Nasza muzyka wyklęta. O czym są biało-czerwone piosenki

W latach 80. muzycy mniej lub bardziej jawnie śpiewali "Precz z komuną", a teraz oddają cześć "żołnierzom wyklętym", strzegą wartości katolickich
Gatunek muzyczny nie ma właściwie znaczenia, bo chociaż ojczyzna jest jedna, można oddawać jej cześć językiem rapowanej melodeklamacji, za pomocą rockowych dźwięków albo na folkowo, podpierając się bogatą symboliką słowiańską.

Forteca śpiewa Broniewskiego

Jedne zespoły - jak choćby Forteca - wykorzystują twórczość znanych poetów, którym polskie sprawy leżały głęboko na sercu, więc piosenki są adaptacjami dzieł Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy Władysława Broniewskiego. Inne kapele odwołują się do mniej zasłużonych dla literatury patronów, czego dowodem Leszek Bubel Band. Ojcem założycielem formacji jest prezes Polskiej Partii Narodowej Leszek Bubel, który daje o sobie znać przy okazji każdych wyborów prezydenckich - kandyduje, prowadzi kampanie, po czym przegrywa z kretesem i znika z mediów na cztery lata. Natomiast jego zespół regularnie wydaje płyty dodawane bonusowo do radykalnych czasopism wydawanych przez Bubla - "Tylko Polska" albo "Tajemnice świata". Piosenki LBB kultywują pamięć o Romanie Dmowskim, przypominają o zbrodni na księdzu Jerzym Popiełuszce, a dodatkowo okraszane są cytatami z poezji Zbigniewa Herberta i mszy za ojczyznę. Albumy firmowane przez szefa PPN bywają trudno dostępne, dlatego idąc do kiosku po egzemplarz płyty "należy o nią uporczywie pytać, ponieważ sprzedawcy niechętnie ją eksponują" - radzi lider formacji.



Bard od ballad historycznych

Dużą estymą w kręgach muzyki wyklętej cieszy się Andrzej Kołakowski - w czasach PRL opozycjonista, a później katecheta, dziennikarz i - nieustająco - bard wykonujący ballady historyczne, który okazjonalnie występuje z raperami ze Zjednoczonego Ursynowa. Wizytówką grupy jest piosenka "Miasto moje" - oddająca część biało-czerwonej stolicy z cytatami "Snu o Warszawie" Czesława Niemena. W teledyskach ZU widać duże znaczenie narodowej symboliki (mundury moro z wyszytym godłem, "Polską Walczącą" czy stołecznym herbem), ale trącą one też politycznym rewanżyzmem (płonący sztandar SLD na rozżarzonych węglach). Poza lekcją patriotyzmu raperzy z Ursynowa wznoszą też okrzyki kibicowskie, ukazując w samych superlatywach warszawską Legię.



Biało-czerwone piosenki maglują na ogół te same tematy - Robotniczy Front wygraża pięścią kapitalistom, Klasa Pracująca fetyszyzuje rasę słowiańską i domaga się rozliczenia III RP, natomiast Szczerbiec podpisuje się pod działalnością Ku-Klux-Klanu. Ale do nurtu muzyki narodowej zaliczają się nie tylko kapele o prawicowym rodowodzie. Mass-Kotki są polską odpowiedzią na postponowane w Rosji Pussy Riot, a feministyczną ideologię głoszą przy akompaniamencie electro-punka. Wiele kontrowersji wzbudza Sztorm 68, bynajmniej nie dlatego, że upominając się o los robotników, przejawia lewicowe tendencje, ale z powodu piosenki "Dziękujemy", która popiera wprowadzenie stanu wojennego.

Przodkowie Słowianie

Na miano piosenkarzy-patriotów zapracowali też wykonawcy o umiarkowanym zaangażowaniu w krzewienie polskości i proponujący muzykę odległą od stadionowego skandowania. Mowa choćby o folkmetalowej grupie z Lublina, Percival Schuttenbach, odwołującej się wprost do tradycji naszych słowiańskich przodków. Muzycy nie śpiewają, że widzieli orła cień dumnie szybujący nad ojczyzną, raczej kładą nacisk na kultywowanie dawnej obrzędowości, choć Percivalowi zdarzało się zabierać głos na tematy związane ze średniowieczem i II wojną światową. Po stworzeniu muzyki do popularnej gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon" (to też rdzenna polska produkcja), Percival wyraźnie podryfował w świat fantasy.

Ważne piosenki o Polsce, acz bez patriotycznego zadęcia, mają na swoim koncie mainstreamowi wykonawcy, którzy nie szczędzili krytycznych słów pod adresem ojczyzny, a mimo to nie trafili na listę zdrajców narodu. Kult z Kazikiem jeszcze w latach 80. wylansował "Polskę" z widokiem na Bałtyk śmierdzący ropą naftową czy zarzygane chodniki ulic. Grzegorz Ciechowski, pod pseudonimem Obywatel GC, napisał bodaj najpiękniejszy erotyk o Polsce-kochance, z którą przyjemnie sypiać przytulonym, ale bywają momenty, kiedy trzeba się do niej odwrócić plecami.



Są też artyści stali w uczuciach do ojczyzny. Patrząc na karierę polityczną Pawła Kukiza, ma się wrażenie, że przez wszystkie lata na scenie organizował sobie kampanię wyborczą. Kiedyś rozdawał ciosy chadekom ("ZCHN zbliża się") i postkomunistom ("Virus_sLd"), zaś na krótko przed wyborem na posła zaczął w piosenkach wypominać Szwabom i Kacapom ich grzechy wojenne oraz domagać się posprzątania w Polsce po "okrągłych złodziejach".