Ubrania z kaszmiru: do niedawna tylko dla bogaczy

Indie, 1903 r., Kaszmir, ludzie pracujący przy krośnie do tkania wełny z kóz kaszmirskich

Indie, 1903 r., Kaszmir, ludzie pracujący przy krośnie do tkania wełny z kóz kaszmirskich (fot. Library of Congress)

Kapryśny kaszmir. Jeszcze do niedawna był jak podróż samolotem czy owoce morza - luksusem, do którego dostęp mieli tylko nieliczni wybrani. Czyli zamożni.

Kaszmir, choć znany w starożytności, a rozpropagowany w Europie przez Napoleona, który przywoził go z podbojów Bliskiego Wschodu, oraz Królową Wiktorię, która dostawała go od maharadży Gulaba Singha w ramach corocznego hołdu, składanego przez poddanych z hinduskiego Kaszmiru (nazwa przędzy wzięła się właśnie od historycznej krainy), pod strzechy trafił dopiero w XXI w. Po 2005 r., kiedy Unia Europejska rozluźniła nieco swoją politykę celną i pozwoliła na większy import kaszmiru z Chin, wełnę tę na celownik wzięli projektanci i marki odzieżowe. Z sieciówkami włącznie. Obok jedwabiu i skór, kaszmir to najważniejszy surowiec linii H&M Premium Quality.

Skąd to zainteresowanie kaszmirem? Po pierwsze jest niezwykle ciepły. To zasługa kóz, z których jest pozyskiwany. Żyjące w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych (zimy do -30 stopni) i geograficznych (wysokie góry Mongolii, Chin, Afganistanu, Indii i Iranu) kozy natura wyposażyła w unikatową sierść.

Po drugie jest hiperdelikatny. Surowiec zbiera się z podbrzusza kóz, dzięki czemu jest on zdumiewająco cienki: zaledwie 14-15 mikrometrów grubości. Najwytrawniejsi gracze na rynku, na przykład Włosi z Loro Piana, pozyskują go z kilkumiesięcznych osobników. Przędza taka, zwana baby kaszmirem, jest wówczas jeszcze cieńsza i cieplejsza. Po trzecie zaś - jak to w przypadku wszystkiego, co luksusowe - jest go mało. Kozy kaszmirskie są mało wydajne - na jeden sweter trzeba ogolić co najmniej trzy, a w przypadku baby kaszmiru - nawet dziewiętnaście! W dodatku po wstępnym oczyszczeniu tylko połowa sierści nadaje się do użycia.

Żona Napoleon dostawała od męża kaszmir w ilościach hurtowych. Fot. Library of CongressŻona Napoleon dostawała od męża kaszmir w ilościach hurtowych. Fot. Library of Congress

Mimo to sweter czy szalik z kaszmiru można kupić w sieciówkach, takich jak Uniqlo czy H&M, za około 300 zł. Ich jakość będzie gorsza niż produkty z tkanin Loro Piany, Ermenegildo Zegny, czy Brunello Cuccinelleo (płaszcz z kaszmiru u tego ostatniego to wydatek rzędu 18 tys. zł!), ale nadal lepsza, niż gdyby zostały wykonane z innych wełen. Na tyle lepsza, że wiele marek uszlachetnia kaszmirem inne tkaniny. - Dodany do bawełny sprawia, że ubranie jest lekkie, stosowany w tkaninie koszulowej - zmiękcza ją i nadaje charakterystyczny meszek, zaś dodany do płaszcza nadaje mu specyficzny blask - wyjaśnia Wojciech Bednarz, główny projektant Vistuli.

To działa także w drugą stronę. Niewielka domieszka poliamidu sprawia, na przykład, że kaszmir mniej się mechaci. Bo niestety - nie ma róży bez kolców: kaszmir jest kapryśny i mechaci się pioruńsko. Dlatego pomysł, by wykonane z niego ubranie zakładać, na przykład, na weekendowe wypady, nie jest najlepszy. Chyba że to weekend w wiedeńskiej operze albo w kawiarniach sopockiego Monciaka. W innym przypadku - ramiona plecaków bądź paski przewieszonej przez ramię torby mogą nieodwracalnie przetrzeć i zmechacić kaszmirową przędzę. Z tego samego powodu do ubrań z kaszmiru nie powinno się zakładać kurtek czy płaszczy z wystającymi suwakami, lub sprzączkami, które mogą zahaczać lub o niego się "ocierać". Z kaszmirem trzeba więc się cackać. Ale ze względu na jego fantastyczne właściwości - warto.

Jak kupować?

Złap sweter i obejrzyj go pod światło. Prześwituje? Nie kupuj. Zbyt rzadko tkana przędza to nie obietnica, że sweter będzie leciutki jak mgiełka, lecz dowód na to, że producent poskąpił surowca. Cienki sweter szybciej będzie się mechacił, przecierał i tracił swój kształt.

Jak dbać?

Nie wpadnij na pomysł usunięcia zmechaceń na ubraniach maszynką do golenia. To, że komuś udało się pozbyć w ten sposób charakterystycznych kulek, może świadczyć tylko o jego niebywałym farcie bądź o tym, że golił ubranie uszyte z koca. Kaszmir jest zbyt delikatny i możesz go tylko pociąć. Usuwaj zmechacenia miękką szczoteczką. Producenci ubrań z kaszmiru, podobnie jak z każdego innego luksusowego surowca, sugerują, by przechowywać je w szafie w oddzielnych płóciennych torbach, co zapobiec ma przeniknięciu zapachów i dobraniu się do drogich strojów moli. Ten zabieg wydaje się jednak zbyt ortodoksyjny, jak na tempo obecnego życia. Wystarczy, że marynarka z kaszmirem nie będzie ściśnięta w szafie, a sweter - przygnieciony stertą innych. - Ubrania, jak człowiek, muszą oddychać - twierdzą niektóre nawiedzone stylistki. Ale mają rację.

Kozy kaszmirfot. Im Perfect Lazybones / shutterstock.com

Jak prać?

Zdaniem znawców tematu 90% wszystkich ubrań z metką nakazującą pranie chemiczne nadaje się do prania ręcznego. To dotyczy także tych z kaszmiru. Zamocz i delikatnie pougniataj ubranie, stosując płyn do wrażliwych wełen bądź specjalny szampon. Ten amerykańskiej marki The Laundress, założonej przez dwie entuzjastki kaszmiru z tyleż ciekawym, co wiarygodnym CV (jedna projektowała dla Ralpha Laurena, druga zaś była menedżerką sprzedaży domu mody Chanel na USA), kosztuje około 100 zł za półlitrową butelkę. Zważywszy, że kaszmirowych swetrów nie powinno się prać zbyt często, starczy na lata. Wodę z upranego swetra odciśnij w ręczniku, a samo wilgotne jeszcze ubranie susz rozłożone na płasko.

ZOBACZ WIDEO

Zobacz także
  • Kadr z filmu "Krawiec z Panamy" Szycie garnituru na miarę: 7 rzeczy, które wato wiedzieć
  • Zenith, El Primero Stratos Flyback Striking Nr referencyjny: 03.2060.4057/69.M2060 Mechanizm: automatyczny Kaliber: El Primero 4057B Cena od: 34 000 zł w salonach Apart Akademia stylu: prestiżowe zegarki
  • Akademia stylu: jak dbać o garderobę Akademia stylu: jak dbać o garderobę

Polecamy