Dobrze ubrani buntownicy - bohaterowie, na punkcie których wciąż szaleją kobiety na całym świecie

20.11.2017 09:33
Levi's Trucker

Levi's Trucker (Fot. materiały prasowe)

Świat kina i muzyki to wiele intrygujących bohaterów: świetne męskie role, wybitni muzycy. Pokusiliśmy się o wskazanie kilku postaci - zarówno tych fikcyjnych, jak i prawdziwych - którzy rozkochali w sobie kobiety na całym świecie, a dla facetów stanowili niedościgniony ideał męstwa.

1. JIM STARK, "BUNTOWNIK BEZ WYBORU"
James Dean wciąż wygrywa rankingi na najprzystojniejszego mężczyznę wszech czasów, a jego rola w filmie Nicholasa Raya stanowi niedościgniony wzór dla początkujących aktorów. "Buntownik bez wyboru" swą popularność zawdzięcza wybitnej roli "enfant terrible" kina - Dean był naturalny, nonszalancki, a przy tym szalenie przystojny. Nie od dziś wiadomo, że kobiety wolą niegrzecznych chłopców.

Jim Stark uwielbiał zakładać kultową kurtkę Levi'sa, która w tym roku obchodzi 50. urodziny. Dzięki produkcji Raya, marka szybko zyskała popularność zwłaszcza wśród młodych ludzi, a produkty Levi'sa zakładali inni kinowi bohaterowie, m.in. Marlon Brando, który w "Dzikim" również miał na sobie słynną kurtkę (o Marlonie później).

Choć Trucker Jacket oficjalnie pojawiła się na rynku pod koniec lat 60. XX w, jej korzenie sięgają jeszcze XIX w. Dżinsowa kurtka wprowadzona na rynek przez Levi Strauss & Co. szybko stała się synonimem rewolucji i tradycji amerykańskiej, ciężkiej pracy. I to właśnie jeden z modeli (na rynku były dostępne trzy) klasycznej dżinsówki Levi's nosił Jim Stark.

Również sama Trucker Jacket bardzo ewoluowała przez te pięćdziesiąt lat. W tym roku na rynku będzie dostępnych kilka wariantów kurtki, każdy mniej lub bardziej odwołujący się do klasycznego modelu sprzed pół wieku. 


Fot. mat. prasowe

2. JOHNNY, "DZIKI"
No właśnie, wspomniany już Brando... Premiera "Dzikiego" odbyła się dwa lata przed wejściem na ekrany kin "Buntownika bez powodu". I to właśnie Marlon - już wtedy uważany za jedną z największych gwiazd kina - był pierwszą ważną postacią, która założyła kurtkę dżinsową Levi'sa. Choć nie zyskał takiego uznania wśród nastolatków jak James Dean (wszak któż by mu dorównał?) to i tak z całą pewnością można stwierdzić, że położył potężne podwaliny pod modę, która z impetem wystrzeliła w drugiej połowie lat 60.

"Dziki" to oparta na faktach opowieść o członku gangu motocyklowego. A więc mamy w produkcji szybkie motocykle, mafijne porachunki, miłość do kelnerki oraz świetnie ubranych mężczyzn - Johnny nosił nie tylko słynną dżinsówkę, ale również spodnie od Levi'sa. Scenariusz powstał na podstawie powieści Franka Rooneya, a film stał się trampoliną kariery Marlona Brando, który wystąpił potem w tak kultowych dziełach jak "Czas Apokalipsy", "Ojciec Chrzestny" czy "Tramwaj zwany pożądaniem".

3. GEORGE HARRISON
Dla odmiany - postać z prawdziwego życia. Harrison, pół-żartem pół-serio, zasłynął w historii jako "najmniej znany Beatles". Ale, co wielu muzycznych ignorantów lubi negować, miał niebagatelny wpływ na twórczość "czwórki z Liverpoolu". Basista sypał wieloma ciekawymi pomysłami na rozwiązania aranżacyjne, trzymał również w ryzach sekcję rytmiczną zespołu. Jeśli jakimś cudem nie pamiętasz go z The Beatles, na pewno słyszałeś wyśpiewany przez niego wielki hit: "Got My Mind Set on You" (przebój jest coverem - dopiero właśnie Harrison tchnął w piosenkę nowe życie).

George - w nieodłącznej dżinsówce Levi'sa - był jedną z twarzy słynnego "Lata Miłości", które w 1967 roku dało początek ruchowi hippisowskiemu. To właśnie w tym roku młodzi protestowali m.in. przeciwko wojnie w Wietnamie, a The Beatles wydali "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band". Scottie McKenzie wyśpiewał "If you're going to San Francisco/Be sure to wear some flowers in your hair", a dwa lata później odbył się jeden z najsłynniejszych festiwali muzycznych w historii.

4. KIEROWCA, "DRIVE"
Mało kto spodziewał się, że film o bezimiennym kierowcy w reżyserii Nicolasa Windinga Refna, odniesie aż taki sukces. Tymczasem "Drive" stał się już dziełem niemal kultowym, głównie za sprawą fantastycznej muzyki (Kavinsky!) oraz wybitnej kreacji Ryana Goslinga. "Drive" to jednocześnie pierwsza produkcja Refna, która trafiła w Polsce do regularnej dystrybucji kinowej. Film jawnie odwołuje się do trendów i stylistyk modnych w latach 80 - np. na czołówkę składają się kiczowate różowe napisy (nie bez powodu duńskiego reżysera porównuje się do samego Quentina Tarantino). 

Postać grana przez Ryana Goslinga to buntownik-samotnik. W świecie pełnym wynaturzeńców wydaje się jedyną przystanią spokoju, ostatnim rycerzem. Dopiero bodaj po "Drive" w hollywoodzkim aktorze zakochały się kobiety na całym świecie.

No tak, trzeba przyznać, że Gosling z nienachalnym uśmiechem i w dżinsówce Levi'sa robił wrażenie.

Ryan Gosling w 'Drive'
Fot. kadr z filmu 'Drive'

5. ADAM LEVINE
Wokalista Maroon 5 to obecnie chyba ulubiony muzyk naszych sióstr. Odkąd wraz z zespołem wydał świetnie przyjęty singiel "Moves like Jagger", zmieniając tym samym całą swoją dotychczasową stylistykę, Maroon 5 przestali być obciachowymi chłopakami, słuchanymi przez niewymagającą młodzież. Wizerunek Adama zaczęto wieszać nad biurkami, muzyk był również gościem The Voice.

Niemniej niż kolejne single, fanów interesują pozamuzyczne aktywności swojego idola. Wokalista upodobał sobie m.in. NBA (jest fanem Los Angeles Lakers). Na prywatnych zdjęciach z meczów często pozuje w truckerce od Levi'sa, zapewniającej nie tylko świetny i modny wygląd, ale również - wygodę. Obecnie tym ważniejszą, że ukochanym Lakersom Levine'a nie wiedzie się od kilku sezonów najlepiej...

Levi's Trucker
Fot. materiały prasowe

Polecamy