Najpopularniejsze piwno-prawne mity

08.09.2017 12:15
Warszawski Festiwal Piwa

Warszawski Festiwal Piwa (Fot. materiały prasowe)

Przeglądając informacje dotyczące szeroko rozumianej tematyki piwa człowiek potrafi doznać niemałego szoku. Ilość piwnych mitów powielanych w Internecie i prasie osiąga niebywałe rozmiary. Czas rozprawić się z kilkoma z nich stricte związanymi z prawem i piwem.

W Polsce mamy zakaz spożywania w miejscach publicznych

Mój faworyt i niekwestionowany lider wśród wszystkich mitów. Nie ma drugiego mitu, który tak silnie byłby zakorzeniony w ludzkiej świadomości. Jak mantra w mediach powielana jest informacja, że w Polsce w miejscach publicznych pić nie można i basta! Gorzej, że informacje takie powielają też często władze miejskie czy policja i straż miejska. Tymczasem nie trzeba być prawnikiem by wiedzieć, że takiego powszechnego zakazu w Polsce nie ma, ustawa wprost w żadnym miejscu nie posługuje się pojęciem miejsca publicznego.

Produkcja piwa w domu jest nielegalna

Wiele osób, które uważa, że robienie piwa w domu jest nielegalne, w przeciwieństwie do np. destylacji. Otóż nie. Warzenie piwa w domu jest całkowicie legalne, o ile tylko tego piwa nie sprzedajemy i nie robimy z hobby biznesu.

Piwo domowe można sprzedawać

Piwa domowego sprzedawać nie można. Posiadacze domowych browarów, które wielkością aspirują już do produkcji komercyjnej, chcieliby szybko i prosto rozpocząć dystrybucję swojego piwa. Otóż nie, nie ma tak łatwo. Jeśli chcesz sprzedawać domowe piwo, musisz przejść całą żmudną procedurę prawo-administracyjną, po której domowy browar stanie się browarem rzemieślniczym. Nie ma żadnej opcji pomiędzy.

Do piwa dolewany jest spirytus

Z prawnego i ekonomicznego punktu widzenia jest to założenie całkowicie bez sensu. Stawka akcyzy na wyroby spirytusowe jest o wiele wyższa niż na piwo, dodawanie spirytusu do piwa byłoby po prostu absurdalne i nieopłacalne.

By sprzedawać alkohol trzeba posiadać koncesję

Nie koncesję a zezwolenie. Wbrew pozorom różnica jest spora, koncesja obejmuje kilka dziedzin gospodarki z natury zastrzeżonych dla państwa (monopole - takie jak wydobycie kopalin, kasyna, broń i amunicja). Zezwolenie jest uzyskać o wiele łatwiej i nie łączy się naruszeniem monopolu państwa.

Małe browary płacą taką samą akcyzę jak browary duże

To także nie jest prawdą, małe, niezależne browary mogą skorzystać z zwolnienia od części akcyzy.

Wygląda to tak, że przy produkcji do:

20.000 hl piwa - wysokość zwolnienia wynosi
30,00 zł/hl, 70.000 hl piwa - wysokość zwolnienia wynosi 15,00 zł/hl,
150.000 hl piwa - wysokość zwolnienia wynosi 12,00 zł/hl,
200.000 hl piwa - wysokość zwolnienia wynosi 9,00 zł/hl

Całość zwolnienia nie może jednak wynieść więcej niż 50% kwoty akcyzy obliczonej z zastosowaniem podstawowej stawki podatku akcyzowego.

Skomentuj:
Najpopularniejsze piwno-prawne mity
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX