33 ml wina dziennie - tyle wypija statystyczny Polak. Na razie, bo trunek ten wkrada się powoli w nasze łaski

Czerwone półwytrawne wino po 16 zł za butelkę - to najczęściej trafia do koszyka polskiego amatora wina
Mozolnie i powoli wino przebija się na nasze stoły, choć wydatki na nie to wciąż zaledwie nieco ponad 7 proc. sum, które wydajemy na alkohol - podaje portal dlahandlu.pl. Wiele wskazuje jednak na to, że krok po kroku wina będą zyskiwać zwolenników, przede wszystkim dlatego, że ich jakość i wybór ostatnimi laty bardzo znacząco się zmieniły.

- Poziom jakościowy win w Polsce na przestrzeni ostatnich 20 lat przeszedł prawdziwą rewolucję. W supermarketach czy sklepach specjalistycznych można dzisiaj zaopatrzyć się w bardzo dobre wina. W każdym segmencie cenowym oferta nie ustępuje temu, co spotykamy na innych rynkach europejskich, tym bardziej że są to w większości te same marki - uważa Robert Ogór, prezes Ambra SA.

I zapewnia, że za 16 zł można kupić naprawdę dobre wino. Trochę w tym zasługa dyskontów, które od kilku lat oferują i promują bardzo różnorodne i niezbyt drogie wina. Takie sklepy mają wielu klientów, którzy mogą sobie pozwolić na kupienie ładnie wyglądającej butelki wina, zwłaszcza półwytrawnego i półsłodkiego, choć przewiduje się, że coraz chętniej Polacy będą sięgać po wytrawne.

Wciąż jednak wino ciągnie się w ogonie wypijanych w Polsce trunków (statystycznie to tylko 6 litrów na głowę), rządzi zaś piwo (99 litrów; badania TNS). Europa zdążyła się już rozsmakować w winie: o ile Polak wypija go średnio 100 ml w ciągu trzech dni, o tyle dla Francuza jest to porcja na jeden dzień. Eksperci przewidują jednak, że za kilkanaście lat także u nas statystyczne spożycie wina wyniesie, jak w Hiszpanii lub Francji, 40 litrów rocznie.

Zdaniem Roberta Ogóra, najważniejszym dla Polaków kryterium wyboru wina jest smak; choć już w przypadku wina musującego - raczej marka albo wygląd opakowania. Ważna jest też cena - w Polsce do każdej standardowej butelki wina trzeba dopłacić 1,19 zł podatku akcyzowego, podczas gdy w wielu krajach, np. w Niemczech, Czechach czy na Węgrzech, jest on zerowy.

Wraz z rosnącą modą na ten alkohol sklepy starają się zachęcać klientów do jego zakupu. Niedawno sieć Organic Farma Zdrowia zaoferowała zwolennikom tzw. zdrowego odżywiania kilkadziesiąt nowych win ekologicznych z Europy Zachodniej. W cenach od 20 zł wzwyż można kupić wina wyprodukowane bez dodatku siarczynów i pestycydów (niedozwolonych w winach z ekologicznym certyfikatem).



ZOBACZ WIDEO

Skomentuj:
33 ml wina dziennie - tyle wypija statystyczny Polak. Na razie, bo trunek ten wkrada się powoli w nasze łaski
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy