Skandal w NBA. Grał bliźniak zawodnika?!

KD
04.05.2017 14:09
A A A
NBA

NBA (Fot. Shutterstock)

Wielbiciele teorii spiskowych są w siódmym niebie. Zdaniem wielu jesteśmy świadkami największego skandalu w historii najlepszej ligi koszykówki świata. Ponoć w niedawno rozgrywanym meczu playoff między Washington Wizards a Boston Celtics jednego z graczy zastąpił... brat bliźniak!

Wszystko zaczęło się od kontuzji, której Markieff Morris - gracz Wizards - nabawił się w pierwszej półfinałowej potyczce z Celtics. Każdy, kto choć trochę interesuje się koszykówką (i ogólnie - sportem) wie jak bolesne potrafi być skręcenie kostki:

Tymczasem dwa dni po tym incydencie, w kolejnym meczu Wizards z Celtics (przypomnijmy: playoffy w NBA rozgrywa się do 4 wygranych meczów), o kontuzji Morrisa wszyscy zapomnieli - zawodnik biegał, grał, skakał bez nawet najmniejszego grymasu bólu.

To wystarczyło zwolennikom teorii spiskowych, by natychmiast stwierdzić, że po parkiecie nie biegał Markieff Morris, ale... Marcus Morris, jego brat bliźniak, również grający w NBA (tyle że w drużynie z Detroit, która do fazy playoff się nie zakwalifikowała). Zdumiewające podobieństwo braci rozgrzało do czerwoności internautów na całym świecie.

Trudno sobie wyobrazić, jakie sankcje czekałyby braci Morris i drużynę Marcina Gortata, gdyby ta teoria okazała się prawdą. Dlatego my traktujemy domysły raczej z przymrużeniem oka. Współczesna medycyna nie z takimi przypadkami sobie już radziła...

Zobacz także
  • Zinedine Zidane Eksperci wskazali najlepszych trenerów na świecie
  • Al Pacino To będzie najlepszy film w historii?
  • Gorillaz Gorillaz na dwóch koncertach w Polsce!
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy