Napiwek: mówi się "dziękuję" czy "reszty nie trzeba"?

20.10.2015 09:20
Co powiedzieć dając napiwek, aby wyrazić się jasno, ale subtelnie?

Co powiedzieć dając napiwek, aby wyrazić się jasno, ale subtelnie? (fot. photowind / shutterstock.com)

Przyjęło się, że mówi się "dziękuję" i kelner wie, że reszta to napiwek i nie musi jej wydawać . Podobno to niepoprawna forma. A może powinno się powiedzieć np. "reszty nie trzeba"? (Marcin)

- Jasna sygnalizacja to podstawa. W restauracjach uważanych za eleganckie obsługa kelnerska potrafi bezbłędnie odczytać większość gestów i komunikatów płynących od gości. Tam słowo „dziękuję” jest sygnałem, że kwota przewyższająca rachunek należy już do kelnera. Brak komentarza będzie oznaczał, że przynajmniej w tej chwili nie przewidzieliśmy gratyfikacji pieniężnej, ale może zechcemy wręczyć ją oddzielnie.

Jeżeli jesteśmy w lokalu, który nie ma aspiracji do francuskich gwiazdek, możemy dokładnie określić, jaka część reszty powinna do nas wrócić. Co prawda to forma o niższym poziomie subtelności, niemniej czytelna. Podsumowując: jeżeli chcemy zachować się subtelnie, powiedzmy „dziękuję”, jeżeli wręczona kwota wystarczy, również na napiwek.

A jeżeli chcemy mieć pewność, że zostaniemy dobrze zrozumiani, nie mówmy nic i później odłóżmy odliczoną kwotę do płatnika i wtedy podziękujmy. Zwrotów „reszty nie trzeba” lub „reszta dla pana/pani”, osobiście nie używam, choć nie są uznawane za nieeleganckie.

 

 

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety




Otrzymujemy od Was wiele e-maili z pytaniami, jak poprawnie się zachować w danej sytuacji. Staramy się odpowiadać na bieżąco, a niektóre kwestie są na tyle ważne, że prezentujemy je również na łamach miesięcznika „Logo” i w naszym wydaniu internetowym Logo24.pl. Czekamy na Wasze listy: logo@agora.pl.

ZOBACZ WIDEO

Skomentuj:
Napiwek: mówi się "dziękuję" czy "reszty nie trzeba"?
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy