Ziemia to tak naprawdę... dwie planety? Zaskakująca teoria naukowców

Nasza planeta została uformowana w wyniku zderzenia dwóch planet, do którego doszło 4,5 miliarda lat temu - twierdzą naukowcy z magazynie Science. W wyniku tej kolizji powstał Księżyc
Dotychczas uważano, że obiekt o nazwie Teja (według niektórych o rozmiarach Ziemi, według innych - o rozmiarach mniejszego Marsa) zderzył się ze stosunkowo młodą Ziemią uformowaną 100 milionów lat wcześniej i pomknął dalej w przestrzeń kosmiczną. Teja pozostawiła jednak po tym zdarzeniu pamiątkę - Księżyc, który uformował się w wyniku kolizji.

Dziś specjaliści z University of California w Los Angeles są zdania, że scenariusz zdarzeń był nieco inny. Teja miała złączyć się z Ziemią, co oznacza, iż fragmenty prastarej planety są pod naszymi stopami. Naukowcy doszli do takich wniosków po analizie księżycowych skał sprowadzonych na Ziemię za pośrednictwem misji Apollo 12, 15 i 17, a także skał wulkanicznych - pięciu z Hawajów i jednej z Arizony. Nie stwierdzili znaczących różnic pomiędzy izotopami tlenu znajdującymi się w skałach księżycowych i wulkanicznych. Zdaniem geochemików, gdyby Teja jedynie "musnęła" Ziemię, te różnice byłyby znaczne. Planeta, według nowej teorii, została równomiernie rozproszona między Ziemię a Księżyc.



Więcej o: