Mroczna, mocna, odważna... entuzjastyczne recenzje ostatniej części ?Hobbita"

Ekipa ?Hobbita: Bitwy Pięciu Armii?, filmu zamykającego trylogię według Tolkiena wyreżyserowaną przez Petera Jacksona, po raz kolejny spotkała się na czerwonym dywanie. Tym razem w sercu Hollywood
Nowozelandzki reżyser i jego brytyjsko-nowozelandzko-amerykańska ekipa przez 15 wspólnych lat (tak, tak, zdjęcia do "Władcy Pierścienia: Drużyny Pierścienia" ruszyły w październiku 1999 roku) mocno się ze sobą zżyli. Widać to na kolejnych kolorowych dywanach - na londyńskiej premierze ostatniej części "Hobbita" był zielony, na hollywoodzkiej, która odbyła się we wtorkowy wieczór - czarny. Brylował na nim Andy Serkis, który we wszystkich filmach wcielił się w postać Golluma, ale też w drugiej trylogii został prawą ręką reżysera Petera Jacksona. Serkis miał ze sobą pierścień, z którym chętnie pozował rozentuzjazmowanym fanom. Czy był to ten Jedyny, nie chciał jednak zdradzić.

Dzień wcześniej Peter Jackson odsłonił swoją gwiazdę na Hollywood Walk of Fame. Ma ona numer 2538 i znajduje się dokładnie przed Dolby Theatre, w którym co roku wręczane są Oscary. Jackson otoczony przez swoich aktorów dziękował im, ale też żonie, z którą wspólnie pisał scenariusze do swoich dwóch trylogii, oraz fanom, bo dla nich od 12. roku życia chciał robić filmy.



I będzie robił je dalej, na razie czeka na kinowe premiery "Hobbita: Bitwy Pięciu Armii". O frekwencję w kinach może być spokojny. Ale też recenzje zachodnich krytyków, którzy mieli już okazję zobaczyć film, na pewno napełniają go (i widzów) radością. W serwisie Metacritic.com trzeci "Hobbit" ma 62 proc. entuzjastycznych opinii, na Rottentomatoes.com zaś aż 80 proc. Brytyjski "The Independent" pisze, że to najmocniejszy, najodważniejszy z filmów hobbiciej trylogii, który daje jej zakończenie, na jakie zasługuje, a "Guardian" dodaje, że to przyjemna filmowa podróż, jak pięć poprzednich wypraw do Śródziemia. Branżowe "Variety" z kolei podsumowuje, że to najbardziej wciągająca i jednocześnie najmroczniejsza część trylogii.

My będziemy mogli ocenić pożegnanie Jacksona ze Śródziemiem 26 grudnia. Hobbit Bilbo Baggins, który dotarł z krasnoludami pod wodzą Thorina Dębowej Tarczy do Samotnej Góry, odkryje, że wydarcie dawnego królestwa krasnoludów z łap smoka Smauga to dopiero początek wielkiej potyczki. Po której stanie stronie w tytułowej bitwie pięciu armii?

Więcej o: