Artur Boruc już nie zagra w reprezentacji

KD
01.03.2017 12:21
A A A
Artur Boruc i Adam Nawałka

Artur Boruc i Adam Nawałka (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Jak śpiewała Anna Jantar - nic nie może przecież wiecznie trwać. Człowiek, który zatrzymał wiele piłkarskich potęg, bramkarz, dzięki któremu na mistrzostwach świata w 2006 roku zachowaliśmy resztki honoru - zapowiedział koniec reprezentacyjnej kariery. Wykrzyczmy więc wszyscy razem: Artur Boruc, Artur!

37-letni zawodnik (obecnie strzegący dostępu do bramki Bournemouth) w kadrze wystąpił 64 razy. Debiutował w 2004 roku w spotkaniu z Irlandią (0:0), a ostatni występ zanotował kilka miesięcy temu podczas towarzyskiej potyczki ze Słowenią (1:1).

"Chciałbym poinformować wszystkich zainteresowanych, że podjąłem decyzję, którą nosiłem w sobie od pewnego czasu. Ze względu na zdrowie i już "podeszły" wiek oraz konkurencję, która pozwala spać spokojnie" - uzasadnił swój wybór jeden z najlepszych polskich bramkarzy w historii.

Kibice zapamiętają go nie tylko z świetnych występów w narodowej reprezentacji, ale również m.in. z gry w Celticu Glasgow, gdzie swego czasu - razem z Maciejem Żurawskim - decydował o sile zespołu. Później grał m.in. we włoskiej Fiorentinie, obecnie można go oglądać na boiskach angielskiej Premiership.

Tytułu mistrza Anglii jakoś trudno w tej sytuacji życzyć (Bournemouth zadomowiło się w dolnej części tabeli), za to wierzymy, że Polak jeszcze nie raz zdąży zawstydzić występujących w Premier League napastników!

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
  • Nowa łódź wyścigowa od Mercedesa! Marauder AMG GT: Mercedes na wodzie
  • Deska bokiem Małe wielkie taśmy: idealny trening w domu
  • Roger Waters podczas inscenizacji 'The Wall' na Stadionie Narodowym w Warszawie Reaktywacja kultowego zespołu coraz bliżej?
Komentarze (1)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: oLeksiak

    0

    "...obecnie można go oglądać na boiskach Premiership" - oh really?
    Trochę więcej profesjonalizmu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy