Rusz się w... Warszawie!

Sport to zdrowie - słyszymy z każdej strony. Biegasz lub jeździsz na rowerze, a nie znasz fajnych miejsc i tras? Łap nasz krótki przewodnik - podpowiadamy, gdzie w stolicy najfajniej uprawia się popularne sporty.

NA NOGACH!

Idąc do pracy, wracając ze sklepu, spacerując - zapewne spotykasz wiele biegających osób. Każdy ma swoje upodobania: jednym podczas joggingu nie przeszkadza gwar metropolii, inni - nie wyobrażają sobie biegania w centrum miasta. Nasze propozycje mogą pogodzić wszystkich.

Na początek z pomocą przychodzi popularna wśród biegaczy aplikacja Endomondo. Dzięki niej i smartfonowi ludzie na całym świecie mogą dzielić się wynikami przebieżek, udostępniać ulubione trasy, a nawet - brać udział we wszelkiego rodzaju wyzwaniach. Serwis barsukov.net zebrał publiczne informacje prezentowane przez warszawskich użytkowników Endomondo i na ich podstawie przedstawił najpopularniejsze trasy w stolicy.

Najlepsze warunki do biegania występują po lewej stronie Wisły. Niemalże do ranga mekki stołecznych biegaczy urasta Pole Mokotowskie. To doskonałe miejsce na treningi interwałowe oraz progowe. Równie popularny staje się Las Bielański. Najbardziej oblegana tutaj trasa ma blisko trzy kilometry (a więc jest doskonała, jeśli dopiero chcemy rozpocząć swoją przygodę z joggingiem). Startujemy na skrzyżowaniu Gwiaździstej z Podleśną i - zielonym terenem - pędzimy przez Las. Nawiasem mówiąc, to miejsce jest ponoć ewenementem na skalę światową: resztki puszczy w mieście. Podczas rekreacji możemy spotkać... sarny!

Niedaleko Lasu Bielańskiego mamy Park Młociński. Wyznaczona w nim pętla to trzykilometrowy, szeroki, leśny dukt.

Jeśli w przypadku Pola możemy mówić o mekce biegaczy z warszawskiego Mordoru, to Agrykola - jest miejscem kultowym dla wszystkich. Najpierw lekka rozgrzewka w Łazienkach Królewskich (jeszcze do niedawna po parku nie można było biegać). W trakcie joggingu możemy podziwiać Pałac na Wyspie, teatr letni i oranżerię. Na Agrykoli natomiast powita nas najsłynniejszy podbieg w stolicy.

Z centrum przenosimy się na obrzeża miasta - do Lasu Kabackiego. Najłatwiej dostać się tam metrem: wysiadamy na przystanku Kabaty, skąd do Lasu zostaje już tylko 500 metrów. Chlubą miejsca jest 10-kilometrowa pętla poprowadzona niemal w całości leśnymi duktami. To trasa płaska i bardzo szeroka - nieco dłuższa, ale wciąż świetna nawet dla sportowych laików. W Lesie Kabackim znajdują się partyzanckie mogiły z czasów II wojny światowej, a także pomnik ku czci osób, które zginęły w katastrofie samolotu, w 1984 roku, w tymże lesie. Po treningu - polecamy grilla.

 Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Swój las mają też mieszkańcy Bemowa. Na jego terenie znajdują się dwa rezerwaty przyrody - Łosiowe Błota i Kalinowa Łąka. To świetne miejsce do obserwacji łosi, których ostoja znajduje się właśnie na mokradłach. W lesie znajdują się placyki rekreacyjne, na których można poćwiczyć na drążku. Na jego skraju jest sztucznie usypana górka, która jak ulał nadaje się do podbiegów.

Kolejną trasą dla fanów natury jest ścieżka wzdłuż Wisły, od mostu Grota-Roweckiego do mostu Sierakowskiego. Przyrodnicy wskazują, że nieuregulowany, naturalny praski brzeg Wisły to ewenement europejski. Szczególnie przyjemnie biega się tam latem, bo po treningu można skorzystać z lokali umiejscowionych na plaży w okolicy Mostu Poniatowskiego.

Na mieszkańców Woli czeka Park Moczydło. Obecnie w parku znajduje się klika stawów, dookoła których poprowadzono kręte ścieżki. Jest też Górka Moczydłowska - wysokie wzniesienie, z którego zimą można zjeżdżać na nartach, a o każdej porze roku podziwiać widok na Warszawę. Górka to dobre miejsce na ćwiczenia siły biegowej w postaci podbiegów.

Park Moczydło 17.04.2007 WARSZAWA SPACEROWNIK KOLO I MLYNOW Fot. Adam Kozak / AG

Oczywiście nie można pisać o biegowych trasach w stolicy, nie wspominając o ukochanym miejscu Agnieszki Osieckiej - a więc Parku Skaryszewskim. Zaprojektował go Franciszek Szanior. Zanim powstał na terenie tym znajdowały się miejskie pastwiska, należące do miasta Skaryszew. To chyba jedyny park w Polsce - a może nawet i na świecie - w którym latem pachnie czekoladą. Nad Jeziorkiem Kamionkowskim znajduje się fabryka Wedla.

ROWEREM!

Veturilo to system warszawskim rowerów publicznych. Jak twierdzą pomysłodawcy: jest szybko, zdrowo, swobodnie, modnie, a co najważniejsze - przyjemnie. Z rowerów dziennie korzysta średnio kilka tysięcy osób - ich sukces zaskoczył właściwie wszystkich. Według oficjalnych danych, warszawiacy najchętniej jeżdżą na nich spod stacji metra i kolei w kierunku biur i osiedli mieszkaniowych.

Najpopularniejsze trasy w centrum? Ze skrzyżowania Krakowskiego Przedmieścia i Traugutta do wypożyczalni koło Rotundy i stacji metra Centrum oraz ze skrzyżowania Tamki i Topiel do dolnego wyjścia ze stacji PKP Powiśle.

Na Ursynowie rekordy bije wypożyczalnia przy ratuszu i stacji Imielin. Stąd cykliści jadą m.in. w rejon ul. Alternatywy, gdzie kilka lat temu powstało nowe osiedle, czy do skrzyżowania Płaskowickiej i Dereniowej. Także na Bielanach najpopularniejsze trasy prowadzą do stacji metra. System wciąż się rozwija - dochodzą kolejne stacje, same rowery niszczone są rzadziej. Veturilo to nowoczesny sposób poruszania się po mieście. Lubimy to!

09.04.2013 Warszawa . Aleja Solidarnosci , Montaz nowej stacji w pierwszym dniu uruchomiena rowerow  Veturilo . Fot. Adam Stepien / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: rower stacja veturiloFot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

A jeśli potrzebujemy rowerem dostać się w konkretne miejsce, ale nie mamy pomysłu jak to zrobić: funkcjonuje już Warszawska Ścieżka Rowerowa - aplikacja, która pomaga w wyborze trasy amatorom dwóch kółek. Wojciech Topolski - autor aplikacji - powiedział serwisowi "Metrowarszawa", że w swoim działaniu stawia głównie na bezpieczeństwo.

NA WSZYSTKIM!

Coraz popularniejszy staje się nightskating - polega on na przejeździe na rolkach, w godzinach wieczornych, głównymi ulicami miasta. Tego typu inicjatywy pojawiają się już w największych miastach w całym kraju. Mają na celu popularyzację wrotkarstwa jako sportu odpowiedniego dla wszystkich, niezależenie od wieku.

Osoby, którym nie wystarcza zwykły przejazd na rolkach, z pewnością odnajdą się w licznych warszawskich skateparkach. Mieszkańcy w zasadzie każdej z dzielnic znajdą dla siebie coś odpowiedniego. Jednym z największych stołecznych skateparków jest popularna "Jutrzenka", usytuowana na Powiślu. Świetnie wyposażony, oferujący pomoc doświadczonych, wykwalifikowanych instruktorów.

25.03.2014 Warszawa , ul. Przy Bazantarni . Nowy skatepark . Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: sport sporty ekstremalne skateboarder skaterboarding deskorolkaFot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Na Białołęce, przy ul. Odkrytej znajduje się natomiast jeden z największych skateparków w Polsce. Składa się na niego ponad 1000 metrów kwadratowych wszelakich ramp oraz podjazdów umożliwiających wykonywanie efektownych ewolucji. Warto nadmienić, że wstęp jest bezpłatny.

Fani ekstremalnej jazdy z pewnością znają też ul. Suwalską na Targówku. Tutaj też, za darmo, można zmierzyć się z licznymi przeszkodami.

***

Macie swoje ulubione miejsca w waszych dzielnicach? Możecie zgłosić je w konkursie www.mojawawakonkurs.pl

Więcej o: