Ewolucja planety małp. Nowy przywódca człekokształtnych

10 lat po wydarzeniach "Genezy planety małp" i trzy lata po premierze filmu rozpoczynającego na nowo klasyczną historię science-fiction szympans Cezar stał się przywódcą nowych, inteligentnych człekokształtnych, którzy przejęli władzę nad światem. Co z tego wyniknie, można się przekonać w kinach od piątku, oglądając "Ewolucję planety małp"
W finale powszechnie chwalonej "Genezy planety małp" mogliśmy zobaczyć, jak rozprzestrzenia się epidemia śmiertelnego dla ludzi wirusa, który zaczął się jako eksperymentalny lek na alzheimera, potem zwiększył inteligencję laboratoryjnego szympansa imieniem Cezar, by w końcu stać się zagrożeniem dla ludzkości. W nowym filmie okazuje się, że epidemia zdziesiątkowała naszą populację.

Małpy zaś pozostawione same sobie stworzyły własną cywilizację. Na dodatek nauczyły się mówić, a nawet... jeździć konno. W lesie nieopodal San Francisco Cezar jest dowódcą wielkiej małpiej kolonii. Ma żonę i dzieci, cieszy się szacunkiem. Tymczasem grupka ludzi, którym udało się przetrwać, próbuje jakoś odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Architekt Malcolm (Jason Clarke), którego żona zmarła w wyniku wirusa, wychowuje samotnie nastoletniego Alexandra i marzy o spokoju. Były policjant Dreyfus (Gary Oldman) - przeciwnie. Chce odzyskać ziemię dla ludzi. Wojna wisi w powietrzu...



Więcej o: