Casual Fridays

Zwyczaj "piątków na luzie" stanowi kompromis między nienagannym, biznesowym wizerunkiem w tygodniu, a bardziej luźną atmosferą poprzedzającą weekend.

Dzięki temu nawet najbardziej sztywne korporacje zyskują nowe, bardziej ludzkie oblicze.

 

Wyznawcy kultury clubbingowej mawiają, że "czwartek to już mały piątek". Idąc dalej - piątek to po prostu weekend! Nic dziwnego, że coraz więcej firm (nawet korporacji o sztywnych dress code'ach na co dzień) w piątki pozwala swoim pracownikom nie tylko na poluzowanie krawata, ale i na bardziej nieformalne ubrania.

 

 Lacoste Lacoste   Lacoste
 Lacoste  Lacoste

           Lacoste 

 

           bawełna

           rozmiary: S-XXL

           cena: 369 zł

      

Z amerykańską siła przebicia

 

Zjawisko Casual Fridays, a więc "piątków na luzie", jest coraz bardziej powszechne i u nas. Komu je zawdzięczamy? Chyba nie będzie to niespodzianka, jeśli od razu zdradzimy, że rozkochanym w wygodzie i nieskomplikowanej garderobie Amerykanom. W Stanach za elegancki strój uchodzą spodnie chinos (o prostych nogawkach bez kieszeni, ale i bez kantów) z koszulą (koniecznie włożoną w spodnie) lub koszulki polo. Zapewne niektórzy Anglicy, Włosi i Francuzi zżymają się na takie pojęcie elegancji. A jednak tak jak Amerykanie przekonali inne nacje do kultury masowej i fast foodów - nawet te o bardzo wyrafinowanych gustach artystycznych i kulinarnych - tak i casual szybko rozprzestrzenił się w innych krajach. Piątkowy casual wdarł się także do firm o najbardziej formalnych kodach ubraniowych - banków i kancelarii prawniczych. To najlepiej świadczy o jego sile przebicia. Przełom dokonał się w latach 90. przy okazji rewolucji w nowych technologiach i biznesie. Dla porządku trzeba jednak zaznaczyć, że Amerykanie już w latach 50., a później w 70., starali się wprowadzić nowy zwyczaj, jednak nie z tak spektakularnym skutkiem, jak w minionej dekadzie. Dopiero w czasach rozkwitu Doliny Krzemowej zapanował zupełnie nowy styl - zarówno młodzi prezesi, jak i szeregowi pracownicy z pokolenia dot-com wzgardzili sztywnymi garniturami-uniformami i przerzucili się na zdecydowanie bardziej swobodny styl. Na znaczeniu zyskały głównie spodnie chinos, czasem nawet dżinsy (najlepiej żeby były "eleganckie", a więc granatowe lub czarne) w zestawieniu z koszulą lub koszulką polo. Zamiast skórzanych półbutów dopuszczalne stały się sportowe sneakersy. Przykładem świecili geniusze tej miary co Bill Gates czy Steve Jobs. Ten ostatni nawet podczas tegorocznej prezentacji McBook Air wystąpił w dżinsach w klasycznym odcieniu indygo i czarnym golfie.

 

 

 Pollini  Royal Collection  Sebago/Royal Collection

     

   Pollini

   skóra

   rozmiary: 40-46

   cena: 850 zł
 

           

   Royal Collection 

   skóra

   rozmiary: 41-45 

   cena: 959 zł
 

          

   Sebago/Royal Collection

   skóra

   rozmiary: 41-45

   cena: 549 zł
 

Pollini   Grenson/Royal Collection Grenson/Royal Collection 

  

   Pollini 

   skóra

   rozmiary: 40-46

   cena: 1050 zł

  

   Grenson/Royal Collection 

   zamsz

   rozmiary: 40-45 

   cena: 799 zł
 

  

   Grenson/Royal Collection 

   zamsz

   rozmiary: 40-45 

   cena: 799 zł  

 

 

 

Casual look to business look

 

Przełom tysiącleci był bardzo wyraźnym odejściem od promowanego w Stanach jeszcze dekadę wcześniej stylu dress success - "ubrań mocy", na które składały się nienaganne garnitury i odprasowane koszule, obowiązkowo zwieńczone krawatem. Wpływy stylu casualowego były tak silne, że pod koniec lat 90. trzyczęściowy garnitur właściwie wyszedł z użycia (kamizelka może powracać jedynie na fali mody retro), a spodnie zyskały zupełnie nową linię - zdecydowanie swobodniejszą - przypominającą biodrówki, bez zaprasowanych niczym żyletka kantów.

Cała męska sylwetka uległa wyszczupleniu i stała się zdecydowanie mniej formalna. Wszystko wskazuje na to, że trend ten szybko się nie zestarzeje. Jednak socjologowie i psychologowie mody i biznesu zauważają ciekawe zjawisko: w czasach prosperity korporacje często luzują obowiązujące zasady, lecz w momentach kryzysu - powracają do sprawdzonych wzorców i wówczas nienaganny wizerunek może być w cenie. Comeback do grzecznego business looku był typowy dla wielu spółek Doliny Krzemowej w roku 2000, kiedy niemal wszystkie przeżyły potężne załamanie akcji na giełdzie. Dziś sytuacja na Wall Street również nie wygląda zbyt ciekawie...

 

 

Zara

Zara skóra 99 zł

Zara

Zara skóra 99 zł

River Island

River Island skóra 59,90 zł

 

H&M

 

 

   H&M parciany  59,90 zł
 

  

 

Moda na wellnes

  

Mimo wszystko w naszych czasach, kiedy szczególnie ceni się nurt wellness i wszelkie jego przejawy, chilloutowe wnętrza, muzykę i kluby, "luźny piątek" staje się czymś w rodzaju "nowej, świeckiej tradycji", i to w skali światowej - casual okazuje się nowym "stylem międzynarodowym", obowiązującym niemal wszędzie. Jednak i tutaj warto pamiętać o kilku zasadach - część firm nie godzi się na pełną dowolność, a na odmianę stylu wolnego opisywaną jako smart lub business casual. To wyraźnie pokazuje, że mimo wszystko nie można pojawić się w biurze w bermudach, hawajskiej koszuli i sandałach (choć podobno chłopcy z Silicon Valley nie stronili w przeszłości od takich wybryków stylistycznych). Najlepiej jeśli z okazji "luźnego piątku", zdecydujemy się na kolory neutralne, bazowe (beże, kremy, granaty) oraz proste, ale klasyczne formy - spodnie chinos, koszule, koszulki polo, golfy, na które można założyć marynarkę. Podobno ci, którzy chcą awansować, nie powinni celebrować "luźnego piątku" - nigdy nie wiadomo, jaka awaryjna sytuacja pojawi się na horyzoncie, w związku z czym może być to doskonała okazja do zabłyśnięcia przed szefem lub biznesowym partnerem. Może to zbyt radykalne poglądy, ale mimo wszystko "pełen luz" lepiej wybierać podczas weekendów lub wakacji, a nie w miejscu pracy. Mottem niech staną się słowa czołowego brytyjskiego mistrza krawiectwa Hardy'ego Amiesa: "styl swobodny to nie to samo, co styl niedbały".

 

River Island  

  

Batycki

    

      River Island

 

      skóra

      cena: 799 zł
 

      Batycki 

 

      skóra

      cena: 1299 zł
 

 

 

Casual Fridays w polskich firmach jeszcze tylko teoria czy już praktyka?

 

Tomasz Nawrot       

Tomasz Nawrot radca prawny, partner w warszawskiej kancelarii prawnej Jakubowski Pluta i Wspólnicy

 

Casual Fridays upowszechniły się u nas kilka lat temu na zasadzie prawa zwyczajowego: nikt ich nigdy nie nakazał ani nie zakazał. Przyszło to jakby naturalnie, w wyniku kontaktów z międzynarodowymi firmami konsultingowymi, gdzie zwyczaj ten stanowi nieomal świętość.

Ośmielili nas również klienci, wśród których spora część to ludzie wolnych zawodów, a u nich cały tydzień jest casual. "Luźne piątki" stanowią miłe zwieńczenie długiego i napiętego tygodnia. Przychodzimy do biura bez krawatów, czasem w zwykłych dżinsach i koszulkach polo, zwłaszcza latem. Wtedy też niektórzy przyjeżdżają do firmy na motorach.

 

 

 Beata Ptaszyńska-Jedynak     

Beata Ptaszyńska-Jedynak

Communication Manager Philips Polska

 

W Philips nikt już dokładnie nie pamięta od kiedy istnieją Casual Fridays - z pewnością od kilku lat. Wszyscy za to pamiętają, że przyjęły się szybko, bezboleśnie i jednogłośnie. "Luźne piątki" dają

wytchnienie od eleganckich, ale sztywnych kostiumów i garniturów, przybliżają weekend, dają poczucie wolności. Nieco filozoficznie można stwierdzić, że dzięki nim poznajemy naszych kolegów i koleżanki takimi, jakimi są poza biurem. Oczywiście, każdy z nas analizuje zaplanowane na piątek spotkania i dostosowuje ubiór do sytuacji i klienta. Zasada jest jedna - nasz wygląd ma odzwierciedlać szacunek dla osoby, z którą się spotykamy.

 

 

Mateusz Żelechowski       

Mateusz Żelechowski

rzecznik prasowy Multibanku

 

 

Casual Day jest obecny w MultiBanku od początku jego działalności. Przeszczepiając na polski grunt praktyki firm z całego świata, twórcy rodzimych korporacji zaczerpnęli  również tę tradycję. To forma wyhamowania po ciężkim tygodniu. Piątek w centrali MultiBanku jest dniem, w którym bankowcy mogą wybrać luźniejszą garderobę. Zamiast garniturów, krawatów i kostiumów, pracownicy zakładają sportowe marynarki, a nawet jeansy, koszulki polo i T-shirty. Luźniejszy strój dotyczy jednak wyłącznie osób, które w tym dniu nie mają spotkań z klientami i partnerami biznesowymi. Wygodna, casualowa garderoba wpływa pozytywnie na samopoczucie pracowników oczekujących na weekend.

 

 

Wojciech Krasowski     Wojciech Krasowski

prezes zarządu Tree Development Group

 

Praca w branży nieruchomości wymaga odpowiedniego stroju, nie możemy pozwolić sobie na to, aby klient lub kontrahent czuł się obrażony albo zlekceważony naszym wyglądem. Jednocześnie do firmy wprowadziliśmy zwyczaj Casual Fridays, ale rozumiany jako "luz kontrolowany". Swobodna elegancja pozwala na to, by klient zobaczył w nas partnera, osobę z krwi i kości, a nie anonimowego biznesmena w biurowym uniformie. Po całym tygodniu pracy, oczekując na rozpoczęcie weekendu, pozwalamy sobie więc na mniej oficjalne spodnie, czasem nawet dżinsy i casualowe koszule. Krawaty zostawiamy w domu.

 

 

Piotr Świątkowski     

Piotr Świątkowski

Adwokat-Partner w BSJP Brockhuis Schnell Jurczak Prusak Sp. k.

 

W naszej firmie obowiązują Casual Fridays, w piątki dopuszcza się więcej swobody w doborze garderoby do pracy. Można nosić dżinsy, luźniejsze koszule bez krawata, preferowane są jednak marynarki. Nie oznacza to więc, że panuje pełna dowolność. Wykluczone jest zbyt sportowe obuwie. W przypadku spotkań z klientami wymagany jest garnitur, wyjątkowo w piątek może być bez krawata. Dlatego pracownicy wyższego szczebla mają zapasowy garnitur w szafie, na wypadek gdyby zaszła konieczność nagłego spotkania z klientem.

 

 

 

Mirella Piwiszkis-Sawoniaka, psycholog, trener biznesu

 

Wprowadzenie zwyczaju Casual Fridays, choć w większości firm nigdzie oficjalnie niespisanego, jest rodzajem pozafinansowego motywowania pracowników, będącym odpowiedzią na ich potrzeby. Obowiązujący u wielu pracodawców sztywny dress code, ma budować wizerunek profesjonalisty, dawać poczucie wspólnoty i przynależności do danej grupy. Z drugiej jednak strony wtłacza pracownika w sztywne ramy dotyczące sposobu ubierania się, zachowania, a nawet - w jakimś stopniu - myślenia. Natomiast swoboda w wyborze stroju, jaką dają "luźne piątki", to szansa na podkreślenie swojej indywidualności, wyrażenie osobowości. Świadomość zbliżającego się weekendu, wzmocniona bardziej komfortowym ubiorem, łagodzi napięcia i sprzyja budowaniu relacji pozazawodowych wewnątrz zespołu. Pracownicy stają się bardziej otwarci, nawet skłonni do zwierzeń. Dzięki temu, Casual Fridays staje się pewną namiastką firmowych spotkań integracyjnych.

 

 

kratki

  

koszula Top Secret

 

bawełna
rozmiary: 40-46 (kołnierz) 

cena: 149 zł


krawat Top Secret 

 

poliester
cena: 49,90 zł 

 

 

 

"Casual Friday" w praktyce - te elementy garderoby mogą się przydać:

 

 - dżinsy w ciemnym kolorze (czerń, indygo), klasyczny model "pięć kieszeni" bez przetarć
    i odbarwień plus marynarka - ten zestaw wprowadził do mody Andy Warhol

 - koszula z kołnierzykiem przypinanym na guziczki (model button-down), a więc ulubiony model
    Amerykanów, w mniej formalnym niż biel kolorze, na przykład ciemnoniebieskim lub szarym
    golf łączony ze sportową, tweedową marynarką - szyk w stylu wykładowcy angielskiego 
    uniwersytetu

 - zestaw T-shirt i marynarka nawiązujący do stylu włoskiego, w latach 80. rozwiązanie to

   wprowadził Giorgio Armani

 - spodnie - ciemne sztruksy, ciemne dżinsy, model chinos

 - dzianiny, hitem sezonu jesień-zima 2008/09 są kardigany - sweter zapinany na guziczki oraz 
    dzianinowe kamizelki - najlepiej w kolorze szarym, warto to wykorzystać

 - koszule noszone bez krawata (wówczas odpinamy jeden guzik koszuli pod szyją)

 - gładka koszulka polo, w neutralnym odcieniu.

 

 

Pamiętaj, że:

 

 - kratki są mniej formalne niż prążki - uwaga to dotyczy zarówno marynarek, jak i koszul

 - broguesy, czyli półbuty z dziurkowaniami są mniej formalne od gładkich oksfordów

 - brąz jest mniej formalnym kolorem niż granat i szarość

 

 

Czytaj też na Logo24:

 

 

Casual top class
  Trendy wiosna 
  Koszule sezonu 2008/2009 
  Powrót klasyki  

  

  

tekst | Małgorzata Szwed-Kasperek

Więcej o: