Pracownik do zastąpienia

Na zarobek za granicę jeżdżą młodzi z metropolii. Na pozostawione miejsce pracy polują ich rówieśnicy ze wsi i mniejszych miejscowości
Wsie opustoszały, bo młodzi wyjechali za pracą. Okazuje się, że - owszem -wyjechali, ale niedaleko. Najdalej do innego polskiego miasta albo sąsiedniej gminy. Zaledwie 2 proc. mieszkańców polskich wsi wyjechało za pracą za granicę do Wielkiej Brytanii czy Irlandii - wynika z badań Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. To młodzi z miast wyruszyli za granicę.

Badania są zaskakujące! - Można by się spodziewać, że przy istniejącym w naszym kraju boomie emigracyjnym z co drugiego gospodarstwa ktoś wyjechał pracować za granicę - mówi prof. Janina Sawicka z SGGW. - Tymczasem okazuje się, że mieszkańcy wsi emigrują, ale na mniejsze odległości - dodaje prof. Sawicka. Głównym powodem przeniesienia z miasta do miasta jest oczywiście praca. Na drugim miejscu plasują się powody osobiste i rodzinne.



Jak odnajdują się w roli pracownika w dużym mieście? Szefowie są z nich zadowoleni. - Emigracja zarobkowa sprawia, że uwalania się coraz więcej miejsc pracy dla osób spoza miast - mówi Joanna Piec-Gajewska, ekspert portalu Praca.pl. Rolnicy poszukujący pracy poza rolnictwem świetnie zapełniają lukę na rynku. Gdzie znajdują pracę? - Głównie w przemyśle, ale też w administracji czy usługach. Przy rosnącym popycie na pracowników to bardzo dobre zjawisko dla często bezrobotnych lub zagrożonych bezrobociem mieszkańców wsi - mówi Joanna Piec-Gajewska. - Osoby bez doświadczenia mogą spróbować swoich sił w branży budowlanej, która wciąż poszukuje pracowników i ściąga ich do wielkich miast z całej Polski - mówi Joanna Kotzian z firmy HRK. - Drugim sektorem jest sprzedaż. Wystarczy przejść się po centrach handlowych, aby zobaczyć w witrynach oferty pracy - dodaje rekruter. Mając minimum średnie wykształcenie i umiejętności komunikacyjne, można szukać pracy np. w call centre, a znając język obcy i podstawy księgowości - w centrach finansowo-księgowych. - Największe znajdują się w Warszawie, we Wrocławiu, w Krakowie i Łodzi - wylicza Joanna Kotzian.

Dlaczego emigracja za granicę to domena młodych z miasta? - Są bardziej mobilni i otwarci na nowe wyzwania. Nie są też tak silnie związani z rodziną, gdyż często opuszczają rodziców wcześnie w poszukiwaniu studiów czy lepszej pracy - tłumaczy ekspert portalu Praca.pl.