Kim jest człowkiek, który strollował Bal Dziennikarzy? Synem sławnego...

Matthew Tyrmand, syn słynnego pisarza Leopolda Tyrmanda, wzbudził sensację na tegorocznym Charytatywnym Balu Dziennikarzy
Nie wiemy czy chciał zabłysnąć i wywołać szum medialny, czy po prostu pozazdrościł sławy swojemu ojcu, ale faktycznie udało mu się zdobyć uwagę mediów. Jednak czy to o takie zainteresowanie chodziło?

Matthew Tyrmand pojawił się na Balu Dziennikarzy i na bieżąco relacjonował imprezę na Twitterze. Robił sobie zdjęcia z licznymi osobami świata mediów i polityki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie niewybredne komentarze pod postami. Są one wyjątkowo nie na miejscu, a część z nich jest wręcz chamska.

W jednym z postów Tyrmand nazwał Monikę Olejnik "meduzą o sczerniałej duszy". Hanna Gronkiewicz-Waltz jest według niego bufetową, zaś Piotr Kraśko został oznaczony hasztagiem #CzyszczenieDublińskichToaletNiebawem. Jednak najbardziej wulgarny był w stosunku do Romana Giertycha, napisał do niego "pozwij mnie suko".

Zobacz więcej zdjęć z profilu Matthew Tyrmanda


Jeszcze niedawno w wywiadzie w Dużym Formacie Matthew Tyrmand mówił: "Jeśli polski cud gospodarczy będzie miał ciąg dalszy, chciałbym rozwinąć tutaj biznes, ale nie wiem jeszcze jaki. Może otworzę w Warszawie restaurację, księgarnię albo stworzę wódkę Tyrmandówkę. Chciałbym kupić nieruchomość na Pradze i znów zapuścić tam korzenie Tyrmandów. A kiedy już okrzepnę, dlaczego miałbym uciekać od polskiej polityki?" Czyżby to był ten jego genialny pomysł na rozwój w Polsce?

Więcej o: