Zanim kupisz nowy młotek, uważnie go obejrzyj

Młotki, siekiery, kilofy, wiertła, szczypce, śrubokręty, piły ręczne, nożyki, wiertarki ręczne - 467 partii domowych narzędzi sprawdziła Inspekcja Handlowa, odwiedzając 82 firmy - głównie sklepy.
Niemal co piąta partia skontrolowanych narzędzi nie zasłużyła na pozytywną ocenę. Największy kłopot sprzedawcom i producentom sprawia dobre oznakowanie narzędzi, czyli podanie informacji o firmie oferującej te rzeczy albo o samym narzędziu.



Tylko dwa przyrządy miały wady konstrukcyjne, które zagrażały bezpieczeństwu majsterkowiczów:

- w przecinakach płaskich nie było zabezpieczone ostrze,

- w młotkach murarskich producent źle zamocował obuch, który mógł odpaść podczas pracy

Wszystkie 25 firm, do których Inspekcja miała zastrzeżenia, z własnej inicjatywy zdecydowało się jak najszybciej poprawić, czyli uzupełnić braki w oznakowaniu, albo wycofać zakwestionowane produkty ze sprzedaży.

Inspektorzy dodają, że każdy, kto kupuje narzędzia domowe, powinien:

- sprawdzić wytrzymałość narzędzia i funkcjonalność,

- upewnić się, czy poszczególne elementy są prawidłowo dopasowane, nie ma luzów,

- zobaczyć, czy w mechanizmach sprężynowych sprężyny dobrze działają,

- zwrócić uwagę, czy nigdzie nie ma ubytków materiału, np. odprysków, śladów korozji, pęknięć itd., które mogą obniżyć wytrzymałość narzędzia;

- sprawdzić, czy ten produkt to rzecz, której potrzebujesz, ponieważ sprzedawca może odmówić przyjęcia towaru, który nie ma wady,

- jeżeli produkt jest wadliwy, trzeba go reklamować, a wszelkie zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Nadzoru Rynku w UOKiK-u.

Więcej o: