Historia prawdziwego Janosika

Harnaś Juraj Janosik (1688-1713), jeden z najsłynniejszych karpackich zbójników, zanim w wieku 23 lat rozpoczął krótką, bo zaledwie 3-letnią karierę zbójnickiego przywódcy, wiódł całkiem normalne życie
Urodził się na początku 1688 r. w słowackiej wsi Tierchova k. Żyliny jako drugi syn miejscowego ubogiego rolnika Michała Janosika. Gdy miał 15 lat, ojciec posłał go do powstania, które Węgrzy pod wodzą Franciszka Rakoczego wzniecili przeciwko panowaniu Habsburgów w 1703 roku. Pięć lat później wrócił do rodzinnej wsi, aby zająć się gospodarstwem, ale dola rolnika nie leżała w jego naturze. Wkrótce wstąpił do armii, jednak tym razem po stronie austriackiej, nie węgierskiej. Podczas służby został przydzielony do oddziału stacjonującego na zamku w Bytczy, gdzie więziono groźnych przestępców. To tam poznał Tomasza Uhorcika, ówczesnego harnasia karpackich zbójników. Janosik pomógł mu uciec z więzienia i sam szybko zdezerterował z wojska. Wstąpił do zbójeckiej bandy Uhorcika, która napadała kupców, plebanów, posłańców pocztowych i inne zamożniejsze osoby na pograniczu węgiersko-polskim. Gdy w 1711 r. Uhorcik odszedł z bandy, właśnie Janosik został jego następcą. Wbrew legendzie, zbójnicy nie rozdawali łupów biednym, ale przywłaszczali je sobie. Często zrabowanymi drobiazgami obdarowywali np. dziewczęta z okolicznych wsi, z którymi romansowali. To właśnie kobiety ukuły legendę Janosika jako amanta i wspaniałomyślnego zbója, który okrada bogatych i pomaga biednym. Banda działała dzięki przychylności lokalnych możnowładców, którzy uczestniczyli w podziale łupów, a w razie potrzeby wyciągali zbójników z tarapatów czy z więzienia. Jednak Janosik napadał na coraz to bardziej wpływowe osoby. W końcu miarka się przebrała. Na przełomie 1712 i 1713 roku karpaccy rabusie zaatakowali plebana z Demanicy. Pleban okazał się walecznym przeciwnikiem, nie chciał oddać majątku bez walki, ale ostatecznie został zabity. A że był wpływową osobą w okolicy, jego śmierć wywołała poruszenie lokalnych możnowładców i sprowadziła na Janosika ich gniew. Zbójnik został pojmany wiosną 1713 roku i osadzony w zamkowym więzieniu w Liptowskim Mikulaszu. Podczas procesu Janosik nie przyznał się do zabójstwa i jako jego sprawcę wskazał swojego kompana. Jednak sąd nie dał temu wiary i skazał Janosika na karę śmierci przez powieszenie na haku. Wyrok wykonano najprawdopodobniej następnego dnia po procesie, 18 marca 1713 roku.