Jak powiedzieć partnerce, by zapłaciła za siebie w kinie?

Jak delikatnie dać do zrozumienia partnerce, by zapłaciła za siebie w kinie/kawiarni/restauracji? Okresowo jestem w trudnej sytuacji finansowej, a wypad planowaliśmy wspólnie i nie był on zaproszeniem z mojej strony. (Michał)

- To żaden wstyd. Porozmawiajcie. Wyjaśnijmy na początku ważną kwestię. Mężczyzna, tylko w związku z tym, że jest mężczyzną, nie jest zobowiązany do regularnego pokrywania kosztów wyżej wymienionych atrakcji. Oczywiście może, ale nie jest to jego obowiązek, poza sytuacją kiedy sam zaprosi partnerkę bądź inną osobę.

Sytuacje związane z finansami są kłopotliwe. Aby uniknąć stresujących okoliczności związanych z brakiem funduszy, należy jak najszybciej podjąć rozmowę na ten temat - dajemy tym samym szansę drugiej stronie na przygotowanie się od strony finansowej bądź też wspólnie uznajemy, że w związku z zaistniałą sytuacją będziemy w inny sposób spędzać czas.

Unikałbym zbyt głębokiej analizy stanu portfela - to nasz problem. Wystarczy spytać, czy wyjście do teatru i kolejne atrakcje możemy pokryć po połowie. Powód? Chwilowa "regeneracja" portfela, a bardziej dosadnie - mniejsza, niż oczekiwaliśmy płynność finansowa lub chwilowa, jak to się mówi, czkawka. Partnerka zrozumie.

. . .

Na pytania odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety.

Otrzymujemy od Was wiele e-maili z pytaniami, jak poprawnie się zachować w danej sytuacji. Staramy się odpowiadać na bieżąco, a niektóre kwestie są na tyle ważne, że prezentujemy je również na łamach miesięcznika ?Logo? i w naszym wydaniu internetowym Logo24.pl. Czekamy na Wasze listy: logo@agora.pl.

. . .

O savoir-vivrze w erze Facebooka i kodeksie honorowym współczesnego człowieka przeczytaj w książkach >>

Więcej o:
Komentarze (97)
Jak powiedzieć partnerce, by zapłaciła za siebie w kinie?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • korollaq

    Oceniono 255 razy 119

    Za kilka lat: jak delikatnie dać do zrozumienia żonie, żeby sama zapłaciła za jedzenie i ubrania dla dziecka, bo jestem w trudnej sytuacji finansowej.

  • jacek.nie.placek

    Oceniono 221 razy 113

    Nie stać mnie na drugi bilet???
    W tej sytuacji należy zrezygnować z wyjścia do kina i zająć się zarabianiem.

    Co do partycypacji w kosztach - szukanie udziałowca przy tak małych zakupach to wstyd. Co innego jakaś większa sprawa, np. wycieczka.

  • przyjacielzpluszu

    Oceniono 188 razy 98

    ja cię zaproszę do kina, a ty mnie potem na Ibizę. Coraz częściej spotykam panów, którzy wyborze partnerki kierują się stanem jej konta. Znajomy ma najbrzydszą dziewczynę świata, której główną zaletą jest mieszkanie, do którego on się wprowadził i regularne zarobki, dzięki którym on może powoli rozwijać firmę - na razie do niej dokłada, z jej pieniędzy. Właściwie nie ma w tym nic złego, tylko jest mały detal - mężczyzna płacąc za kobietę, szczególnie w pierwszym okresie znajomości w jakiś sposób anonsuje jej, że "jest jego", albo niedługo będzie. Dziewczyna, która po kinie i kolacji na jego koszt, zwłaszcza kilkakrotnej, dalej "nie rozumie', że on w ten sposób chce kupić również dostęp do jej łóżka - uchodzi za ciemną, mało bystrą i raczej chamską. Moją ulubioną rozrywką jest więc dręczenie mężczyzny, że zapłacę za siebie - po to, żeby wytrącić mu broń z ręki i wybić z łysawej główki przypuszczenia, że może będzie coś więcej, Jeśli pozwolę za siebie zapłacić - no to przepadło, już się nie odczepi, będzie uważał, że ma prawo czuć się już jak osobisty chłopak. Ciekawe zatem, czy ewolucja obyczajów sprawi, że to kobiety będą mężczyzn zapraszać i w konsekwencji tego oczekiwać kontynuacji wieczoru w łóżku. Być może doczekamy i tego- tylko, co na to powiedzą panowie?

  • losiu4

    Oceniono 126 razy 86

    nie wybierać się w kosztowne miejsca jak cię nie stać. Spacer np. nad rzeką jest darmowy a i powiedzieć sobie można więcej.

    Pozdrawiam

    Losiu

  • kochanic.a.francuza

    Oceniono 204 razy 58

    Rozne sa kobiety. Te mlodsze maja sprane mozgi "feministyczna nagonka zwana PRTNERSTWO".
    Te starsze maja zyciowe doswiadczenie, sa odporne na wszelkie ideologie i swoje wiedza, ale nic nie mowia, zeby nie byly posadzone o materializm.
    NApisze co mysla.
    Otoz mysla, ze facet, ktorego nie stac na grosze za kino dla dwoch osob, powienien zajac sie szukaniem zarobku, a nie amorami. Jeslli teraz nie ma tych groszy to skad i jak wezmie grubsze pieniadze potrzebne na utrzymanie rodziny? Zakladam, ze wiekszosc kobiet randkuje w celu znalezienia zyciowego partnera i zalozenia rodziny. Godzoac sie na tzw. partnerstwo, czyli nie pozwalajac mezczyznie trenowania sie w roli glowy rodziny, skazuja sie na zycie z niedojrzalymi ekonomicznie mezczyznami, ewentualnie skazuja sie na bycie wykorzystana-facet dostanie seks, bez cienia zaangazowania i splunie zadowolony szukac kolejnej wyzwolonej.
    Jesli mezczyzne kosztuje zabieganie o seks, ma wiekszy szacunek do kobiety i mniej sklonny jest do poszukiwan coraz to nowych wrazen.
    Tak, caly ten feminizm, rownouprawnienie i partnestwo wymyslili mezczyzni, zeby miec seks bez kosztow i konsekwencji.
    NIektore mlode kobiety rozumieja to intuicyjnie i nie daja sie nabrac, inne sa instruowane przez matki, ojcow. Reszta kupuje bilety na spolke z chlopakiem a potem nie ma czym nakarmic dzieci, bo facet nie che jej dawac swojej pensji tylko w pologu kaze jej szybko "isc do roboty."
    Nie wiecie co dzieje sie w alkowach wspolczesnych malzenstw. Notorycznie slucham skarg 30-letnich matek, ktorych maz wyzywa od "leniochow, darmozjadow" itp. Tacy "nowoczesni" mezczyzni, nienauczeniu odpowiedzialnosci ekonomicznej nie potrafia psychocznie zniesc ciezaru utrzymania calej rodziny. "No jak to mam teraz cala pensje dac na jedzenie i oplaty?"

  • smileboy

    Oceniono 111 razy 55

    ja np. zaprosiłem dziewczynę, znajomą do kina na film, powiedziałem wprost, ja stawiam bilety :) Ty popcorn i Colę :) Ona nawet nie mrugnęła, normalnie poszła ze mną do kina, ja kupiłem bilety, ona resztę i wszystko grało :) Proste, nie ma się czego bać, oczywiście są też takie kobiety, które pewnie nie dopuszczają takich sytuacji do swoich pięknych głów, ale ja bym sobie odpuścił takie znajomości ;)

  • asteria007

    Oceniono 84 razy 46

    Jak już ktoś napisał poniżej - nawet jeśli dziewczyna nic nie powie, to i tak pomyśli w takiej sytuacji o fececie źle. No bo, o ile ten facet nie ma 17 lat i jego jedynym źródłem zarobku nie jest kieszonkowe, to jak może nie być stać kogoś dorosłego, pracującego i dojrzałego na kino? Nie wspominając już o tym, że popcornu naprawdę nie trzeba kupować, w końcu idziemy na film... Teraz są takie zniżki na bilety, że wyprawa do kina kosztuje mnie i mojego chłopaka łącznie 24 PLN (duże miasto).
    I przy okazji - ZAWSZE płaciłam za siebie lub przynajmniej próbowałam (szczerze) - piszę próbowałam, bo są rycerze, dla których to obraźliwe żeby kobieta za coś takiego płaciła. Mam koleżanki, naprawdę fajne wykształcone porządne babki, dla których płacenie za siebie w kinie byłoby nie do pomyślenia - są kulturalne, więc nic by nie powiedziały, ale uznałyby to za niepoważne i niemęskie zachowanie. I podkreślam, że mam na myśli naprawdę drobne kwoty - postawienie piwa, biletu do kina czy teatru - a nie jakiś sponsoring.
    Jedyną okolicznością ratującą tego faceta z artykułu jest fakt, że to nie on zapraszał.

  • andre_234

    Oceniono 131 razy 41

    Lepiej powiedzieć partnerce żeby poszukała sobie prawdziwego faceta a nie chłystka gołodupca. Żenada.

  • peppes1

    Oceniono 49 razy 31

    Mamy XXI wiek. Kobiety pracują i są partnerkami a nie utrzymankami mężczyzny. Powinny chociaż proponować, że za siebie zapłacą, chyba że to facet faktycznie zaprasza i deklaruje że płaci. Kobiety, które z premedytacją naciągają faceta, nie mają u facetów najlepszej reputacji. Może on, a nawet ma prawo oczekiwać, ze w takim razie zrewanżują się w naturze. Nie znam jednak szanującej się dziewczyny, która pozwalałaby facetowi, żeby to on na każdej randce za wszystko płacił. Te inne, żyją chyba jeszcze w XIX wieku, gdy damy nie pracowały i były trochę upośledzone społecznie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX