135 lat ocieplenia w 30 sekund [świetna animacja NASA]

2015 rok był najcieplejszym w historii - średnia temperatura na powierzchni Ziemi w ciągu tego okresu była najwyższa od momentu rozpoczęcia badań (1880 rok). Jak dokładnie przebiegał proces globalnego ocieplenia?
Według organizacji średnia powierzchnia planety wzrosła w tym czasie o około 1 st. C. Głównie ze względu na wzrost emisji dwutlenku węgla, a także innych zanieczyszczeń emitowanych przez człowieka do atmosfery. Zdecydowana większość tego wzrostu nastąpiła w ciągu ostatnich 35 lat. Aż 15 z 16 najcieplejszych lat w historii miało miejsce właśnie w tym czasie. Średnie temperatury na świecie w 2015 roku pobiły poprzedni rekord ustanowiony w 2014 roku o 0.13 st. C. i zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że z każdym kolejnym rokiem mamy następny rekord. Niestety dla nas jest to dowód jak bardzo zniszczyliśmy naszą planetę w ciągu ostatniego - zaledwie jednego pokolenia.



Jak dokładnie przebiegał ten proces świetnie pokazuje opublikowana właśnie przez NASA animacja:



Jak czytać animację? Prezentuje jak globalna temperatura wzrastała w ciągu ostatnich 135 lat. Kolorem niebieskim na początku animacji zaznaczono temperaturę początkową (1880 r.), która z biegiem kolejnych lat wzrasta - widzimy jak prezentujące to barwy zmieniają się w kierunku żółci, następnie pomarańczy, aż do czerwieni. Animacja świetnie pokazuje, że są rejony w których procesy globalnego ocieplania przebiegają wyjątkowo dynamicznie i niestety jest wśród nich Europa.

Eksperci NASA sporządzili tą animację na podstawie własnych analiz posiłkując się historycznymi odczytami, które systematycznie zbiera National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA).

Nikt nie ma dziś wątpliwości, że globalne ocieplenie prowadzi do wzrostu poziomu morza. A tempo to - w związku ze wzrostem dynamiki globalnego ocieplenia - jest nie dziś małe. Wynosi ok. pół metra na 100 lat. Jeżeli zjawisko wciąż będzie rosło, a niestety wskazują na to prognozy ekspertów, można spodziewać się nie tylko masowego wymierania najbardziej wrażliwych gatunków, ale też zalewania kolejnych obszarów. Oto jak to może wyglądać w kolejnych dekadach:



Więcej o: