Zapamiętają ten lot do końca życia. "Ktoś wypadł, lecieliśmy z dziurą w kadłubie" [VIDEO]

Do incydentu doszło we wtorek na pokładzie Airbusa A321 linii lotniczych Daallo Airlines, obsługującej połączenia w Afryce wschodniej i na Bliskim Wschodzie.
Feralna maszyna leciała we wtorek z Mogadiszu (stolica Somalii) do Dżibuti. Kilkanaście minut po starcie, gdy niektórzy pasażerowie już zapadali w drzemkę, rozległ się huk i widok płomieni. Przed oczami podróżnych stanęła gigantyczna wyrwa w środkowej części kadłuba tuż nad prawym skrzydłem.

Na pokładzie znajdowało się 74 osób, zdecydowana większość była obywatelami Turcji. Obrażenia odniosły dwie osoby, a portal Airlive.net donosi , że ciało jednego z pasażerów wypadło z pojazdu i spadło na terenie miejscowości Balcad.

Mimo początkowej paniki, załodze udało się uspokoić podróżnych. Zostali przemieszczeni w bezpieczną część pokładu z tyłu maszyny. Część pasażerów postanowiła wykorzystać okazję i zaczęła robić zdjęcia oraz filmy aby uwiecznić niespotykany podczas zwykłego lotu widok dziury na pokładzie lecącego samolotu.





Filmiki i zdjęcia z pechowego lotu w mig trafiły na youtuba i portale społecznościowe. To co szokuje to niespotykany spokój jaki daje się odczuć oglądając nagrania.



Oczywiście incydent spowodował, że maszyna nie mogła kontynuować lotu na zaplanowanej tracie. Piloci postanowili zawrócić i bezpiecznie sprowadzili maszynę na lotnisko w Mogadiszu, gdzie odbyło się awaryjne lądowanie.





Co było przyczyną wybuchu? Będzie to przedmiotem szczegółowych badań somalijskich ekspertów. Możliwe, że wybuch był skutkiem usterki technicznej, ale w pierwszych komentarzach władze nie wykluczają też zamachu terrorystycznego. Mówi się np. o tym, że była to przedwczesna detonacja ładunku wybuchowego przewożonego przez jednego z pasażerów.

Pewne jest jedno, gdyby wybuch nastąpił kilkadziesiąt minut później pojazd najprawdopodobniej roztrzaskał się w wyniku dekompresji znajdując się na dużo wyższej wysokości.



Więcej o: