Kup pan kaszkiet!

Zimą z głową mamy problem. Albo marznie, albo psuje nam stylizację, ubrana w wełnianą sportową czapkę. Alternatywą może być kaszkiet.

Wielu mężczyzn nie lubi nakryć głowy, bo przekonani są (niestety często słusznie), że nie wyglądają w nich dobrze. Bo i tych nakryć u nas w sklepach wybór tak na dobrą sprawę niewielki. Większość marek poprzestaje na kilku quasi-sportowych modelach dzianinowych czapek, w innych asortyment ogranicza się do zwykłego kapelusza. A w kapeluszu uszy marzną i lat jakby przybywa.

Jest jednak jeszcze inna opcja: kaszkiet. Ta nazwana tak z francuskiego (casquette) czapka męska z daszkiem z przodu i okrągłym denkiem (a czasem z podwiniętym daszkiem z przodu i z tyłu) uszu przeważnie też nie zakryje (chyba że kupimy taki z nausznikami w bonusie), ale może dodać zawadiackiego uroku. Kaszkiet to nakrycie głowy dość staroświeckie (wprowadzone do użycia w XVIII wieku w wielu armiach, m.in. w polskiej - odmiana polska miała daszek tylko z przodu), ale może być też bardzo stylowe, dodać trochę nonszalancji, trochę łobuzerskiego uroku.Kaszkiet z kolekcji Zara. Cena: 79,90 zł, moda męska, dodatki, zara

 

fot. Zara

Więcej o: