Nowak: Wesela to już nie tylko pląsy po alkoholu

Kuba Dobroszek
18.05.2017 11:00
A A A
Jakie utwory zawsze sprawdzą się na weselu?

Jakie utwory zawsze sprawdzą się na weselu? (Fot. kadr z filmu 'Ojciec Chrzestny', Paramount Pictures)

Chałtura, choć profesjonalna. Praca, ale z alkoholem. Granie na weselach to ciężki kawałek chleba czy bezstresowy zarobek?

Kuba Dobroszek: - Miałem dzwonić w niedzielę, ale ostrzegał pan, że może być na kacu, bo dzień wcześniej grał pan na weselu...

Sebastian Nowak, Zespół Muzyczny Saxspace: - Cóż, zespół często jest na weselach częstowany wódką, ba, ona najczęściej już czeka przy naszym stoliku.

Uff, sprawa wygląda poważnie. Dużo pijecie?

- To zależy od tego, gdzie gramy. Oficjalnie możemy wypić tylko za zdrowie pary młodej. Później, gdy jest luźniej, możemy sobie pozwolić na więcej.

A kiedy robi się luźniej?

- Najczęściej po oczepinach. Wtedy trzeci czy czwarty kieliszek nie zaszkodzi. Z reguły pijemy z parą młodą, choć zdarza się, że przychodzą do nas świadkowie i rodzice. Jeśli ktoś zagaduje i częstuje, to znak, że mu się podoba nasza praca. Przynajmniej ja to tak odbieram. Muszę jednak pamiętać, że na weselu jestem w pracy, a o zszarganie opinii nietrudno. Przy stoliku zwykle siedzimy z fotografami i kamerzystami - różne historie od nich słyszymy.

To znaczy?

- Powiem tak: wiele zespołów ma bardzo, jakby to określić, romantyczne podejście do alkoholu. Nadużywają go, co prowadzi do popełniania gaf, których mój zespół się wystrzega. Nasza praca jest teoretycznie chałturnicza, ale profesjonalizm jest wskazany.

Potrafię sobie wyobrazić podchmielonego stryja, który podchodzi i jest oburzony, że pan muzyk nie chce się z nim napić.

- Takie przypadki się zdarzają, dlatego ważna jest sama konstrukcja umowy i zasady, jakie ustalimy z parą młodą. Z narzeczeństwem przed weselem widzę się co najmniej dwa razy: kiedy podpisujemy umowę i kiedy ustalamy scenariusz wesela. Wtedy też przestrzegamy przed zbyt dużą nachalnością gości. Jakiś czas temu graliśmy imprezę karnawałową, podczas której pewien pan wskoczył na scenę, zdemolował nam jeden głośnik, a mnie w ostatniej chwili udało się uratować przed nim instrument. Gość wyraził skruchę? Gdzie tam, chodził dumny jak paw, że znalazł się w centrum uwagi.

Domagał się pan zwrotu kosztów?

- Oczywiście, jeszcze w trakcie imprezy poszedłem mu zwrócić uwagę. Odparł nonszalancko: "Eee tam, odkupię wam". Kiedy potem przyszło już do konkretów, to twierdził, że się poślizgnął. Pieniędzy oczywiście nie odzyskaliśmy.

Jak wygląda przygotowywanie scenariusza?

- Mamy przygotowany szablon, który uzupełniamy razem z narzeczeństwem. Musimy wiedzieć, jaka muzyka ma być grana, jakich zabaw chcą, czy ma być ich dużo czy mało. Ustalamy też, jaki będzie pierwszy taniec - ten najważniejszy, bo otwierający część taneczną wesela. Niczego nie narzucamy, ale staramy się wypracować złoty środek. Ma być luźna impreza, a ja zawsze podkreślam, że od początku do końca bawimy się razem, bo to będzie prawdopodobnie najdroż-sza zabawa w życiu pary młodej.

Jakie zabawy dominują teraz na weselach?

- Staramy się wprowadzić odrobinę zdrowej rywalizacji, ale wzbraniamy się przed typowymi remizowymi, źle kojarzącymi się konkursami. Ludziom się to podoba, bo i same wesela stały się bardziej kulturalne. To już nie tylko wódka i pląsy po alkoholu. Swoją drogą, gości rozruszać jest teraz nieco prościej, bo renesans przeżywa disco polo, którego już nikt się nie wstydzi. Kiedyś bywało, że wręcz zakazywano nam grania tej muzyki, obecnie wręcz przeciwnie. Mało tego: jeśli już zdarzą się pary młode, które nie chcą na weselu disco polo, to w trakcie imprezy i tak się wycofują z tej decyzji, bo domagają się tego goście.

Na YouTubie widziałem bardzo rozrywkowe pierwsze tańce, w których młodzi łączą różne style. To popularny wybór czy sporadyczne przypadki?

- Jestem zwolennikiem takich tańców, bo jeśli narzeczeni są dobrze przygotowani, to naprawdę fajnie to wypada. Pozostali goście też się od razu rozluźniają, bo z miejsca czują ten specyficzny weselny klimat. Z drugiej strony, podczas ustalania scenariusza bardzo często słyszymy, że para młoda chciałaby szybko mieć pierwszy taniec za sobą, bo pan młody, że tak powiem, niezbyt dobrym tancerzem jest. Do tego też już się przyzwyczaiłem.

Inne ciekawe prośby państwa młodych?

- Zdarza się, że chcą, żebyśmy się delikatnie przebierali. Pamiętam imprezę, któ-ra utrzymana była w klimacie lat 20. - musieliśmy się dopasować. Ponadto często dostosowujemy się - na przykład kolorystycznie - do stroju pary młodej. Kiedyś założyliśmy czerwone trampki, bo młodzi takie mieli.

Powiedział pan, że do mody wróciło disco polo. Co się jeszcze zawsze sprawdza na weselach?

- Oczywiście złote przeboje lat 80. i 90. Te polskie i zagraniczne. Ale bywały wesela, które graliśmy w klimacie rockowym, gdzie pierwszym tańcem był jakiś kawałek AC/DC. Do tego nowe hity i muzyka znana z radia. Mieszanka stylów jest wskazana. Choć powiem, że i przy muzyce klubowej goście się coraz chętniej bawią, również ci starsi.

Czyli bawimy się coraz lepiej? Jeszcze do niedawna wesele kojarzyło się ze scenami z pewnego filmu Wojciecha Smarzowskiego.

- Przede wszystkim wesela stają się coraz bardziej profesjonalne: są fajne sale, dobrzy muzycy, smaczne jedzenie. Chamówa, bijatyki zdarzają się już znacznie rzadziej. Nie tylko panna młoda chce w tym dniu wyglądać idealnie, więc również goście wydają spore pieniądze na weselne kreacje. Aż żal się wtedy źle bawić. Poza tym wesela nie kończą się już rankiem: trwają do czwartej, maksymalnie piątej. Nawet przed kamerzystami nie czujemy skrępowania.

Jakubik Arkadiuszmat.promocyjne

Jakieś wesele szczególnie dobrze pan zapamiętał?

- Fajnych wesel jest mnóstwo. Pamiętam imprezę, którą jakiś czas temu graliśmy dla bardzo sympatycznej młodej pary. Ludzie bawili się tak dobrze, że nasz najdłuższy set muzyczny trwał prawie dwie godziny, podczas gdy zwykle trwa o połowę krócej. Skończyliśmy o ósmej rano i niemal z marszu zaatakowaliśmy poprawiny.

A jakieś mniej udane wesela?

- Na szczęście tych było jak na lekarstwo. Kiedyś w Ciechocinku państwo młodzi, skądinąd uroczy, popełnili strategiczny błąd i ustawili ogródek piwny na zewnątrz, a salę taneczną w środku. Była upalna letnia noc. I co? Sala świeciła pustkami. Upiorny widok. Dlatego teraz robię wszystko, by ten scenariusz nigdy się nie powtórzył. To ma być niezapomniana noc.

UTWORY, KTÓRE SPRAWDZAJĄ SIĘ NA KAŻDYM WESELU:

1. Akcent - Przez Twe oczy zielone

2. Akcent - Przekorny los

3. Weekend - Ona Tańczy Dla Mnie

4. Irena Jarocka - Odpływają kawiarenki

5. Piersi - Bałkanica

6. Fancy - Flames of Love

7. Dean Martin - Sway

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
  • Kadr z filmu 'Narzeczony mimo woli' Ozdoba: Tancerz erotyczny ma coś z psychologa
  • Najgorętsza premiera ostatnich lat? Powrót "Łowcy androidów". Jest pierwszy zwiastun!
  • Liam Neeson zaskoczył pracowników pewnej kanadyjskiej restauracji Kanapki, które Liam Neeson może zjeść za darmo

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (5)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: aby

    Oceniono 10 razy 8

    Co ten muzykant wygaduje.
    Byłem ostatnio na wielu weselach, w większości muzycznie nieźle.
    Tam gdzie nieźle, to orkiestra się szanowała i nie wypiła ani grama wódki i taki był warunek jej angażu na wesele.

  • Zygmunt Maciaszczyk

    Oceniono 3 razy 3

    Na weselu, jak sama nazwa wskazuje, powinno być wesolo. Kiepskie grajki na bank mogą, to zepsuć.

  • avatar

    williamadama

    Oceniono 4 razy 2

    A ja nie miałem wesela, ponieważ żadna kobieta nie chciała za mnie wyjść. A teraz już jest za późno... :'(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy