Budrysówka - praktyczna, stylowa, brytyjska

Kurtka brytyjskich marynarzy dobra na polską zimę.

Budrysówka to krótki płaszcz (najczęściej przed kolana) uszyty z grubej, wełnianej tkaniny (początkowo używano tkaniny pochodzącej z miasta Duffel w Belgii, stąd angielska nazwa: duffel coat).

Jej cechy charakterystyczne to doszywany lub doczepiany na guziki kaptur, duże, naszywane na wierzch kieszenie i - przede wszystkim - zapięcie na drewniane lub plastikowe kołki i pętelki ze skóry lub sznurka. Dzięki nim marynarze mogli zapinać i odpinać kurtkę bez zdejmowania rękawic.

I tu dochodzimy do rodowodu budrysówki, która karierę zaczynała w brytyjskiej marynarce wojennej podczas I wojny światowej. Kurtki te doskonale chroniły żołnierzy pełniących służbę na okrętach brytyjskiej marynarki wojennej (gruba, ściśle tkana wełna, wysoka stójka, kaptur i wspomniane guziki).

Po wojnie budrysówki trafiły do cywila dzięki przedsiębiorczej rodzinie Morris - od ministerstwa obrony odkupili oni nadwyżki z magazynów wojskowych i zaczęli je sprzedawać jako kurtki do codziennego użytku. Tak powstała marka Gloverall, która do dziś słunie z produkcji tego typu kurtek.

Kurtka z kolekcji H&M. Cena: ok 300 zł, moda męska, kurtki, h&mfot. H&M

A skąd jej dość dziwna polska nazwa? Słowo „budrysówka" pojawiła się w polszczyźnie w latach 60. XX wieku. Zostało utworzone od rzeczownika budrys (żartobliwie o Litwinie), utworzonego z kolei od imienia Budrys, spopularyzowanego przez Mickiewicza w utworze Trzech Budrysów).

My polecamy budrysówkę zarówno ze względu na jej zalety praktyczne (wszak polska zima potrafi się dać we znaki nie gorzej niż służba na mostku na otwartym morzu), ale także uniwersalność i ponadczasowy styl. Porządna budrysówka (z gęsto tkanej wełny) może wam służyć dobrych kilka lat, warto więc zapłacić więcej za kurtkę dobrej jakości.

Więcej o:
Komentarze (6)
Budrysówka - praktyczna, stylowa, brytyjska
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Lucas

    Oceniono 36 razy 24

    Spoko. ta budrysówka za 1500 zł to jest na kieszeń każdego Kowalskiego. Taniocha

  • ksks3

    Oceniono 7 razy 7

    czekam aż budrysówki znów staną się modne . Wtedy nasi producenci wezmą się do roboty i będzie można kupić tę super wygodna kapotę za co najwyżej parę stówek.

  • Gość: alv

    Oceniono 21 razy 7

    Uwielbiam je! :) Ciepłe i wygodne.

  • Gość: ładnemu we wszystkim ładnie

    Oceniono 15 razy -5

    Takie chłopaki, nawet w workach na śmieci wyglądałby dobrze. Mówta co chceta, ale budrysówki nie są zbyt twarzowe.

  • Gość: modne?chyba na bazarku rózyckiegi

    Oceniono 20 razy -10

    wygląda jak pederasta

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX