Makijaż ślubny dla mężczyzn

Można zmatowić łysinkę, wymodelować kształt twarzy i uzupełnić braki w zaroście. Panny młode namawiają na makijaż ślubny swoich narzeczonych. A oni...
Przed fotelem wizażystki panowie często wzdrygają się bardziej niż przed fotelem dentystycznym. Mimo to przed ślubem coraz częściej zgadzają się na "odrobinę pudru". - To jest ślub. Z takiej okazji można zrobić wyjątek. Ja miałem jakiś podkład pod oczy, bo się nie wyspałem. Nie miałem z tym żadnego problemu - wspomina Radek (27 lat).

- Mężczyźni nigdy nie przychodzą do nas sami z siebie. Zwykle w ogóle nie chcą makijażu. Zmieniają zdanie, gdy staną przed lustrem i zobaczą, jak bardzo różnią się od panny młodej, której umalowana twarz jest gładka i zmatowiona. Przekonują ich też moje argumenty. Tłumaczę, że dzięki makijażowi nie będą widoczne zacięcia po goleniu, pot oraz zaczerwienienia, które pojawiają się na twarzy pod wpływem alkoholu - opowiada Paulina Sobota, charakteryzatorka i właścicielka Agencji Kreacji Wizerunku Platinium Visage. Stanowcze "nie" ponoć mówi zaledwie 2 procent mężczyzn, najczęściej ci w okolicach 50. roku życia.

Pan młody przekonany, co dalej?



Męski makijaż ślubny jest znacznie dyskretniejszy od makijażu panny młodej. Ogranicza się do zmatowienia skóry twarzy i - w przypadku panów z łysiną - głowy oraz zatuszowania niedoskonałości. - Na całą twarz nakładam kamuflaż, czyli podkład w kostce, a na to Fixer spray - mówi Paulina Sobota. Ten ostatni to kosmetyk charakteryzatorski, który powoduje, że kropelki potu się zatrzymują i można je łatwo usunąć przykładając do twarzy chusteczkę. Podkład nie jest widoczny, a dzięki niemu makijaż utrzymuje się przez całą noc, nawet jeśli para młoda na przykład wskoczy do basenu.

Za pomocą kosmetyków kryjących można wykonywać też modelarz twarzy. - Ja modeluję twarz pudrami, mam własną technikę, którą stosuję od lat. Poza tym czasami reguluję panom brwi, jeśli mają ich wyjątkowo dużo. Matowym czarnym cieniem za pomocą pędzla można też uzupełnić braki w zaroście. Kiedyś panna młoda goliła przed ślubem ojca, ale zapomniała nałożyć na maszynkę nakładkę i wygoliła mu kwadrat - brodę rzeba było w tym miejscu domalować - wspomina charakteryzatorka.

Makijaż robi się panom także przed ślubną sesją fotograficzną. Wtedy może być on mocniejszy, bo na zdjęciach nie jest tak widoczny. Nie stosuje się już makijaży całkowicie matujących. Jak wyjaśnia Paulina Sobota, modne jest, by twarz naturalnie lekko błyszczała i tego oczekują także fotograficy.

Jak reagują panowie, widząc siebie w makijażu?

- Uwielbiają to! Nagle to wszystko zaczyna im się podobać - twierdzi charakteryzatorka. Cena męskiego ślubnego makijażu wynosi ok. 50 zł.

Więcej o: