański znajomy, który przypomniał mi znaną sprzed lat spędzonych w komunizmie zasadę, że wszystko, co państwowe i racjonowane, jest także nagminnie kradzione i sprzedawane na lewo. A on miał ponoć pewne dojście do autentycznych cohib wykradzionych z fabryki przez robotników. Ten wariant miał także zaletę moralną i ideologiczną. Miałem bowiem przeświadczenie, że oto nie daję pieniędzy reżimowi gnębiącemu miliony poddanych, lecz daję zarobić cierpiącym nędzę samym poddanym. Nie sprawdziłem nigdy, czy kupione wówczas dzięki znajomemu cohiby za 10 razy mniej niż w dolarowym sklepie (30 dol. to wówczas były to blisko dwie miesięczne pensje Kubańczyka) były rzeczywiście kradzione, czyli prawdziwe, czy też może podrobione. Dystrybutor tych cygar na Polskę zapewnia, że za te pieniądze można dostać wyłącznie podróbki. Dla mnie były pyszne i paliliśmy je w domu z żoną przez pół roku.

Prawdziwy koneser nabrać się nie da i wyczuwa wyjątkowy aromat Cohiby, a także wielką moc skojarzoną z niebywałą łagodnością dymu, którym żadna inna marka nie potrafi sprostać.

cohiba, kuba, cygaro

Jak to palić?

Hawańskie cygara mają ponoć aromatyczną nutę miodu, w przeciwieństwie do kwiatowych akcentów w cygarach dominikańskich. Generalna zasada brzmi - im ciemniejsza pokrywa, tym mocniejsze i bardziej aromatyczne jest cygaro, często również słodsze.

Przed zapaleniem cygara należy najpierw obciąć jego główkę, najlepiej specjalną gilotynką. Potem opalamy drugi koniec cygara nad płomieniem zapalniczki gazowej lub zapałki cedrowej, a kiedy zacznie się żarzyć, wkładamy je do ust i dalej opalamy, równomiernie okręcając. Cygaro należy palić powoli, bo inaczej zrobi się gorzkie i piekące.

 

cohiba, kuba, cygaro, Esplendidos

Cohiba Esplendidoscohiba, kuba, cygaro, Siglo

cohiba, kuba, cygaro,  Maduro , Genios

Cohiba Maduro 5 Genios

cohiba, kuba, cygaro, Robustos

Cohiba Robustos

cohiba, kuba, cygaro, Siglo

Cohiba Siglo I

Cohiba Siglo VI

Ceny

Esplendidos - 130 zł

Maduro 5 Genios - 100 zł

Robustos - 75 zł

Siglo I - 38 zł

Siglo VI - 130 zł (z tubą), 115 zł (bez tuby)

 

Tekst: Maciej Stasiński

Dziękujemy sklepowi „Old Havana” (www.oldhavana.pl) w warszawskim hotelu Sheraton za pomoc w realizacji materiału

Zdjęcia: Shutterstock, Jacek Piotrowski, BEW, East News, Forum, Corbis, Bulls, Andrzej Krasowski (montaż)

 

Czytaj też na Logo24:

historie słynnych marek

Piję gwiazdy! - dzieje szampana Moët & Chandon

Trudno sobie wyobrazić, że ledwie 300 lat temu ludzie w ogóle nie wiedzieli, co to szampan.

Wszystko po staremu, Jack

Był szóstym członkiem zespołu The Rolling Stones. Frank Sinatra nie ruszał się bez niego w trasę. Występował w większości teledysków Mötley Crüe. Ale nie jest słynnym muzykiem.

Czas na legendę, czas na Colta - tak reklamuje się chyba najbardziej znany producent broni na świecie. Są firmy większe i lepsze. Ale żadna nie kojarzy tak z Dzikim Zachodem. Można przy pasie nosić plastikowe pistolety, można przypiąć kaburę ze stalowym, sześciostrzałowym rewolwerem. Co wybierasz, kowboju?

Rolls-Royce - srebna legenda

Są na świecie rzeczy tak oczywiste, że niezręcznie o nich w ogóle mówić. Ziemia krąży wokół Słońca, woda jest mokra, w piłkę zawsze wygrywają Niemcy. A Rolls-Royce? Każdy wie, że "rolls" jest drogi, luksusowy, solidny, niezawodny, ręcznie wykonany (no, dziś już może nie całkiem). Słowem, trzyma fason.

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • avatar

    roll

    0

    Cygaro robi się piekące gdy z końca wkładanego do ust wydobywa się na powierzchnię smoła.Wtedy takie cygaro należy wyrzucić.By do tego nie dopuścić nalezy go przed paleniem lekko zmiękkczyć w palcach,ale tak by nie pękło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX