Nescafé, czyli neska

Nescafé

Nescafé

Lubię i często piję tzw. kawę rozpuszczalną. Głównie z powodu lenistwa, bo nie chce mi się po prostu przyrządzać kawy w ekspresie. Instant jest wygodna i szybka. Jak wiadomo, nie zawsze smaczna, choć na szczęście bywają wyjątki.
Nescafé i kawa rozpuszczalna to dla wielu właściwie synonim. Słyszeliście kiedyś słowo neska? Pochodzi od Nescafé, i neską właśnie przez kilkadziesiąt lat nazywaliśmy w Polsce wszystkie kawy rozpuszczalne. I nic dziwnego, skoro Nescafé była pierwszą kawą rozpuszczalną na rynku. Premiera miała miejsce 70 lat temu, w Polsce pojawiła się zaraz po wojnie w unrowskich paczkach.

 

Nescafé powstała nie przez przypadek, lecz na zamówienie brazylijskich producentów kawy, którzy mieli spore zapasy surowca. Chodziło o wymyślenie sposobu na przechowywanie kawy przez dłuższy czas. Po sześciu latach badań i eksperymentów udało się stworzyć kawę w proszku. Neska trafiła do sklepów wraz z hasłem "kawa bez dzbanka". Błyskawiczną promocję nowej kawy zapewnił rząd amerykański, wpisując ją na listę standardowej racji żywnościowej amerykańskich żołnierzy na wszystkich frontach.

W Polsce Ludowej piliśmy głównie Marago lub Amino, chyba że kogoś było stać na kupno prawdziwej Nescafé w Peweksie. Dziś Nescafé jest w każdym naszym sklepie i jest najchętniej kupowaną kawą rozpuszczalną. Pojawiają się nowości. Ostatnią, która trafiła w me ręce, a natychmiast potem do szklanki, jest Nescafé Espresso, pochodząca z Nescafé Collection. Rzuca się w oczy atrakcyjne opakowanie. Ale co najważniejsze, kawa jest świetna. Moim zdaniem Espresso Delicate Crema to prawdopodobnie najlepsza neska na świecie (no, może z wyjątkiem nieobecnej u nas Taster's Choice, zresztą też od Nestlé).

Nescafé Nescafé

 

kawa rozpuszczalna

18 zł/100 g

 

 

Jarek Matuszewski

 

 

Tekst: Jarek Matuszewski

 

Czytaj w Znam.to : Tchibo Caffe Crema - świetna kawa śniadaniowa

 

ZOBACZ WIDEO

Polecamy