Czas na 85 tomów oberków i mazurków - Oskar Kolberg, patron roku 2014

Miał być kompozytorem, jak jego straszy kolega - Chopin. Było jednak coś, co pochłonęło go znacznie bardziej. Melodie ludowe - zebrał ich ok. 10 tys. Oskar Kolberg, patron roku 2014. Kim był? Jak wyglądała jego praca?
Rok 2014 będzie gratką dla miłośników kultury ludowej. Patronem jest Oskar Kolberg - muzyk, kompozytor, folklorysta i przede wszystkim wybitny etnograf, który jako pierwszy zgromadził i uporządkował według regionów wiedzę na temat polskiej twórczości ludowej. Dziewiętnastowieczny badacz jest autorem dzieła "Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce". Za jego życia ukazały się 33 tomy. Całość dorobku zajmuje jednak aż 85 tomów, czyli 39 tys. 780 stron druku.

Z Chopinem po sąsiedzku

Henryk Oskar Kolberg urodził się 200 lat temu w Przysusze, w powiecie opoczyńskim. Jego ojciec był inżynierem kartografem, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Matka pochodziła z rodziny francuskiej. Obydwoje byli związani z artystycznym i intelektualnym środowiskiem Warszawy i mieszkali w oficynie Pałacu Kazimierzowskiego, sąsiadując m.in. z Chopinami. Oskar Kolberg Fryderyka Chopina znał więc od dziecka. Był jego młodszym kolegą. Razem chodzili do Liceum Warszawskiego, a w dzieciństwie ponoć mieli nawet wspólną opiekunkę.

Kolberg początkowo również wiązał swoją karierę z komponowaniem. Interesował się muzyką fortepianową i liryką wokalno-instrumentalną. W latach 50. XIX w. rzeczywiście pracował jako kompozytor, pisząc m.in. mazurki i kujawiaki (w 1853 r. odbyła się premiera jego opery "Król pasterzy"), ale drzemała w nim silniejsza pasja.



Podróż po 10 tysięcy melodii

Zafascynowany muzyką ludową Kolberg porzucił komponowanie i rozpoczął swoje etnograficzne eskapady. Chodził od chaty do chaty, pukał i kazał sobie śpiewać i opowiadać. Na początku zbierał pieśni z okolic Warszawy. W jego wyprawach brali udział literaci, malarze, muzycy, np. W. Gerson, L. Norwid czy T. Lenartowicz. Zgromadzone utwory po 10 latach zaczął wydawać w monografiach pt. "Pieśni ludu polskiego". Kolberg planował kolejne tomy, ale zmienił nieco kierunek. W 1865 r. ukazała się pierwsza część jego dzieła "Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce", a Kolberg rozpoczął serię monografii regionalnych. Samych rodzimych melodii ludowych w sumie zebrał około 10 tys. Co nie było zadaniem łatwym.

Etat urzędnika - na transport i eskortę

Kolberg pracę etnograficzną wykonywał właściwie charytatywnie, a wówczas badania wymagały ogromnych nakładów finansowych. "Ludoznawca, aby udać się w podróż i zbierać rzeczy ludowe, musiał zgromadzić wystarczające środki finansowe na transport, zgromadzenie zapasów żywności, zdarzało się, że i na broń oraz amunicję, opłacenie przewoźnika czy przewodnika, a niekiedy nawet na kilkunastoosobową eskortę, na opłacenie noclegów w szynku, rzadziej w wiejskiej chałupie, na opłacenie informatorów" - tłumaczy Zbigniew Libera w tekście "Etnograficzne wycieczki i zbieranie rzeczy ludowych w XIX w.".

Do tego wszystkiego dochodziły jeszcze koszty publikacji prac. Życie badacza nie mogło więc składać się wyłącznie z etnograficznych wypraw. Kolberg, prowadząc jednocześnie badania, przez 12 lat pracował jako urzędnik w zarządzie kolei żelaznej warszawsko-wiedeńskiej, a kolejne cztery - w zarządzie dyrekcji dróg i mostów. Współpracował również z warszawskimi czasopismami i był współredaktorem Encyklopedii Powszechnej S. Orgelbrandta.

Kompozytor w brudnej izbie

Problemy finansowe dla kompozytora nie były jedyną kłodą pod nogami. Kolberg wspominał w korespondencji z Ignacym Kraszewskim o nieufności ludu i niechęci, jaką ma do powierzenia swoich pieśni obcemu. "Nieraz przyszło mi w brudnej izbie, przy obawie o własną skórę wśród duszącego dymu, wyziewów i gwaru tłumnie zgromadzonego i cisnącego mnie ludu, bez światła prawie stenografować ulatujące dźwięki skrzypka i nieraz w lesie na pniu drzewa lub w polu na własnym kolanie albo na karku towarzysza wędrówki wpisywać nuty" - pisał.

Wiele lat minęło, zanim Kolberg zdobył uznanie w kręgach naukowych. - Całą uwagę poświęcił pogardzanemu wówczas ludowi. Ciągle musiał udowadniać sens swojej pracy, który tkwi w ukazaniu miłości do świata. Może Kolberg go nie rozumiał, ale miał poczucie, że za 100 lat odtworzy go ktoś inny - mówi Janusz Prusinowsi, prezes Forum Muzyki Tradycyjnej i lider zespołu Janusz Prusinowski Trio. - Jego wielotomowa praca to obraz tożsamości wielokulturowej Polski. Kolberg pokazał, jak bogaty był on kiedyś, a my możemy pokazać, jak bogaty jest teraz. Wiejskie śpiewaczki są przykładem wielkiej jakości - dodaje.

W 1871 r. Kolberg przeniósł się z Warszawy pod Kraków. Dwa lata później został członkiem korespondentem Akademii Umiejętności, a następnie przewodniczącym Sekcji Etnologicznej Komisji Antropologicznej Akademii. W roku 1878 na wystawie światowej w Paryżu, w dziale etnograficznym pawilonu austriackiego, otrzymał brązowy medal. Wciąż były to lata jego bardzo intensywnych badań w terenie (w Wielkopolsce, na Pomorzu i w całym zaborze austriackim) oraz pracy naukowej i edytorskiej. W tym czasie ukazały się kolejne tomy Ludu, m.in. Krakowskie (seria V-VIII), współfinansowane przez Akademię Umiejętności.

W 1884 r. Kolberg przeniósł się do Krakowa. Rok później odbył swoją ostatnią wyprawę. Przed śmiercią żył bardzo skromnie. Zmarł 3 czerwca 1890 r. Pochowano go na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.



Rok z przytupem

Imprezy organizowane w ramach Roku Kolberga mają na celu promowanie zarówno samej postaci wielkiego etnografa, jak i autentycznej muzyki wiejskiej. W programie jest więc digitalizacja istniejących zbiorów archiwalnych gromadzonych przez różnych badaczy, konferencje, wystawy, badania terenowe oraz mnóstwo imprez, warsztatów, koncertów i potańcówek, na których będzie można posłuchać polskiej muzyki wiejskiej, w formie podobnej do tej, jaką zapisywał w XIX w. Kolberg, a która, jeśli dobrze poszukać, żyje jeszcze do dziś. Wiejscy muzykanci starszego pokolenia razem ze swoimi młodymi uczniami (najczęściej z miast) poprowadzą warsztaty gry na skrzypcach, bębnie, harmonii, śpiewu, m.in. na festiwalu Wszystkie Mazurki Świata. W wielu miejscach będą prowadzone warsztaty tańca - można będzie nauczyć się tańczyć mazurka, oberka czy kujawiaka. 



< <źródło: instytut im. oskara kolberga, e. padoł "zapomniany patron polskiego ludu", z. libera, "etnograficzne wycieczki i zbieranie rzeczy ludowych w xix wieku", portal culture.pl oraz kolberg2014.org.pl.



Wydarzenia Roku Kolberga:

14 lutego - 2 marca

Szkoła Mistrzów Tradycji - Warsztaty Muzyki Polesia Lubelskiego

Stowarzyszenie Aktywizacji Polesia Lubelskiego zaprasza do nauki techniki gry na tradycyjnych instrumentach, śpiewu oraz autentycznego repertuaru z regionu Polesia Lubelskiego. Uczyć będą najwybitniejsi mistrzowie z okolicy.

Gdzie: Hołowno, Ośrodek Aktywizacji Mieszkańców Polesia Lubelskiego.

21 lutego

Koncerty inauguracyjne

Inauguracja roku Oskara Kolberga odbędzie się w wigilię jego urodzin, czyli 21 lutego w Domu Kultury w Przysusze. Będzie to koncert w wykonaniu artystów z Akademii Muzycznej w Poznaniu, którzy zaprezentują kompozycje wokalno-instrumentalne Oskara Kolberga. Obecność zapowiedzieli m.in. marszałek Sejmu i minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Gdzie: Dom Kultury w Przysusze

Koncert inauguracyjny odbędzie się także 24 lutego w Warszawie, z udziałem Bronisława Komorowskiego, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Bogdana Zdrojewskiego, ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Wystąpią m.in. Wielka Orkiestra Gaców, Trebunie Tutki, Kapela Ze Wsi Warszawa, Zbigniew Namysłowski Quintet, a także Magdalena Lisak z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Narodowej pod batutą Jacka Kaspszyka. Tego dnia zaplanowane jest także wręczenie odznaczeń państwowych oraz medali Zasłużony Kulturze Gloria Artis dla twórców ludowych i etnografów. Po koncercie planowana jest potańcówka w Muzeum Etnograficznym, przy żywej, wiejskiej muzyce.

Gdzie: Filharmonia Narodowa

21-27 kwietnia

Jak co roku odbędzie się też także festiwal Wszystkie Mazurki Świata - w tym roku pt. "Rzeczpospolita Kolberga". W programie są m.in. cztery duże koncerty z udziałem muzykantów wiejskich i noc tańca, warsztaty gry na skrzypcach, bębnie czy śpiewu oraz targowisko instrumentów, na którym można będzie przyjrzeć się instrumentom, a także dawnym technikom ich tworzenia.

Gdzie: Warszawa

31 maja

Dzień Kolberga. W tym dniu w różnych miejscach w Polsce wiejscy muzykanci oraz młodzi ludzie kontynuujący ich muzykę będą wychodzić na ulicę, a mieszkańcy będą zachęcani do organizowania nocy tańca.

Cały rok

Do tańca będzie jednak w tym roku jeszcze wiele innych okazji. Latem Dom Tańca będzie organizował Letnie Tabory. Wszystkie informacji o imprezach będą się ukazywały na stronie Kolberg2014.org.pl.

W ciągu roku będzie organizowana też Akademia Kolberga. Celem programu jest wspieranie relacji mistrz-uczeń. W ramach Akademii zostanie stworzony portal internetowy z nagraniami wiejskich muzykantów i będą prowadzone warsztaty dla nauczycieli, pokazujące, jak można pracować z dziećmi, wykorzystując muzykę ludową z danego regionu.

Wydawnictwo DUX z kolei wyda album 3CD "Kolberg - kompozytor". Poza tym w programie Roku Kolberga jest też np. konkurs dla dzieci: "Babciu, dziadku, pobaw się ze mną", którego celem jest zwrócenie uwagi na relacje międzypokoleniowe.

Więcej o: