Męska moda festiwalowa: co nowego w tym sezonie

Przeglądając kalendarz letnich muzycznych festiwali w Polsce przebieramy z podniecenia nogami i liczymy kasę w portfelu. A gdy mamy już bilety, dojazd, nocleg, zebraną ekipę, zwykle zadajemy sobie najważniejsze pytanie: tylko w co się ubrać?

Moda festiwalowa to specyficzna sprawa, bo składa się na nią wypadkowa najświeższych trendów i potrzeb praktycznych. Najważniejsze jest zachowanie równowagi między tym, co modne, wygodne i potrzebne. Zacznijmy od podstaw, czyli od obuwia. Bez kaloszy lepiej nie ruszać się z domu. Nawet, jeśli nie będzie padać, błoto murowane. Świetnie sprawdzą się lekkie piankowe kalosze, które można zwinąć tak, żeby nie zajmowały dużo miejsca w plecaku, a dodatkowo jeśli pogoda zamiast zapowiadanego deszczu ześle nam słońce, sprawdzą się lepiej niż gumowe. Z tego powodu niektórzy od kaloszy wolą japonki - i deszcz, i upał w nich przetrwamy. Ale to opcja dla odpornych, można zmarznąć. Spodnie muszą być wygodne. Świetnie sprawdzają się różne mniej sportowe wersje spodni dresowych. Zaszaleć można, a nawet trzeba z koszulkami i bluzami: wzory i kolory, szczególnie te żywe, w najróżniejszych zestawieniach. Bluza jednak nie wystarczy, zawsze miejmy pod ręką (najlepiej w wygodnym plecaku) lekką kurtkę. Najlepiej wodoodporną. Podczas festiwalu musimy być przygotowani na różne warunki pogodowe - palące słońce i ulewny deszcz. Dlatego warto mieć plecak, w którym schowamy wszystko to, co ułatwi nam festiwalowe życie.

Kamizelka z kolekcji Your Turn. Cena: 139 złfot. Your Turn

Zdjęcie Ombre Clothing Koszula K97 (jeansowa) Zdjęcie R-STONE Spodnie męskie E627 Zdjęcie Salewa Kamizelka Pontelletto Wo M
Ombre Clothing Koszula K97 ... R-STONE Spodnie męskie E627 Salewa Kamizelka Pontellett...
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (3)
Męska moda festiwalowa: co nowego w tym sezonie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • matka_bosaka

    Oceniono 6 razy 6

    P...ole, nie jadę. Nie stać nie na vansy okulary i t-shirt.

  • donpedroso

    Oceniono 2 razy 2

    Może się mocno nie rozglądałem, ale na Festiwalu w Opolu ludziska jakoś zupełnie inaczej byli ubrani.
    Ten zestaw to pewnie na Sopot, bo przecież nie na Festiwal Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu. Tam to za mundurem panny...

  • Gość: muza na maxa

    Oceniono 1 raz 1

    myślałem ze na festivalach liczy sie muza i polemiki muzyczne a nie gacie i szmaty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX