Savoir vivre: jak się witać mając rękę w gipsie

Złamałem prawą rękę i mam ją w gipsie. Czy powinienem na powitanie wyciągać lewą dłoń?

Zdecydowanie nie, będzie to bowiem nienaturalne! Załóżmy, że to Panu będzie przysługiwało wyciągniecie ręki jako pierwszemu. Osoba, która czeka na Pańskie powitanie, będzie mogła się poczuć lekko skonfundowana, gdy wyciągnie Pan do powitania lewą dłoń. No bo jak ją właściwie chwycić, żeby nie wyglądało to komicznie?

Oczywiście na upartego można się witać i tak. Pamiętam jednego mechanika, który wprawdzie ręki złamanej nie miał, ale zawsze miał dłonie w smarze. Pierwszy wyciągał do mnie rękę, ale w taki sposób, bym uścisnął mu przegub, ratując mnie tym samym od uściśnięcia lepkiej dłoni. W sumie nie było w tym nic dziwnego i pewno doświadcza takiego powitania wielu z nas, ale mimo wszystko nie było to naturalne powitanie.

Moim zdaniem podczas powitania (z prawą ręką w gipsie) można spokojnie pozostać przy pozdrowieniach słownych. Może Pan przy okazji nadmienić, lekko przepraszającym tonem, że niestety nie może Pan uścisnąć dłoni, jednocześnie wskazując na swoją skorupę.

Może Pan też - jeżeli pozostaje Pan ze swoim znajomym w tak koleżeńskich stosunkach - pozwolić sobie na drobny żart. W końcu zawsze pozostaje młodzieżowy żółwik, bez względu na rękę.

 

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety

Więcej o:
Komentarze (1)
Savoir vivre: jak się witać mając rękę w gipsie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • peace2

    Oceniono 8 razy -2

    I znowu - jaki ekspert, taki savoir vivre.
    A wystarczyłoby sobie wyobrazić różne sytuacje związane z niesprawnością, nie pozwalającą podać prawej ręki.
    Np. człowiek bez ręki, czy ze sparaliżowaną ręką. Oni też mają, całe życie "nadmieniać lekko przepraszającym tonem"? ;)
    Zasady savoir vivre'u służą do UŁATWIANIA ludziom wzajemnych kontaktów, a nie do ich utrudniania.
    Dobrze wychowany człowiek przyjmuje, że to osoba z widoczną niesprawnością decyduje o formie przywitania. Z prostego powodu - bo ona nie ma wyboru. Ja mimo, że jestem kobietą, jakoś nie mam w tej kwestii wątpliwości, a od podania od czasu do czasu lewej ręki naprawdę korona mi z głowy nie spadnie. Za to robi się od razu sympatyczniej.
    Savoir vivre to w końcu umiejętność zachowania się, poradzenia sobie, także w trudnych i nietypowych towarzysko sytuacjach.
    Aż boję się zapytać, co będzie następne. Porady dla panów z nogą w gipsie, że mimo wszystko mają wstawać, jak do pokoju wchodzi kobieta i otwierać przed nami drzwi? ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX