Kamera w oku. Jednooki filmowiec jak Terminator

Jednooki filmowiec nazywa siebie EyeBorgiem. Kamera zastępuje mu oko, a smartfon wyświetla nagrany przez nią obraz


Jednooki filmowiec Rob Spence oko stracił w dzieciństwie w wyniku wypadku. Dziś używa bionicznego oka, który zawiera kamerę. Nagrywa się za jej pomocą wszystko, na co w danym momencie "patrzy" Rob, a obraz przesyłany jest bezprzewodowo do smartfona. W zaprojektowaniu oka-kamery pomógł mu inżynier Kosta Grammatis. Obaj panowie pracują nad ulepszeniem swojego projektu. Poprawy wymaga bateria, która w pierwszych fazach prac starczała na godzinę nagrywania. Projektanci żartują, że ich projekt nawiązuje do Terminatora, którego czerwona dioda w oku przeszła do historii kina.





Więcej o: