13 badań okresowych, które każdy mężczyzna musi robić regularnie

31.10.2017 11:48
Prawdziwy mężczyzna musi być silny, by wspierać swoją rodzinę. Jak ma to robić, gdy jest martwy? Jeśli jesteś naprawdę odważny, nie przestraszysz się lekarza i nie umkniesz przed okresowymi badaniami.

Relacja nadawana dla NBC bezpośrednio z pola bitwy w Iraku przez reportera wojennego Davida Blooma urwała się w pół słowa. Kiedy w eterze zapadła cisza, odbiorcy na całym świecie wstrzymali dech. Czuli, że stało się najgorsze. Byli pewni, że niespełna 39-letniego, utalentowanego dziennikarza dosięgnęła kula snajpera.

Mylili się. Bloom zmarł na wojnie na jak najbardziej cywilną przypadłość, trombozę, czyli zakrzepicę żył głębokich. Fragment zakrzepu powstałego w jego nodze oderwał się i wraz z krwią powędrował do prawego przedsionka serca, prawej komory, a stamtąd usiłował wcisnąć się do tętnicy płucnej. Gdyby był mniejszy, pewnie wszystko skończyłoby się na zatorze w płucach i duszności. Ale zakrzep był olbrzymi i zablokował krążenie w sercu. Okazał się równie śmiertelny, jak kula prosto w serce.

Nie musiało tak być. Zaledwie kilka dni wcześniej, jeszcze w kraju, lekarz zaniepokojony pierwszymi alarmującymi objawami zalecił reporterowi konsultację u specjalisty, wykonanie badań i podjęcie terapii. Bloom zignorował te sugestie, łyknął kilka aspiryn i rzucił się w wir pracy. Kilka godzin w samolocie, a potem dni spędzane w samochodzie opancerzonym zrobiły swoje. Ale dlaczego ten obiecujący dziennikarz, facet w kwiecie wieku, silny, kochający i kochany mąż i ojciec trzech córek zlekceważył pierwsze objawy niebezpieczeństwa? Dlaczego zignorował sugestie lekarzy?

Bo tak właśnie postępują mężczyźni.

Podczas wielkiej konferencji Science Euroforum w Barcelonie w 2008 r. eksperci zastanawiali się, dlaczego mężczyźni żyją krócej niż kobiety.

- Walczą na wojnach, testosteron pcha ich do podejmowania ryzykownych zachowań, wdają się w bójki - brzmiała pierwsza hipoteza. Tylko dlaczego sto lat temu, kiedy wojen wszak nie brakowało, statystyczny mężczyzna żył zaledwie rok krócej od swojej żony, a współcześnie ta różnica urosła już do 5-7 lat? W Polsce sprawa ma się jeszcze gorzej: średnia życia mężczyzn wynosi zaledwie 72 lata, o całe osiem lat mniej niż u kobiet.

Ze statystyk opracowanych na Rutgers University wynika, że najpoważniej chorują i najkrócej żyją faceci hołdujący stylowi "macho". Oni właśnie nie dość, że rzadko kiedy szukają pomocy lekarskiej, to również najbardziej skłonni są lekceważyć diagnozy i zalecenia specjalistów. Faceci dbają o swoje auta lepiej niż o swoje ciała. Regularnie chodzą na przegląd do mechanika, ale jak ognia unikają lekarza.

DUŻO ZA NIEWIELE

Do wykrycia najbardziej powszechnych chorób nie trzeba wymyślnych i kosztownych metod: tomografii pozytronowej, rezonansu magnetycznego, tajemniczego holtera czy nawet ultrasonografii. Często wystarczy analiza krwi i moczu, pomiar ciśnienia czy choćby pomiar obwodu w pasie. Jeśli ktoś nie ma możliwości wykonania badań bezpłatnie, warto wydać trochę pieniędzy i zainwestować we własne zdrowie. To kosztuje niewiele więcej niż coroczny przegląd techniczny auta.

TE BADANIA KAŻDY MĘŻCZYZNA POWINIEN ROBIĆ REGULARNIE:

1. Badanie dentystyczne
Po co: wykrywają ubytki próchnicze w zębach i choroby dziąseł.
Jak często: raz w roku od 18. do 60. roku życia, po sześćdziesiątce - według zaleceń lekarza.

2. EKG
Po co: kontroluje kondycję serca, pozwala wykryć chorobę wieńcową, zawał serca, stany pozawałowe, arytmię.
Jak często: raz na 1-3 lata między 40. a 50. rokiem życia, później co roku.

3. Pomiar ciśnienia krwi
Po co: wykrywa nadciśnienie.
Jak często: raz na pół roku (jeśli ciśnienie jest wyższe niż 140/90 lekarz może zalecić częstsze kontrole).

4. Badania poziomu cholesterolu, trójglicerydów, HDL i LDL w surowicy krwi, czyli tzw. lipidogram
Po co: wykrywają predyspozycje do miażdżycy naczyń krwionośnych.
Jak często: co 3-5 lat w wieku 18-40 lat; co 2 lata w wieku 40-50 lat, później co rok.

5. Morfologia krwi z rozmazem, OB, poziom glukozy we krwi
Po co: dają pojęcie o ogólnym stanie zdrowia i odporności, wykrywają niedokrwistość, choroby pasożytnicze, stany zapalne, alergie, cukrzycę. Mówią o kondycji nerek i wątroby. Wysoki poziom OB może wskazywać na trwający stan zapalny, choroby krwi, nowotwory.
Jak często: raz w roku.

6. Test PSA
Po co: pozwala wcześnie wykryć raka prostaty.
Jak często: co kilka lat po ukończeniu 55. roku życia.

7. Densytometria
Po co: pozwala na wczesne wykrycie osteoporozy, osłabienia kości prowadzącego do złamań.
Jak często: jednorazowo po ukończeniu 65. roku życia.

8. Badanie wzroku
Po co: pozwala dobrać odpowiednie okulary korekcyjne, badanie dna oka wykrywa nadciśnienie, cukrzycę, miażdżycę, jaskrę, zaćmę, a także... początki cukrzycy.
Jak często: co 2-3 lata w wieku 40-50 lat, co roku po pięćdziesiątce.

9. Badanie słuchu
Po co: wykrywa stany zapalne, uszkodzenia błony bębenkowej, ubytki słuchu.
Jak często: co 5 lat w wieku 40-50 lat, co roku po pięćdziesiątce.

10. USG jamy brzusznej
Po co: pozwala wykryć choroby układu moczowego, kamicę, nerkową, choroby trzustki, wątroby, dróg moczowych i nerek, przerost i nowotwory prostaty.
Jak często: co 5 lat w wieku 30-40 lat, co 3 lata w wieku 40-50 lat, co 2-3 lata po pięćdziesiątce.

11. Badanie ogólne moczu
Po co: pozwala rozpoznać choroby układu moczowego, cukrzycę, żółtaczkę, niewydolność wątroby.
Jak często: raz w roku.

12. Sigmoidoskopia; kolonoskopia
Po co: pozwala na wczesne wykrycie nowotworów jelita grubego.
Jak często: raz na 5 lat po skończeniu sześćdziesiątki.

13. Badanie per rectum
Po co: pozwala wcześnie wykryć nowotwory jelita grubego, szczeliny odbytu, hemoroidy.
Jak często: raz w roku po ukończeniu 45. roku życia.

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (3)
13 badań okresowych, które każdy mężczyzna musi robić regularnie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: lek4rz

    Oceniono 3 razy 3

    "Mylili się. Bloom zmarł na wojnie na jak najbardziej cywilną przypadłość, trombozę, czyli zakrzepicę żył głębokich. Fragment zakrzepu powstałego w jego nodze oderwał się i wraz z krwią powędrował do prawego przedsionka serca, prawej komory, a stamtąd usiłował wcisnąć się do tętnicy płucnej. Gdyby był mniejszy, pewnie wszystko skończyłoby się na zatorze w płucach i duszności. Ale zakrzep był olbrzymi i zablokował krążenie w sercu. Okazał się równie śmiertelny, jak kula prosto w serce."

    Ten fragment jest tak gupi, ze ręce opadają. Nie ma praktycznie możliwości żeby zator z żył głębokich kończyn dolnych był większy od pola zastawki pnia płucnego, więc nie mógł zablokować krążenia w sercu.
    To co tego człowieka zabiło, to był właśnie ten "zator w płucach". Bo to nie jest żaden drobiazg, tylko poważny stan chorobowy, często kończący się śmiercą.
    Jeżeli zator byłby mały, to pewnie popłynąłby do obwodowych tt. płucnych i mógłby być nawet bezobjawowy. Ale w tym przypadku pewnie był na tyle duży, że zablokował jedno z duzych naczyń płucnych, a może nawet oba główne pnie (tzw. zator "jeździec", umiescawiający się w miejscu podziału pnia płucnego na 2 główne naczynia idące do obu płuc), co spowodowało nagły zgon.

  • avatar

    Gość: krzysztof

    0

    PSA co kilka lat po ukończeniu 55. roku życia,bzdura chcesz być pewny swojej prostaty to 1 raz na rok,co kilka lat to możesz się dowiedzieć od lekarza urologa "teraz pan przyszedł"

  • avatar

    Gość: Benek

    Oceniono 10 razy -6

    Zalecam te wszystkie badania Pani #Irena Cieślińska i to per rectum, może doszukają się tam resztek rozumku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy