Michał Piróg: Niedługo znów założę spódnicę

Czy może więcej i jaka jest ulubiona rzecz w jego szafie. Rozmawiamy ze zwycięzcą plebiscytu na Stylowego Mężczyznę Listopada.

Odważny i bezpośredni. Zawsze chętny, by pomóc. Za własne pieniądze zabrał Zuzę z Top Model do Izraela, żeby nabrała pewności siebie. I wygrała program. Innym razem bez wahania włączył się w zbiórkę pieniędzy dla chorego na serce Franka. Chłopiec, także dzięki niemu, przeszedł już operację. Ale nie o tym rozmawiamy, bo - jego zdaniem - nie ma o czym tu mówić. Na szczęście Michał Piróg, tancerz i choreograf, to wielki pasjonat mody.  I całkiem sporo ma o niej do powiedzenia.

Logo24.pl: - Dawno Cię już nie widziałam w spódnicy czy butach na obcasach. Wystraszyłeś się, obraziłeś za krytykę?

Michał Piróg, Stylowy Mężczyzna Listopada: - Nie, nadal noszę takie rzeczy, ale na co dzień. Wiesz, Polacy są czasem tacy nudni, zachowawczy. Tak bardzo biorą modę na poważnie. Otwarcie galerii handlowej czy premiera w kinie, nieważne. Wszystko jest traktowane jako wielka gala, czerwony dywan, wyjście na salony. A przecież nie każda impreza takim salonem jest, zwłaszcza dla kogoś, kto nie jest aktorem głównej roli, tylko po prostu przyszedł na pokaz. Na takie wyjście spokojnie można założyć coś lżejszego, wyluzować, wypuścić z siebie to powietrze, czego często nie potrafimy zrobić.

Ty wypuściłeś?

- Właśnie wybieram rzeczy z kolekcji na przyszły sezon. I powiem Ci, że spodobało mi się kilka spódnic....

Coś jeszcze?

- Odkryłem, że klasyka, która kiedyś wydawała mi się nudna i nie dla mnie, może być bardzo fajna. Coraz chętniej wybieram dobrze skrojone marynarki, czy koszule, oczywiście przełamując elegancję czymś sportowym. Zacząłem też zwracać większą uwagę na niuanse, szczegóły. Zauważyłaś, że spodnie, które miałem na sobie na ostatnim benefisie w teatrze (w tej stylizacji Michał Piróg zdobył tytuł Stylowego Mężczyzny Logo24.pl - red.), miały lampasy? To były lampasy stylizowane na te z lat 20. ubiegłego wieku.

Uważasz, że skoro jesteś artystą, to w modzie wolno Ci więcej?

- Wolno mi mniej. Kiedyś założyłem na imprezę płaszcz od Rickiego Owensa z oryginalnymi, który kupiłem kilka dni wcześniej na Fashion Weeku w Paryżu. Z najnowszej kolekcji. Pewna modowa dziennikarka podeszła do mnie i zapytała, czy się przebrałem za Lorda Vadera z "Gwiezdnych wojen". Odparłem, że tak, oczywiście żartem, bo byłem pewien, że ona zna kolekcje z ostatniego Fashion Weeka, skoro zajmuje się modą i że skojarzyła ten płaszcz. A ona wzięła to na poważnie i napisała, że Piróg przebrał się za Vadera. A za nią podchwycili to wszyscy. Potem to jakoś odkręcała, że żartowała, ale... sama wiesz.

Owens to wciąż Twój ulubiony projektant?

- Już nie. Jest droższy, a już nie taki inspirujący jak kiedyś. Teraz kręci mnie Vivienne Westwood. Niby klasyka, ale z wyrafinowanymi detalami. Neoromantyzm, trochę rocka. Podobają mi się też bluzy i t-shirty Defend Paris. Twórcy marki są przeciwni wszelkim przejawom nietolerancji, co jest także bliskie moim poglądom.

Jaka jest ulubiona rzecz w Twojej szafie?

- Biała koszula. Bez niej nie mógłbym się obejść. Masz białą koszulę, to masz co założyć na każdą okazję.

Nie będziesz miał problemu, co założyć, gdy pojawi się Twoja autorska kolekcja...

- Jest już prawie gotowa. Na razie mogę tylko zdradzić, że będą to ciuchy i damskie, i męskie. Projektowanie sprawia mi ogromną przyjemność, ale nudzi mnie już pilnowanie produkcji, dystrybucji, wszystkie te techniczne sprawy. Nie robię tego dla kasy, po prostu świetnie się bawię. Zresztą wybieram tylko materiały najwyższej jakości, więc gdyby do tego dorzucić marżę, to byłoby naprawdę drogo. A uważam, że dwa tysiące złotych za t-shirt to gruba przesada.

Zaprosisz na pokaz?

Zaprosisz (śmiech). Ale to będzie nie wcześniej jak w czerwcu przyszłego roku.

Rozmawiała: Angelika Swoboda

Więcej o:
Komentarze (3)
Michał Piróg: Niedługo znów założę spódnicę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • psie_ujki

    Oceniono 61 razy 39

    W spódnicy i na obcasach? Ale on nudny, ale pruderyjny. Jestem pewien, że z rok dwa nikt z Logo24 nie będzie o nim pamiętał, a stylowym mężczyzną roku będzie facet latający z gołą dupą i w obroży. Oczywiście jakiejś bardzo stylowej obroży.

  • tsuranni

    Oceniono 15 razy 9

    oj, pie... sie ludziom we łbach od dobrobytu, pie.......

  • szafirowa_zatoka

    Oceniono 7 razy 7

    Glownie chodzi o zbulwersowanie tzw. opinii pulicznej, czyli was (nas) drogie baranki. Dzieki temu bedzie mozna nabic kaske. I o to chodzi! Kazde klikniecie to pieniadze, kazda wasza dyskusja, zlosc to pieniadze, bo na niej buduje sie wizerunek, na ktorym sie zarabia.

    Jedyny sposob na takie numery to OBOJETNOSC, brak dyskusji, brak zainteresowania oraz zero klikniec. Wy decydujecie co bedziecie dostawac: zwierzenia i foty z majtkami celebrytow czy wazne informacje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX