Modny Tata: Chcę być dla syna przyjacielem

11.07.2017 15:14
Modny Tata

Modny Tata (Fot. Łukasz Falkowski)

Bycie ojcem nigdy nie kojarzyło się z dobrym stylem, a raczej z jego utratą (określenie "statusieć" nie wzięło się znikąd). Czasy się zmieniły, a synowie mają wreszcie się od kogo uczyć. Tezę udowadnia autor najpopularniejszego obecnie bloga w Polsce - Michał Będźmirowski, czyli Modny Tata.

Michał Będźmirowski, znany pod pseudonimem Modny Tata, postanowił pisać blog, żeby złamać stereotypy związane z ojcostwem. Dziś jego strona jest numerem jeden w tej tematyce. Na co dzień jest wykładowcą i specjalizuje się w bezpieczeństwie narodowym.

Logo: Skąd pomysł na stworzenie projektu "Modny Tata"?

Modny Tata: - Zrodził się wraz z narodzinami mojego syna. Pomyślałem wtedy, że może warto pokazać rodzicielstwo z perspektywy ojca, który mimo narodzin dziecka nie stracił szans na realizowanie swoich pasji, dba o siebie i pomaga w wychowywaniu dziecka.

Co zmieniło się w twoim życiu, kiedy zostałeś ojcem?

- Tak naprawdę najwięcej zmieniło się w mojej głowie. Generalnie pozostałem sobą, nadal pracowałem zawodowo, nadal realizowałem swoje marzenia i nie zacząłem opuszczać treningów. Na pozór wszystko pozostało więc takie samo, ale... zmieniłem się jako człowiek. Dziecko nauczyło mnie cierpliwości, wniosło do życia nieskończoną radość i pokazało, czym jest bezwarunkowa miłość.

Czy uważasz, że w Polsce obowiązują stereotypy związane z ojcostwem?

- Stereotypy dotyczące ojcostwa istnieją, ale dużo w nich prawdy, choć to się aktualnie bardzo zmienia. Np. ojciec, który zajmuje się głównie zarabianiem pieniędzy, a po pracy spędza czas z piwem w ręku i przed tv. Kiedyś chyba taki model obowiązywał (oczywiście nie licząc wyjątków). Teraz, choć na pewno się jeszcze zdarza, ojcowie często bardzo wspierają partnerki w wychowywaniu dziecka. Dostrzegają potrzebę tworzenia więzi z dziećmi poprzez wspólne spędzanie czasu, od małych rytuałów począwszy, skończywszy na wspólnych wypadach. To wszystko zależy jednak od specyfiki pracy i  to zarówno ojca, jak i matki.

Co według ciebie jest najważniejsze w byciu ojcem?

- Najważniejsze jest bycie wzorem dla dzieci. Uważam, że powinienem być fundamentem całej rodziny. Na moich barkach spoczywa zapewnienie im bezpieczeństwa. Chciałbym być także dla mojego syna przyjacielem. Oczywiście nie w  dosłownym rozumieniu tego słowa. Ale chcę, żeby miał poczucie, że może zawsze do mnie przyjść z każdym problemem, że może na mnie polegać.

Czy piszą do ciebie inni ojcowie?

- Tak. Dostaję bardzo wiele wiadomości i to nie tylko od ojców, ale też matek. Ojcowie często pytają o relacje z part - nerkami, o to, w jaki sposób wskrzesić dawne uczucia, które wygasły po pojawieniu się dziecka na świecie. To wbrew pozorom jest ogromny problem. Nie jestem tu autorytetem, ale zawsze staram się odpowiadać i dodawać im otuchy, polecam walczyć o związki. Pytania dotyczą jednak także kwestii dbania o siebie, treningów, stylu życia, mody, naprawdę wielu kwestii. Bardzo mnie cieszy, że ojcowie zaczynają myśleć o sobie, ale także o rodzinie jako całości, dbając o relacje i budowanie więzi.

ZOBACZ WIDEO

Skomentuj:
Modny Tata: Chcę być dla syna przyjacielem
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy