Akademia Stylu: wszystko o butach

Podobno Polaka za granicą można poznać po butach... I niestety nie jest to komplement.

Lepiej już wystąpić boso albo w samych skarpetach, niż w kiepskich butach - radzą niektóre podręczniki dla dobrze ubranych mężczyzn. Bo zawsze można się wytłumaczyć względami religijnymi albo kradzieżą. Zaś noszenia marnego obuwia nie tłumaczy nic. Eleganckie buty muszą więc być z dobrej skóry, odpowiednio zawiązane i wypolerowane. Warto zainwestować - bo buty to podstawa.

Jak dbać o buty

Warto kupić porządne buty, a później o nie dbać, bo regularnie czyszczone, pastowane i przechowywane będą służyć przez wiele lat. Oto krótki kurs pielęgnacji.

- Przed pierwszym użyciem buty należy poddać odpowiedniej konserwacji poprzez impregnację lub pastowanie.

Wyczyść buty, nie zapominając o szczelinach przy podeszwie i języku. Przed przystąpieniem do pastowania buty powinny być zupełnie suche. Wyjmij sznurówki.

- Do rozprowadzania pasty najlepsze są szmatki już kiedyś używane w tym celu, bo są tłuste i nie wchłaniają pasty. Nałóż pastę na czubek buta i ruchem w kierunku obcasa rozsmaruj preparat po całej powierzchni. Następnie wetrzyj pastę szczotką (najlepiej z końskiego włosia), znowu zaczynając od czubka. Odstaw buty na kilka minut, by pasta wyschła.

- Nałóż szmatką drugą warstwę pasty, tym razem koncentrując się na języku, miejscach z dziurkami na sznurowadła i szparach, gdzie skóra łączy się z podeszwą. Wetrzyj pastę szczotką i pozostaw na chwilę do wyschnięcia.

- Wypoleruj każdy but czystą, bawełnianą i miękką szmatką.

- Buty przechowuj na drewnianych prawidłach. Drewno wchłania pot, przez co but szybciej schnie. Prawidła spowalniają tworzenie się zagięć i pęknięć. Należy unikać noszenia tych samych butów dzień po dniu, bo muszą mieć czas na wyschnięcie.

- W przypadku zamoczenia, gdy obuwie trzeba wysuszyć, należy to czynić z dala od wszelkich źródeł ciepła (np. kaloryferów). Dobrze jest też włożyć do butów prawidła lub zmięty papier. Po wysuszeniu należy zakonserwować obuwie oraz sprawdzić, czy nie wystąpiły drobne rozklejenia, które trzeba szybko naprawić.

Jak kupić buty w odpowiednim rozmiarze

Nie spiesz się przy zakupach, aby dobrze ocenić dopasowanie butów, musisz spędzić w nich kilka minut, najlepiej chodząc.

Zawsze przymierzaj obuwie na średnio zmęczone stopy. Objętość stóp w ciągu dnia, w miarę upływu czasu i narastającego zmęczenia, zwiększa się. Jeżeli dobierzesz rozmiar obuwia, gdy stopy są wypoczęte, to po kilku godzinach chodzenia, kiedy stopy zaczynają puchnąć, buty z pewnością okażą się zbyt małe.

Rozmiar obuwia dobieraj z odpowiednim naddatkiem funkcjonalnym. Wielkość tego naddatku wynosi ok. 5 proc. długości stopy. Czyli dla mężczyzny, którego stopa ma długość 27 cm, naddatek ten wynosi ok. 1,4 cm, co daje razem ok. 28,4 cm. Odpowiada to rozmiarowi 44.

Nie trzymaj się zawsze tego samego rozmiaru. Decydujące są przymierzenie i ocena wygody obuwia, a nie umieszczony na nim rozmiar. W zależności od formy buta, jego przeznaczenia czy producenta rozmiar może się różnić nawet o dwie jednostki.

Bardzo dobrym sposobem na dobranie właściwego rozmiaru obuwia jest postawienie stopy na wkładce z niego wyjętej (należy to robić na stojąco, aby obciążyć stopę tak, jak podczas chodzenia). Wkładka musi być dłuższa od stopy o wspomniane wcześniej 5 proc.

Numeracja obuwia

Akademia Stylu: wszystko o butach, buty, akademia stylu, moda męska, prima moda, kazar

Uwaga! Podana w tabeli długość w centymetrach odpowiada długości stopy wraz z doliczonym 5-procentowym naddatkiem funkcjonalnym.

Przykłady: jeżeli zmierzona długość stopy wynosi 27,8 cm, to po dodaniu 5 proc. otrzymujemy wynik 29,2 cm, co odpowiada rozmiarowi 44 lub 9 1/2.

Ważnym czynnikiem jest również tęgość stopy. Jeżeli stopa jest wyjątkowo szczupła, wówczas może się okazać, że odpowiedni będzie rozmiar mniejszy o jednostkę w stosunku do otrzymanego wyniku. Odwrotna sytuacja występuje, gdy stopa ma dużą tęgość, wówczas należałoby wybrać rozmiar większy w stosunku do otrzymanego wyniku.

Must have

Każdy mężczyzna powinien mieć w szafie przynajmniej dwie pary butów: czarne oxfordy na wieczorne wyjścia i np. brązowe pantofle do chodzenia w ciągu dnia.

Dwie pary butów to absolutne minimum również dlatego, że każda para musi mieć czas odpocząć i dokładnie wyschnąć.

Więcej o:
Komentarze (83)
Akademia Stylu: wszystko o butach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • propochyba

    Oceniono 66 razy 46

    No dobrze,
    to może autor artykułu wyjaśni mi dlaczego będąc Polakiem powinienem robić wszystko aby mnie nie rozpoznano???
    Czy może mieszkańcy USA powinni na okoliczność zwiedzania Europy ubierać bieliznę wyszczuplającą?

  • socrealia

    Oceniono 70 razy 46

    Panie mają swoje poradniki w stylu "jak utrzymać porządek w torebce", a Panowie instrukcję pastowania obuwia.
    To nie prawda, że świat skończy się 21.12.12
    Świat już się skończył.

  • Gość: barto

    Oceniono 40 razy 36

    Teraz po prostu takie już będą artykuły dostępne nieodpłatnie, poza systemem piano :P

  • yuraathor

    Oceniono 76 razy 34

    mam to w d...
    buty maja byc wygodne i tyle

    mam wąsy chodze w skarpetach do sandałów
    z reklamówka z biedronki w ręku

  • Gość: ...

    Oceniono 19 razy 19

    tak jak paznokcie buty też u faceta powinny być czyste. Choć do saszetki wszystko pasuje

  • Gość: Abnegat

    Oceniono 68 razy 12

    Pocałujcie mnie w cztery litery. Nienawidze kupować butów i noszę - zawsze będę nosił - swoje buty tak długo , aż sie rozpadną. Czy to jest po polsku, czy po wolsku, nie obchodzi mnie ani trochę.

  • Gość: mojzesz

    Oceniono 18 razy 10

    1. Przed pastowaniem skórę butów należy jeszcze natłuścić specjalnym tłuszczem. Szczególnie podeszwy, jeśli są skórzane. Poza tym pasta paście nierówna i tak np. lepiej unikać wynalazków z hipermarketów z pewnym ptakiem w nazwie i kupić coś z sapphira.
    2. Dwie pary butów, z czego jedne to czarne oxfordy.... Mhm tzn. ze co drugi dzień, np do pracy, należy chodzić w butach jak sam autor określił "na wieczorne wyjścia"? bzdura. Czarne wyjściowe oxfordy zostawcie na te właśnie "wyjścia" a zamiast tego lepiej mieć jakieś inne, mniej oficjalne buty, np. brązowe oxfordy, czy derby.

  • Gość: szary212

    Oceniono 22 razy 8

    Abstrahując od super-dowcipnych komentarzy innych forumowiczów - zrobiliście mi dzień:), to brzydka prawda o polskich butach, garniturach i innych ciuchach jest taka, że mamy tutaj po po prostu badziew; nie ma różnicy, czy kosztują 100 zł, czy 1000 - są tak samo beznadziejne; nie ma dobrych średnich marek, jak na Zachodzie; u nas jest albo C&A albo Boss:). O polskich markach nie piszę, bo wstyd, zwłaszcza w kwestii doboru tkanin.
    Reszta - buty po miesiącu do kosza, a garnitur błyszczy się jak psu jajca;
    Mam ciuchy sprzed 20 lat z USA - nie z jakiejś super-półki, raczej średniaki, ale też trochę bardziej markowych rzeczy z outletów(takich prawdziwych, gdzie można kupić dobre ciuchy za mniej niż 50 $, a czasem nawet już za 5). Do tej pory są świetne, tym bardziej, że fasony wróciły - spodnie, marynarki, spódnice, zwykłe podkoszulki z Gapa - wciąż świetna jakość.
    Dobrze, że jest teraz TK Maxx, przynajmniej można wybrać coś nietuzinkowego, i z lepszych materiałów.
    Miłego pastowania:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX