Savoir vivre: teściowa

Jestem świeżo po ślubie. Moja nowa teściowa domaga się, bym mówił do niej "mamo", choć nie mam na to ochoty. Co robić?

Powtarzane często przez mnie powiedzenie, że ?Dżentelmen cierpi w milczeniu? będzie w tym momencie najbardziej akuratne. John Bridges w swojej książce ?How to Be a Gentleman? wskazuje, że jeżeli Dama (teściową winniśmy za taką uznawać) życzy sobie, by tytułować ją ?mamą?, to powinniśmy tak ją tytułować. Tym bardziej jeżeli - jak Pan sam to określił - ona się tego ?domaga?. Inaczej może się poczuć urażona. Trzeba bowiem pamiętać, że ostatnią rzeczą, którą młody mąż powinien robić, jest wchodzenie w konflikt z teściową.

Zrozumiałe jest, że na początku swojej małżeńskiej drogi małżonkowie mogą odczuwać pewien opór przed zwracaniem się do prawie obcych sobie osób określeniami, jakie do tej pory zarezerwowane były dla bardzo bliskich. Jest to kwestia czasu. Można przy tej okazji zauważyć ciekawą technikę - ja nazywam ją techniką ?uniku? - używania trzeciej osoby, gdzie zamiast: ?Mamo, czy dolać jeszcze odrobiny burbona z colą??, mawia się: ?Czy życzy sobie Mama jeszcze odrobiny burbona z colą??. Dla uzyskania większej pewności siebie albo - jak mawiają tenisiści - ?ogrania?, można przejść przez wszystkie etapy różnorakich zwrotów, jednocześnie bacząc, by nie wyglądało to zbyt komicznie, spełniając uprzejmie tym samym prośbę teściowej. Przepraszam - Mamy.

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

 

 

 

 

 

 

Zobacz też na Logo24:

Sposób na ojca twojej dziewczyny

Savoir vivre: prezenty na wesele

Savoir vivre: jak jeść ślimaki i żabie udka

Więcej o:
Komentarze (26)
Savoir vivre: teściowa
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • makova_panenka

    Oceniono 41 razy 19

    Jeśli ktoś jest na tyle słaby, aby pozwolić sobie na terror teściowej w ogóle nie powinien się żenić.

  • bnch

    Oceniono 20 razy 14

    Ciągle w życiu nie można uginać karku. Słowo "matka" łączy się i do końca mojego życia łączyć się będzie tylko z jedną osobą. I żaden konwenans, ani proponowany przez pana od protokołu konformizm tego nie zmieni. Teściowa nie usłyszy tego słowa ode mnie nigdy, niezależnie czy będzie się domagała, czy też nie. Jeśli komuś to nie przeszkadza, to niech tak mówi; zmuszanie do takiej formy jest nonsensem.

  • paulhandyman

    Oceniono 20 razy 14

    mowienie mamo do obcej osoby to szczyt zaklamania, w sam raz pasujacy do polskiej, katolyckej rodziny

  • Gość: kermo

    Oceniono 12 razy 12

    NAJLEPIEJ WCALE SIĘ NIE ODZYWAĆ !!!

    kermo

  • znj2

    Oceniono 23 razy 9

    Teściowa, to nie rodzina. Teść, to co innego.

  • puzonik48

    Oceniono 10 razy 8

    Nie bardzo rozumiem po co doprowadzać do konfliktu ?Czyż nie można w normalnej rozmowie ,ustalić jaka forma będzie akceptowana przez obie strony ?Zaproponowałam synowej zwracanie się do mnie po imieniu i tym sposobem obie uniknęłyśmy i konfliktu i niezręcznych mijanek :):)

  • framberg

    Oceniono 19 razy 7

    Jeśli jest się praworęcznym to należy się zwracać do teściowej w lewo (prawy sierpowy). Jeśli leworęcznym to odwrotnie. Zwrot ciałem wspomaga siłę wprowadzenie ręki.

  • Gość: K. Macius I

    Oceniono 10 razy 6

    Nie zapominajcie, ze wasze mamy sa tesciowymi waszych wspolmalzonkow, ktorzy rowniez maja prawo czuc sie nieswojo mowiac mamo do tesciowej. Najlepszym rozwiazaniem jest.....mieszkac daleko od jednych i drugich. Widywanie tesciow jest wowczas mocno ograniczone i w czsie sporadycznych wizyt, jakbyscie ich nie nazwali, beda sie cieszyc.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX