Odrodzeni "Herosi" wracają w 13-odcinkowej serii. Na razie w amerykańskiej telewizji [ŚWIETNY ZWIASTUN!]

Pięć i pół roku minęło, odkąd widzieliśmy ich po raz ostatni. Teraz obdarzeni niezwykłymi mocami bohaterowie serialu science fiction "Herosi" wracają w 13-odcinkowej serii, której pierwszy odcinek amerykańska telewizja pokaże w czwartek
Premierę nowy serial miał na zakończonym w niedzielę festiwalu w Toronto. - Za pierwszym razem to my ustawialiśmy poprzeczkę dla tego typu serialu. Teraz jest ich wiele - mówi agencji Reutera Greg Grunberg, w serialu wcielający się w telepatę Matta Parkmana. Rzeczywiście - mutanci i superbohaterowie zaludnili małe ekrany. Pojawiły się seriale ze stajni Marvela i DC Comics - od "Agentów T.A.R.C.Z.Y" i "Agentkę Carter" przez "Arrow" po "Gotham". Nowi, odrodzeni "Herosi" połączą postaci znane z oryginalnego serialu z nowymi i zajmą się problemami współczesnego świata od ochrony środowiska przez korporacyjną chciwość po nowe technologie i związane z nimi wyzwania. - Świat wciąż potrzebuje bohaterów. Nawet w telewizyjnym serialu możemy pokazywać, tłumaczyć, co dzieje się wokół nas - mówi Jimmy Jean-Louis, grający tajemniczego Haitańczyka potrafiącego manipulować umysłami innych herosów. Nowa seria rozpocznie się w rok po ataku terrorystycznym, który zdziesiątkował miasto w Teksasie, a o który władze oskarżają właśnie ludzi obdarzonych supermocami. Zmuszeni do ukrywania się superbohaterowie, ścigani przez władze i rozmaitych samozwańczych stróżów porządku, starają się odnaleźć w nowej sytuacji. - Dla nich to bardzo mroczny, zupełnie inny świat, wyjątkowo niebezpieczny - podsumowuje Jack Coleman, grający Noah Bennetta, ojczyma potrafiącej się regenerować Claire. - Stawka nigdy nie była tak wysoka.





Więcej o: